Wysłany: Nie 20 Lip, 2008 GRETSCH CATALINA MOD CLUB
No w końcu przyszedł czas na mój skromny zestawik (bo GREGOR nie daje mi spokoju ). Od razu napiszę że są to nietypowe bębny jak dla muzyki w obszarze której się poruszam, jednakże takie brzmienie i taka konfiguracja bardzo mi odpowiada. Tak więc:
Gretsch Catalina Mod Club + snare S-0514-BRH
- bass drum -22"na 20"
- tom tom - 12" na 8
- floor tom - 16" na 16"
- snare drum - 14" na 5" (tu dodam że to niezmiernie rzadko spotykany model; moje oczko w głowie hehe)
- hi - hat 14 "- Turkish Sumela
- crash - Turkish Raw Rock Beat 17"
- crash - Turkish Raw Rock Beat 18"
- ride - Turkish Studio 21"
- china - Zildjian Oriental China Trash 20 "
Od kad tylko pojawil sie na rynku, zawsze lubilem na ten zestaw patrzec. Rozmiarowo bardzo mi odpowiada ten set, jedynie drewno do mnie nie przemawia, niestety. W innym wypadku juz bym szukal takiej uzywki
_________________ Perkusja to moja kochanka, leje ją dość często, lubi to, dlatego tak nam razem dobrze.
a ja jak tylko zobaczyłem ten brokat to od razu się zakochałem. Jeśli chodzi o drewno...cóż to mahoń więc ma tyle dołu że jajka się ważą w mosznie, ale ja lubię tak nisko brzmiące beczki. Poza tym do muzyki która gram nadają się idealnie
może i mahoń ale na pewno nie afrykański, z tym urywaniem jaj to bym nie przesadzał.
Mi się bębny nie podobają, nie cierpię gretschów, szczególnie tych z niższych półek
to nie jest mahoń afrykański, niestety filipiński ale to i tak niema dla mnie znaczenia. Jeśli chodzi o półkę to jest ona nad black hawkiem, cataliną maple i cataliną ashem (przynajmniej jesli chodzi o cenę ) ale na pwoażnie....Gretsch którego posiadam jest produkowany na Tajwanie czyli w fabryce w której produkują również, renowna i new classic. Jesli chodzi o brzmienie, cóż kolego anarchismo, dla mnie urywa jajka ze względu na niski sound którego zwolennikiem jestem. Inna sprawa jest taka, że stwierdzenie " nie cierpię gretschow szczególnie tych z nizszych półek" warto byłoby czymś umotywowac....
Na sam koniec juz. Panie i panowie proszę, jeśli nie wiecie pewnych rzeczy to lepiej się spyta lub pomyślec trzy razy zanim napisze się jakąś głupotę...Firma w której pracuję ma przyjemnosc byc dystrybutorem tej marki wiec doskonale wiem z czego sa zrobione moje bębny i nie potrzebuje korepetycji w stylu : to na pewno nie jest mahoń bo za jasne drewno....(mam nadzieje że kolega 515 sobie żartował )
aby rozwiac wszelkie wątpliwości zareklamuję konkurencję
moje opinie o gretschu dotyczą tylko optyki. Po prostu strasznie mi się nie podobają te beczki. Pojcia nie mam jak brzmią ale wygląd jak dla mnie koszmarny. Poza tym HW też jest paskudny.
Ale skoro urywa jaja to wygląd jest nieważny chociaż ja jednak wolę żeby moje jaja nie odpadły podczas grania na perkusji
są gusta i guściki, jednym podoba się jakiś pearl drugim jakiś dd diablo a trzecim gretsch. Nie ma co rozprawiać o tym co komu się podoba, bo każdy ma inne preferencje, ważne żeby cieszyło, i żeby nie krytykować bębnów/marki z powodu wyglądu czy HW.
moje opinie o gretschu dotyczą tylko optyki. Po prostu strasznie mi się nie podobają te beczki. Pojcia nie mam jak brzmią ale wygląd jak dla mnie koszmarny. Poza tym HW też jest paskudny.
Ale skoro urywa jaja to wygląd jest nieważny chociaż ja jednak wolę żeby moje jaja nie odpadły podczas grania na perkusji
fajnie sam sobie zaprzeczasz Cóż każdy ma prawo mieć swoje zdanie i ja je oczywiście szanuję, ale oceniać beczki po wyglądzie......Axis tez jest brzydki
w moim mniemaniu rozprawa o gustach zawsze kończy się jakąś kolizją chyba że ludzie którzy rozmawiają na temat różnych upodobań nie są kolizyjni, nie róbmy offtopu
Dla mnie Gretsch Black Hawk (którego mam już od 3lat) nie jest jakiś tam super, ale daje radoche z gry :]