Wysłany: Pią 17 Sie, 2007 Historia pewnego polmuza/ remont
Więc zaczęło się to tak:
Pewnego słonecznego poranka a dokładnie dziś 16 sierpnia 2007 leżąc w łóżku i rozmyślając ,, co ja będe dzisiaj robił" , uwagę moją przykuł czarny tom tom 14" polmuza stojący od pewnego czasu w rogu mojego pokoju. Wpadłem na genialny plan,:angel::crez: natchniony remontami garków przez Rdzawego poszedłem do piwnicy gdzie stała stara obskurna centrala polmuza,:D na początku myślałem, że proces będzie polegał na wyczyszczeniu złożeniu to jakoś do kupy i opchnięciu na allegro lecz gdy zobaczyłem że okleina na centrali ledwo sie trzyma postanowiłem ją zerwać, porwać i wyrzucić :stu:natchniony frajdą rwania starej okleiny po odkręceniu lugów ku memu zaskoczeniu okleinka grzecznie zaczęła zchodzić z korpusu, potem poszła w ruch szlifierka zwana potocznie przez stolarzy czołgiem ;] :gun: i papier ścierny o grubiści 40 bo były tam nieliczne plamki czarnej farby, po zdarciu tych plam wziąłem się za szlifowanie krawędzi poszło mi to całkiem sprawniegdy skończyłem podobna kolejność rzeczy miała miejsce czy tomie, gdzy to wszystko zrobiłem nadszedł czas na jechać na próbe więc posprzątałem to wszystko i udałem się postukać:stu:. Na miejscu rozkładając perkusje udałem się do piwnicy po stope bo swojej zapomniałem z domu i zobaczyłem tam stary zakurzony tom tom polmuza chyba 12":D z grzeczności zapytałem czy jest on na sprzedaż?:) Na co kolega odpowiedział: ,,A bierz go!":lol: Ucieszyły mnie te treściwie wypowiedziane słowa, więc jutro zabieram się do zdjęcia ubranka z tego bębenka... Na chwile obecną to tyle co miałem do napisania.
Teraz mam pytanka:
*Ma ktoś może jakieś stare niepotrzebne części od polmuza? ;] Interesuje mnie obręcz do centali, lugi, floortom, ewentualnie motylki, chętnie bym to odkupił oby nie za majątek ;D
Teraz taka mała prośba do Forumowiczów:
Podpowiedzcie mi co mam zrobić z zawieszeniem osobiście myślałem żeby 12 powiesić na centrali 14 na staywie do tego jeżeli będe miał dostawić floor toma.
Czekam na podpowiedzi z waszej strony będę bardzo wdzięczny!!:beer:
No to teraz fotki::)
Centrala przed operacją
Tt 14" także przed operacją
tak wyglądaja wyszlifowane 2 korpusy
Będę się starał informować na bieżąco o efektach jeżeli tylko ktos okaże zainteresowanie tematem!
Pozdrawiam i życzę miłej lektury.
Ostatnio zmieniony przez Drummer88 Pon 27 Sie, 2007, w całości zmieniany 2 razy
Właśnie tu miałem dylemat czy znowu czarną farbą szpecić bębny? Znalazłem trochę bejcy w kolorze ciemny mahoń i tym pomalowałem tomy od środka, przynajmniej kolory jakoś się zrównały i nie mam jednego naturala a 2 czarnego, na centrale będę zakładał rezo więc nie będzie tego oszpecenia aż tak widać
Są opinie że malowanie od środka czymś innym niż cienka warstwa bejcy może raczej negatywnie wpłynąć na brzmienie. Imho nie najgorzej to wyglądało, może nawet oryginalnie. Ja bym zostawił tak jak było.
Ja miałem walniete czarną farbą olejną bębny od środka. Nie chciało zejść, to zeszlifowałem trochę i nałożyłem jeszcze jedną warstwę tejże farby. Brzmienie się nie zmieniło, a wygląda lepiej
Kojlak wnętrze jeszcze lepiej wygląda po pomalowaniu mahoniem ;]
Jak wiadomo to polmuz i tu raczej nic niewpłynie na jakość brzmienia. Czytałem że założenie attacków i zdarcie okleiny coś niecoś ratuje te bębny przed odwiecznym potępieniem, pomyślałem że warto spróbować, na pewno na tym nie stracę bo gorzej niż przed remontem bębny nie będą już wygłądały
Wyszlifowałem wszystkie bębny i obręcz, pomalowałem 2 tomy od środka bejcą. Czekam aż przyjdzie do mnie z allegro niebieska bejca dokładnie kolor chaber i biore sie za malowanie, potem kilka warstw lakieru i skręcanie wszystkiego do kupy ;]
Dziś z rana przyszła do mnie w końcu i nareszcie bejca. Bębny pomalowałem dwiema warstwami bejcy, jedna warstwa lakieru podkładowego i warstwa połysku. narazie to wszystko grzecznie schnie a póki co pokazuje fotki:
po położeniu podkładu
Fotki robione telefone z tąd musiałem nieco się przybliżyć do korpusu żeby pokazać jaki kolwiek połysk. ;(
Centralka po kilku godzinnym przeschnięciu prezentuje się następująco
Wszystko przeschło porządnie, zmatowałem 1warstwe połysku papierem wodnym najpierw 400 potem 2000 :] i położyłem na to 2 warstwę co dało efekt taki:
Fotka obręczy:
Po tym zostało mi jeszcze troszkę lakieru więc po 2 godzinkach postanowiłem liznąć 3 raz centralkę:
Efekt pomalowania 3 raz jest jak dla mnie zadowalający widać jak fajnie odbija kontur ławki i pędzelka do poniedziałku to wszystko grzecznie wyschnie i będe skręcał to do ,,kupy"
Witam! Coś tam pomału zaczyna się rodzić, kupiłem dziś czarne śruby imbusowe do przykręcenia obręczy do tomów. Jeszcze tylko jakoś odnowić tomholder dokupić lugi, motylki i śruby potem obręcz i jakieś rezo na centrale. Jakieś pytania? Oferty? Pisajta
No to fotki:
Jak skończę zrobię jakieś dokładne zdjęcia dobrym aparatem. Pzdr
Filip
Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 85 Skąd: Kielce
Wysłany: Czw 30 Sie, 2007
Bardzo ładnie to wygląda! Gratuluję i życzę dalej takiego samozaparcia w pracy... Pozdrawiam!