Ari ja to bym tak nigdy nie zrobil jak ty . Lepiej nie umieć grać i kupować super sprzęcik . pewnie za duzo kasy miałeś
Bębniarek
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 1474 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008
Nauka oczywiście jest najważniejsza to podstawa też radzę poszukać nauczyciela , ale ... dobre brzmienie jest również ważne to komfort grania , ćwiczenia , jak kogoś stać na dobry sprzęt to dobrze , tylko się cieszyć
Ari ja to bym tak nigdy nie zrobil jak ty . Lepiej nie umieć grać i kupować super sprzęcik . pewnie za duzo kasy miałeś
Trudno. Moje ciężko zarobione pieniądze wydaje jak chce i nie jest to kwestia że miałem "za dużo kasy".
Jestem niestety skazany aby ćwiczyć samemu. Biorę się teraz solidnie do pracy i mam nadzieję że za 2 miesiące będę mógł się "pochwalić" o wiele lepszymi wynikami w mojej grze.
Więc proszę mi tutaj non stop nie mówić o tym nauczycielu. Gdybym miał taką możliwość to od 2 miesięcy brałbym u niego lekcje
Wiesz jak wyglądały moje początki? Żeby pojechać na lekcję, wstawałem o 3.30 w nocy, wsiadałem w pociąg do miasta, gdzie brałem lekcje(jakieś 150 km od mojego), byłem tam od 7 do 14 i wracałem do domu, w którym byłem o 18.
Wiesz jak wyglądały moje początki? Żeby pojechać na lekcję, wstawałem o 3.30 w nocy, wsiadałem w pociąg do miasta, gdzie brałem lekcje(jakieś 150 km od mojego), byłem tam od 7 do 14 i wracałem do domu, w którym byłem o 18.
i to sie nazywa pasja... brawo Mayki poprost trzeba tylko chcieć...
Wiesz jak wyglądały moje początki? Żeby pojechać na lekcję, wstawałem o 3.30 w nocy, wsiadałem w pociąg do miasta, gdzie brałem lekcje(jakieś 150 km od mojego), byłem tam od 7 do 14 i wracałem do domu, w którym byłem o 18.
i to sie nazywa pasja... brawo Mayki poprost trzeba tylko chcieć...
Robota i szkoła niestety mi nie pozwalają na takie podróże. Nie wystarczy tylko chciec niestety
Robota i szkoła niestety mi nie pozwalają na takie podróże. Nie wystarczy tylko chciec niestety
Ja wtedy miałem taką możliwość. Ty też masz swoje, co prawda mniejsze, ale jakieś możliwości. Jeśli naprawdę Ci zależy, znajdziesz nauczyciela. Dobre lekcje na początku nauki są, moim zdaniem, nieodzowne. Zaoszczędzisz dużo czasu i nerwów, nie nabędziesz złych nawyków, które cholernie trudno "wykorzenić".
To nie sprzęt gra, nie zapominaj.
Życzę powodzenia
Pozdr
Jest za duzo czynnikow jak robota, szkola i nauka, dziewczyna oraz inne hobby.
Jest 1 nauczyciel u mnie w miescie w szkole muzycznej a raczej nauczycielka. Probowalem u niej wziac lekcje lecz uzyskalem odpowiedz typu "uczniom z poza szkoly muzycznej nie udzielam lekcji, nawet prywatnych" wiec niestety strata dla mnie ;/
Jedynym nauczycielem jak dla mnie sa w tej chwili filmiki w internecie niestety. Ale dzieki dluzszej analizie wkoncu poprawilem swoja technike, trzymam palki tak jak na wiekszosci filmach slawnych perkusistow no i co najwazniejsze co mnei bardzo cieszy - lewa reka wkoncu zachowuje sie jak prawa i nie uderza krzywo.
Cwiczenia, cwiczenia i jeszcze raz cwiczenia. Codziennie teraz katuje pada oraz twina. I przez miesiac lub 2 miesiace bede bez zestawu wiec cwicze jak najwiecej aby moc samego siebie zaskoczyc jak wejde po tym czasie za zestaw
Teraz byc moze bede gral w grupie Lombelico Del Mondo (moze slyszeliscie?)na werblu samym ale to czas pokarze. Tam jest 2 dobrych werblistow ktorzy bardzo dobrze graja. Mam nadzieje ze ich wskazowki pomoga mi ;] pozatym 1 to moj znajomy
Kolega werblista jest po szkołach? Nawet jeśli nie, to sam odpowiedziałeś sobie na pytanie, kto może być Twoim nauczycielem. Poproś kolegę, żeby pokazał Ci podstawy.