Wysłany: Nie 13 Lut, 2011 Ludwig Elite Glide Limited Edition + Amedie wszelkiej maści
Witam.
Chciałbym przedstawić Państwu moje bębny:
Ludwig Elite Glide w kolorze Sparkle Silver.
Oraz zestaw blach Amedia.
konfiguracja i ustawienie bębnów i blach jest utrzymane w stylistyce rock'n'rollowej, która jest mi najbliższa.
Bębny
- centrala 22”/18”
- floor tom 16”/16”
- tom 12”/8”
- werbel 14”/5,5”
Blachy
- hi-hat 13” euphrates
- ride 20” dervish series
- crash 18” classic
- crash 16” vigor rock series
- splash 10” thrace series
- china 14” euphrates
- no i cowbell, przecież musi być cowbell
Hardwear
- dwa statywy łamane Everplay 800
- statyw prosty Ludwig 800
- dwa ramiona Dixon
- statyw pod hi-hat Ludwig 800
- dwa statywy werblowe (jeden pod tom) Ludwig 800
- podwójna stopa Premier 6077
- siodełko Mapex (takie byle jakie..)
- holder do cowbella (kiedyś miałem na nim tom 12") Dixon
- na wszystko komplet czerwonych pokrowców DC
a oto linki do zdjęć (niestety nie wiem jak zrobić, żeby miniaturki były od razu widoczne..)
Panie Kubawe:
- proszę wybaczyć literówkę
- oczywiście cowbell to podstawa
- gram.. coś co powstaje z połączenia rock'n'rolla, szczypty psychoAdeli, inspiracji Red Hotami, przetarte lirycznym rockiem.. a wszystko z naciskiem na tekst (nawet jeśli mój opis połączeń wydaje się idotyczny ) - w skrócie Karawana Eskimosów, gdyby coś się może kiedyś obiło o uszy.
Panie Maciekkomis:
- ja jestem przede wszystkim wielkim fanem vintagowych bębnów, no a już przedewszystkim, przedewszystkim Ludwigów.
- Ludwig Elite Glide w kolorze Sparkle Silver - są tylko 2 w Polsce, jak je zobaczyłem w sklepie to sie zakochałem od pierwszego wejrzenia !
- tak, na tomach mam Emperiory, a na werblu Ambasadora - myślę, ze dość klasyczne połączenie - nawet wystrojona centrala z upchniętą w środku gąbką z materaca brzmi bardzo dobrze,a a w każdym razie ja jestem z niej zadowolony.
- werbel brzmi tak, jak moim zdaniem powinien brzmieć werbel, bardzo go lubię. to brzoza, daje radę! (dodatkowo zamontowałem w środku tlumik, żeby brzmiał krócej) używałem go też grając w orkiestrze i to niestety odcisnęło na nim piętno w postaci jakiś rdzawych kropeczek.
_________________ jestem dla siebie jedynym morałem..