Witam!
Chciałbym pokazać wam moje bębny, dokładniej Ludwig Accent Cs Combo w rozmiarach 22x16 16x16 14x6,5 12x10 i 13x11(znowu w akcji)
Talerze:
Paiste 101 brass 14 hi hat
Paiste 101 brass 16 crash (chyba przerobię na 14 O-zone, bo dużo pęknięć ma)
Sabian AA Thin 16 Crash
Paiste 101 brass 20 ride
Paiste pst3 18 China(wraca na statyw)
Paiste pst3 10 spash (to samo co China)
Naciągi:
Na tomach evans G2 (rezonansy firmowe)
na werblu Evans St Dry (rezonansy firmowe)
Na stopie Aquarian SK II
Hardware:
Statywy Basix, Mapex i Ludwig
clamp własnej roboty
siedzisko (chyba basix)
oraz nie widoczny na zdjęciach twin dimavery
Przy okazji jako że zakładam ten temat chciał bym was poprosić o pomoc w wycenie tego zestawu(cały sprzęt razem z blaszkami i hardwarem) gdyż powoli chciałbym przejść półkę wyżej/ lub amati ale za to z lepszymi blaszkami :d Zestaw ma 3 lat z czego ja używam 2, jestem jej drugim właścicielem
Sprzęt całkowicie sprawny, po za wyciętym crashem (chociaż nie stracił na brzmieniu).
Poniżej zamieszczam linki do zdjęć miłego oglądania i z góry dziękuję za pomoc.
Fajnie się prezentujący zestawik, szkoda tylko, że komponenty są raczej kiepskiej jakości.. Co do wyceny, kiepski ze mnie rzeczoznawca, wolę się w to nie bawić... No ale jeśli już, 1000-1500 absolutne max
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 25 Sty, 2011
2300 to sporo przeplaciles, imo 1500 za to to jest maks
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
"Sesio" mówisz że sprzedajesz zestaw?? A ile ty byś chciał bo własnie rozglądam się za zestawem na koncerty... wiec jak coś to daj znać ile chcesz za zestaw to zobaczę...
Witam.
Z racji że nie chcialem zakładać nowego tematu napiszę tutaj.
Mianowicie mam okazję kupic Sabian AA Medium Crash 16" za około 300-350zł.
Nie chcę kolejny raz dać zrobić w balona więc pytam Was czy warto
Dodam że blacha nie ma keyholi, pęknieć itp.
no ale... ostatnio widzialem blache z rok temu.
Jednak właściciel zapewniał mnie ze nie nabyła przez ten czas pęknieć itp.
Wiem że miał napis handhammered.
Jednak nie pamiętam grubości.
Z próbek brzmieniowych na internecie najbardziej przypomina mi go wersja THIN.
Grubość talerza raczej ma znaczenie na jego pękanie co nie?
Mialem teraz Paiste 101 (16") i musialem go 2 razy wycinać w przeciągu 2 miesięcy, a ogólnie mam go z rok czasu.
Dlatego nie wiem czy słusznie ale boję się że szybko pęknie mi ta blacha skoro jest to wersja Thin.
AA to nie Handhammered. Weź ją lepiej obejrzyj dokładnie i zorientuj się w produktach Sabiana... Bardziej technika uderzania zależy od tego czy Ci blacha pójdzie czy nie.
Jeśli w przeciągu 2 miesięcy 2 razy wycinałeś pajsta sto jedynkę, to popracuj nad techniką uderzenia, bo uwierz mi, niełatwo złamać takową blachę. Dużo łatwiej na pewno Sabiana, którym się interesujesz
_________________ SPRZEDAM:
1. Obręcz Pearl 14' (8 śrub)
Dzięki za odpowiedzi
Czy na internecie są takie poradniki najlepiej video? :> być może słabo szukałem i nie znalazłem.
Obecnie mam talerze ustawione jak tutaj na zdjęciu.
http://imageshack.us/phot.../94/crashn.jpg/ czyli wszystko płasko.
Być może przez to że talerz wisi prosto musialem go wycinać po raz drugi.
Prosiłbym o wskazówki na temat uderzania w crasha.
Jak masz tak wysoko to hmm, jeszcze może i ok, ale spróbuj może lepiej z blachami na wysokości szyi chociażby, na pewno będzie wygodniej . jednak jeśli walisz po blachach tak jak on, nie mam pytań.
Blachy ustawione wysoko, równolegle do ziemi?
Ja tu widzę chamskie uderzanie pałką w krawędź blachy.
Travis B. może sobie na to pozwolić mając endorsement Zildjiana...
Jeśli zależy Ci na płaskim ułożeniu blach (też tak lubię) to koniecznie niżej. Tak aby pałką uderzać bardziej w górną powierzchnie talerza, nie w jego krawędź.
okej
Zawieszę je trochę niżej, chociaż nie mam tak wysoko jak on.
Chodziło mi że talerze wiszą płasko.
A coś wiecej na temat uderzania w crash-a?
Czy uderzenie powinno padać jakoś po skosie czy centralnie prosto w talerz? (mam na mysli uderzenie o kant by uzyskac wybuchowe brzmienie, a nie granie jak na ride rzecz jasna :p )
Poradzisz mi jakoś?
szukałem na yt takiego filmu i nie znalalzłem
Po skosie się staraj uderzać i tak raczej z użyciem siły grawitacji niż siły mięśni, starając się wyciągać możliwie najpełniejsze brzmienie czyli jego esencję. Z Pejstem może być ciężko no ale nuż coś z tego lepszego jeszcze zdołasz wyciosać.
maciekomis, co do wysokości i zbyt dużym kątem uderzania to najoczywistsza racja, jednakże przy odpowiednim ułożeniu rąk, pracy nadgarstka na pewno dałoby to odpowiedni efekt. No ale filozofuję.
maciekomis, też o tym myślałem, ale chce uslyszeć czegoś więcej na sam temat uderzania.
Sesio, to w zasadzie jest proste jak ruchanie nimfomanki. Patrz:
Chodzi o to, aby w talerz nie przywalić jak fizol młotkiem w szynę, tylko delikatnie smyrnąć go po powierzchni. Wyobraź sobie, że taka blacha to bomba wodorowa i jak ją zbyt mocno potraktujesz, to zniszczysz pół województwa, a pograć chcesz
Poćwicz trochę i samo wejdzie w krew, ale musisz na początku mocno o tym pamiętać grając na zestawie. Ponadto "płaskie" ustawienie blach nie ma sensu, na początku powinno się szpanować umiejętnościami, a nie nadrabiać awangardowym wizualem.
Bardzo rozbawiłeś mnie i pomogłeś lukasz,
Co do tego zdania "na początku powinno się szpanować umiejętnościami, a nie nadrabiać awangardowym wizualem" dodam tylko że gram juz z dobre trzy lata, więc chyba aż tak początkującym nie jestem
Jednak jestem otwarty na krytykę i sam sobie się dziwie ze potrzebowalem aż tyle czasu zeby dowiedzieć się jak dobrze uderzać w "bombę wodorową"
ps. Czy taka sama technika jest do crashowania talerzy? skoro już zacząłem temat.
z tym że w obie strony na przemian? (wiem brzmi naprawde jakbym dopiero perkusje zobaczył)
dzięki za pomoc.
Ostatnio zmieniony przez Sesio. Pią 22 Lip, 2011, w całości zmieniany 1 raz
ps. Czy taka sama technika jest do crashowania talerzy? skoro już zacząłem temat.
z tym że w obie strony na przemian? (wiem brzmi naprawde jakbym dopiero perkusje zobaczył)
Nie jest ważne ile kto gra, ale jak gra.
W tej "technice" generalnie chodzi o crashowanie. Nie wyobrażam sobie grać w ten sposób rytm na ride czy hihacie. W obie strony będzie Ci trudno, jak jesteś praworęczny to raczej wszystkie blachy będziesz crashował łukiem z prawej do lewej.
Nie chce zakladać nowego tematu:
więc spytam krótko:
Ktoś wie jak nazywa się ta "zabawka" jaką ma Travis na obręczy od centralki?
http://www.youtube.com/watch?v=iiFx9g9v9vE
Block troche inaczej brzmi
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 26 Lip, 2011
Moze jakas limitowana edycja? No bo serio, wyglada jak block
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Panowie liczę na waszą pomoc :d
Lada dzień dostanę blache ktorą mam okazje kupic za 300zł.
Jest to albo Sabian Hand Hammered albo AA 16" nie pamiętam bo dawno jej nie widzialem.
grubości również nie pamiętam, jeśli jest bez uszkodzeń brać?
Nie chce dać się zrobić w balona tak jak było z moimi bębnami,bo nie jestem zabardzo rozeznany w cenach sabiana na allegro.
Wiem że taki talerz w sklepie kosztuje w granicach 900zł.
więc chyba sam sobie odpowiadam wlasnie na to pytanie, ale wole spytać
Ostatnio zmieniony przez Sesio. Sro 27 Lip, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zależy, nie mówię, że każdemu się brzmienie AA spodoba, jednak to już zawodowa blacha. Zaznaczyłem, że oba modele się diametralnie różnią, za gust Cię nie uderzę, sam wolę blaszki walnięte młotkiem .
A ja polecam żebyś mógł sprawdzić tę blachę przed zakupem. Bo 300 zł za AA a tym bardziej HH to podejrzanie mało, zazwyczaj AA 16 używka chodzi po ok 500 zł a HH ok 600 a nawet więcej, więc jak 300 ktoś chce to lipa może z tego być. Po prostu sie upewnij, poproś o zdjęcia w dużęj rozdzielczości.
lukasz jako sabianowiec powiem Ci że AA to świetna seria i nic tego nie zmieni chociaż sam preferuje HHX czy Vault.
No właśnie przed zakupem będę miał okazję ją obstukać jeszcze, także sprawdzę czy nie jest nigdzie pęknięta itp.
Anarchismo, albo może też być tak że koleś nie wie ile to jest warte bo to basista mi sprzedaje Jest też opcja za 350 talerz i do talerza dostane pokrowiec 3 komorowy chyba firmy Canto
o ile sprzedawca go znajdzie
Dostałem dzisiaj blachę żeby ostukać, spodziewałem się czegoś lepszego jak na tą serie.
Nie wzbudził wemnie we mnie jakiegoś większego zachwytu.
Jest to sabian AA 16" Thin, brak jakichkolwiek uszkodzeń.
Zastanawiam się czy dać te 3 stówy czy dozbierać dwie i kupić konretnie np A custom.
Doradzcie
Ostatnio zmieniony przez Sesio. Sob 30 Lip, 2011, w całości zmieniany 1 raz
jak kupisz za 500 a custom to weź a custom. jej dźwięk jest bardziej nowoczesny i kopiący, chociaż AA to też fajna seria zwłaszcza że za 300 zł to za pół darmo.
Witam :d
mały update sprzętu:
http://imageshack.us/phot...9/sabianaa.jpg/
Fajna blaszka, aleeeee jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę sprzedać albo wymienić na coś innego
Zastanawiam się co zrobić z moim poprzednim crash-em, obecnie leży i się kurzy.
Jest to Paiste 16" brass wycięty w dwóch miejscach z pęknięciem 3 cm przy krawędzi.
Wystawiając go na allegro dostanę mniej więcej tyle co na średniej klasy pałeczki
więc wymyśliłem żeby przyciąć go do maksymalnej wielkości aby uzyskać zdrową blachę bez pęknięć, czyli jakieś 14 cali i zrobić coś typu O-zone
pewnie zjedzą mnie miłośnicy mosiądzu zaraz (może takowi są ^^) ale obecnie blacha nie brzmi i nie brzmiała dobrze nawet gdy była cała.
Co radzicie?