Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 To ja też się pokażę... Sonor 3007, Paiste i reszta świata
Witam wszystkich
właśnie nadszedł dla mnie kryzys wieku średniego... Ze względu, że duże, błyszczące motory są poza moim zasięgiem a małolaty z jędrnym biustem lecą na sportowe fury, postanowiłem kupić zestaw - dawną miłość mojej młodości.
Przyznam, że zadłużyłem się okrutnie, jednak wyznaję prostą zasadę - kupić raz a dobrze, później płacić, nie płakać i mieć na lata.
Pewnie zastanawiasz się po co mi tyle sprzętu, albo "k... ale gość musi wymiatać" skoro tyle go potrzebuje. Spokojnie! Miałem kasę więc kupiłem taki zestaw marzeń, by nie mieć wymówek, że coś mi nie brzmi albo coś muszę dokupić i nie pójdę na próbę. W sumie wracam po latach do instrumentu, ale podejście mam nieco inne (chyba dojrzalsze) i przede wszystkim świetnie się bawię - bez napinki.
Mam dużo czasu na codzienny trening, kontakt z b. dobrymi muzykami więc pewnego dnia napewno trafię we wszystko, co tam sobie ustawiłem
Poniżej konfiguracja:
Sonor Force 3007 Stage 2 Fusion, kolor: Red Maple
- BD: 22" x 17.5"
- TT: 10" x 8", 12" x 9", 13” x 11”
- FT: 14" x 14"
- SD: Tama Maple Warlord “Walkyrie” Collection 14”x 6”
Talerze:
- Paiste Signature - Dark Energy MKI Hi- hat 13”
- Paiste Signature - Micro Hat 10”
- Paiste Signature - Dry Heavy Ride 20”
- Paiste Twenty Series - China 18”
- Paiste Signature Series - Dark MKI Dark Energy Crash 17”
- Paiste Signature Series - Reflector Full Crash 17”
- Paiste Signature Series - Full Crash 16”
- Paiste Signature Series - Mellow Crash 15”
- Sabian Mike Portnoy - Max Splash 9”
- Sabian Mike Portnoy - Max Splash 7”
Hardware:
- DW 5002 AD3 Accelerator - stopa podwójna
- Tama HH 905 Iron Cobra - statyw hi-hat
- Sonor Double Cymbal Stand 400 x 3
- Sonor Cymbal Stand 400 x 2
- Sonor Snare Stand 400
- Sonor Double Tom Stand 400
- Sonor Cymbal Stand 200
- Sonor Tom Arm 400 x 2
- Mapex - stołek perkusyjny T 760A
- Pearl - Mounted Cowbell Holder
- TreeWorks Studio - Tree 44 Thin Chimes
- Latin Percussion - Rock Ridge Rider Cowbell
- Pearl Horacio Hernandez - Isabell Cowbell
- DADI - Tamburyn na hi- hat
- Meinl - synthetic temple block
- Premier - klamra multiclamp
- Club Salsa - holder pod cow-bell
- BD : Evans Emad II / Remad + logo z folii samoprzylepnej
- TT/ FT : Aquarian Performance II / REMO Diplomat
- SD : REMO Anniversary Ambasador / Evans Hazy 300 Clear Resonant
Pokrowce:
- GEWA Premium - Hardware Multibag x 2
- GEWA Premium - Cymbal Bag x 2
- GEWA Premium - kpl. pokrowców do bębnów
Oprócz zestwau perkusyjnego Sonor i pokrowców cała reszta pochodzi ze sklepu Mass Music - import z USA. I nie pytaj o koszty. Sprzęt wart każdej złotówki / $
Jest "szeleszczący" ze sporą dawką eksplozji i piasku ale dość szybko gaśnie... Dla mnie bomba
Wszystkie blachy kupiłem "na oko" nie słysząc ich brzmienia live.
Żadna nie zawiodła - Paiste to klasa sama w sobie.
syto ziom bardzo fajnie to wygląda. Werbel masz konkretny i go zabijasz tłumikiem... dobierz jakieś naciągi i go porządnie nastrój, bo z takim tłumikiem werbel się do niczego nie nadaje. Taki patent dobrze sprawdza się przy słabszych bębnach
syto ziom bardzo fajnie to wygląda. Werbel masz konkretny i go zabijasz tłumikiem... dobierz jakieś naciągi i go porządnie nastrój, bo z takim tłumikiem werbel się do niczego nie nadaje. Taki patent dobrze sprawdza się przy słabszych bębnach
Założyłem go biorąc pod uwagę warunki w salce ale jak tylko będę grał koncert na Wembley to zaraz go zdejmuję. Słowo!
Jak dla mnie to głównie drummer brzmi a nie instrument - wszystko w jego rękach. Chyba...
Co do naciągów to nie narzekam ale z chęcią posłucham sugestii.
_________________ Perkusiści robią to w rytmie
Ostatnio zmieniony przez avedis Sro 03 Wrz, 2008, w całości zmieniany 1 raz
PS
I jak Ci sie znudza gary z talerzami, to daj info, chetnie sie nimi zaopiekuje, za darmo.
Sprzęt ładny ale wolałbym widzieć błysk zazdrości po udanym "wygniocie" na zestawie - w sumie to wszystko przede mną
Hi- hat jest specyficzny, przede wszystkim suchy z ciemnym brzmieniem i nie ma takiego dzwięcznego piasku jak np. formuła 2002. Kupowałem go (podobnie jak i resztę zestawu) pod kątem zagrywek funk'owych i przyznam, że całkiem ładnie spisuje sie w tej roli.
Grany razem ze stopą daje krótki i szorstki sound i dość szybko wygasa. Bardzo klarowny i wyrażny "chick" grany pałką. Myślę jednak, że rasowy jazzman byłby rozczarowany.
_________________ Perkusiści robią to w rytmie
Ostatnio zmieniony przez avedis Sro 03 Wrz, 2008, w całości zmieniany 1 raz
piękne bębny, no i te blaszki... poezja Jak oceniasz secik Sonora?
Jest to moja subiektywna ocena wystawiona przez pryzmat słabości do marki:
Jakość wykonania instrumentu: 5/ 5
Wszystko wewnątrz dokładnie wyszlifowane, pięknie położony trzywarstwowy lakier bez żadnych ziaren czy nierówności, solidne lugi. Statywy naprawdę stabilne i wysokie a zaciski nie gną rurek (plastikowe osłony wewnątrz każdej sekcji). Po zakręceniu nawet nie drgną pomimo ciężaru blach. Wcześniej miałem wysoki hardware Pearl'a i nie widzę powalającej różnicy.
Wszystkie śruby bardzo ładnie chodzą i trzymają strój (po tygodniu grania sprawdziałem siłę naciągu Drum Dialem i wskazania były na granicy błędu). Centrala 10 śrubowa. Claw hook'i z gumowymi osłonami chroniącymi obręcz - to ważne, jak dla mnie. Wbrew pozorom nóżki od centrali, sprawiające wrażenie patyczków nawet nie drgną. Są bardzo stabilne i można je b. dokładnie wyregulować. Wszędzie są mem lock'i a to duże ułatwienie w trakcie montażu setu do koncertu.
Funkcjonalność: 5-/ 5
Oryginalnie montowane są kulowe tom holdery z serii 200 które nie mają regulacji wzdłużnej co sprawia, że czasem brakuje kilku cm by dosunąć tomy w str. werbla. Rozwiązałem to kupując podwójny tom holder z serii 400 i postawiłem tomy na statywie - pozostałe 200 zatrudniłem do cow-bella i temple blocka.
W porównaniu z mocowaniem tomów Mapex'a tej klasy to... nie widzę porównania. U mnie ten drobiazg zadecydował ostatecznie o Sonorze.
Mały minus za odrobinę za krótkie ramiona statywów ale jak chcesz to kupujesz serię 600 i masz długie. Cóż - cena robi swoje Jednak pokombinowałem z ustawieniami i... jakoś poszło a kasa została.
Brzmienie: ?/ 5
Jest to tak subiektywne odczucie, że trudno mi oceniać. Napewno oryginalne naciągi testowe Remo są do wymiany - nie są złe ale jest to klasa budżet i rządzi się ona swoimi prawami. Myślę, że warto zaiwestować i popróbować z renomowanymi produktami wysokiej klasy.
Kupiłem za namową sprzedawcy Aquariany Performance II ale jak dla mnie są troszkę za grube. To solidne, rockowe naciągi - trzeba mocno artykułować uderzenie i wtedy "ciągną". Natomiat Emad II i Remad na BD to prawdziwy killer. Mięcho jakich mało. Centralę wytłumiłem jedynie prostokątnym kawałkiem gąbki w piramidki (tak by dotykała obu naciąów) i po prostu rewelka!
Jestem w trakcie eksperymentów z naciągami - podciągam, luzuję tłumię więc trudno mi jednoznacznie wypowiedzieć się na temat dźwięku. Jak narazie całość brzmi dla mnie dbd (w końcu klon) ale czuję, że da się z niego wyciągnąć dużo więcej tylko musimy się bliżej poznać.
P.S. W zestawie jest bdb webel - gdyby nie Tama Warlord... zostałby ze mną.
Koszty: 5/ 5
Udało mi się kupić ten zestaw za 3400,00 zł - biorąc pod uwagę całokształt, wykonanie i konkurencyjne wyroby to dla mnie bomba. Oczywiście kropkę nad i stawia osobista preferencja i upodobania kupującego.
Ja chciałem Sonora i jestem bardzo zadowolony
Podsumowanie:
Jest to instrument którego nie powstydzisz się na żadnej scenie - dobrze nagłośniony zagrzmi bez zająknięcia (sprawdzone w Teatrze Muzycznym) a i oko jest na czym zawiesić. Klasa semi - profi.
Pytanie budzące niepokój? Jak Ty zabrzmisz na nim?