Czesc!!!
To mój pierwszy temat na forum.
Chciał bym wam pokazać mój zestaw:
Ever Play Classic 20x16 10x8 12x9 14x14 14x5,5
Blachy to
Hi hat: Paiste pst5 medium hats 13
ride: Paiste pst 5 groove ride 21
Crashe:
(mój ukochany) Sabian hhx evolution o zone 16''
Amedia classic 18''
Paiste pst5 thin crash 16
Hardwere:
Podwójna stopa mapex mapex (pożyczona), krzesło mapex (najwyższa półka) statyw prosy pearl (uni lock systaem)
podwójny statyw łamany (nie wiem jaka firma chyba ludwig) Statyw prosy ever play, statyw pod werbel ever play i hi hat ever play.
Pałki: obecnie zildjian dip 5a.
Pzdr
Foty będą, tylko na wrzucie mają jak problemy i nie mogę wrzucić
[size=18]UP DATE 3 STRONA!!!:)[/size]
Zróżnicowanie gróbości bottomu do topu, jak i właśnie rozmiar sprawiają ze hi-hat ma dośc wysokie brzmienie, jasne, troche Avedis'owskie,jest bardzo selektywny więc bardzo ładnie brzmi grany "główka-kant", Thin crash wg. mnie ma troche splash'owate brzmienie, krótki, i sadze ze jest najsłabszy z tej trójki, a Ride to po prostu BOMBA, świetne brzmienie, wspaniale odseparowana kopułka która sie przebija, dobrze brzmi używany jako crash, dobry do jazz (walking) jak i do rocka (zwłaszcza przez kopółke), miałem okazje bez dopłaty wymienic go na "stanbul Mahmet Ping Ride" ale przy PST5 nie robi on wody!!!!!
Mały update:
Zmieniłem naciągi z g2 na tomy i attack na werbel na remo emperor clear na tomy i remo emperor X na werbel ( założyłem go na chwilkę lecz nie umiałem dobrze nastroić więc musi poczekać).
I zmieniło siętakże ustawienie i niestety musiałem oddać pożyczony twin
W wakacjie do zestawu powinno dołączyć coś do reggae czyli pdp steel tom 8", splash i 2 werbel i tu prośba do was co było by lepszę waszym zdaniem sonor jungle czy mapex pro steel 10 x5,5?
oczywiśćie że sonor jungle. to w pełni profesjonalny werbelek. mapex pro stell jest połke niżej jak nie więcej
_________________ W ODDALI KRZYŻ,ZNAK NIECZYSTEJ KRWI!
Bębniarek
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 1456 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 26 Cze, 2009
No cóż , Jungle ma sporo wad
1. Strojenie (stroi się równocześnie górę jak i dół)
2. Mocowanie maszynki która lubi się odkręcać a żeby ją dokręcić trzeba ściągać naciągi.
3. Jest dość cichy
4. Przy wysokim strojeniu rezonans za bardzo nachodzi na korpus , przez co naciąg się "wyciągnięty" i nie nadaje się do użytku.
[quote="Manius"]W wakacjie do zestawu powinno dołączyć coś do reggae czyli pdp steel tom 8", splash i 2 werbel i tu prośba do was co było by lepszę waszym zdaniem sonor jungle czy mapex pro steel 10 x5,5?[/quote]
A nie myslales nad tym zeby kupic ktorys z werbelkow 10x5,5 Peace? Brass albo Copper kupisz za podobna cene jak Mapexa, a brzmienie z pewnoscia bedzie bardzo fajne...
Jest świetny, cieszę się że nie kupiłem pro steela czy jungle. To będzie mój 2 werbelek:)
Świetne sprężyny, tylko muszę rezo w nim wymienić bo jest za grube. Co tu o nim pisać cudowny pobrzęk typowy dla werbla piccolo:) brzmi identycznie jak pearl firecracker 13x3 maple a jest o połowę tańczy Gorąco polecam.