Wysłany: Pią 06 Lip, 2007 Tomaszowy Pearl - update 10.11.2008 + stara amatka
Nadszedł czas na moje graty.
Tytułem wstępu –
Na początku był polmuz…
Zdjęcia się nie zachowały. W każdym razie czerwony. Zemsta Hitlera. Oddałem go za darmo.
Potem awans społeczny – amati, ten maksymalny zestaw. Po paru latach przeszedł gruntowny remont. Stoi u mnie do dziś, nie chcę się go pozbywać (foty wkrótce, chyba warto go pokazać).
Obecnie gram (od 5 lat) na Pearlu ELX, amber mist, rocznik 2002.
Bębny:
8x8
10x8
12x9
14x12
22x18
Werbel 14x5.5 (z zestawu), mapex 13x3.5 brass, w planach: Pearl FFS maple albo Omar Hakim, Sonor jungle snare 10”
Naciągi:
tomy – góra: remo ambassador clear, dół: firmowe (dają radę, ale myślę o diplomatach)
bass drum – remo emperor clear, łatka remo falam slam, do tego tłumiki remo muff’l na obu naciągach (dzięki, aptp - poduszka poszła won)
werbel – góra: remo powerstroke coated, dół: remo snare ambassador
Hardware:
twin P-202TW (poprzednik Eliminatora) oraz pojedyńcza stopa do cowbella – P-201P + meinlowe mocowanie do cowbella
statywy – Pearl, seria B-855 z Uni-Lockami, do tego clampy, holdery, ramiona do splashów, cowbella, tamburynu itd. itp., wszystko też Pearl, z wyjątkiem dwóch uchwytów marki Sonor do dwóch dodatkowych hihatów
do werbla udało mi się wyhaczyć statyw S-1000D (ma ktoś taki?)
stołek - Tama 1st chair Ergo-Rider Trio Low
Blachy:
najsłabsze ogniwo, wymieniam prawie całość na Turkish. Tymczasem mix zildjianów bronze i zbt plus oraz sabianów B8 Pro… Nie będę wdawał się w szczegóły…
Pałki:
Sonor Recording oraz Nova 7A
Inne:
Cowbelle Pearl Elite ECB-10 oraz ECB-9
Na razie jedna poglądowa fota z odkurzacza; postaram się o coś lepszego.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Pon 10 Lis, 2008, w całości zmieniany 5 razy
sliczne bebny na zdjeciu wygladaja jakby byly rozowe... mozna prosic o wiecej i o fotke tych palek sonora?? gdzie mozna takie wyhaczyc??
_________________ . . . przez całe stulecia wywyższał człowieka nad zwierzę i wznosił go ku wyżynom nie kij, ale muzyka: czar powabnej prawdy, powab jej wzorców. Borys Pasternak
Keeping drummin - to są te pałki sonora
Hickorowe, dość cienkie (13.5 mm), za to doskonale wyważone
Kupuję je w Warszawie w sklepie muzycznym na stacji metra Nie znalazłem ich w żadnym sklepie internetowym.
Dzieki za mile slowa
franio: splash 8" nawet fajny - szybki, piaskowy, krotkie wybrzmienie, natomiast ta 6" to pomylka - brzmi nisko, dluzej wybrzmiewa i ma jakis taki nieciekawy przydzwiek... Ale do cwiczen sie nadaja
nawalator: mam sporo nagran ze studia, gralem na nich na paru sesjach. Cos tam wybiore i wrzuce, ze 2, 3 rockowe kawalki
Yagarn: mysle o remo diplomatach, ale zawsze jest cos wazniejszego...
Ps: sorry za brak polskich znakow - moj stary Mac cos sciemnia.
Hehe Piękny kolor... a to dlatego, że mój jest bardzo podobny Czekam na nagrania! Jeśli możesz, to udostępnij na forum albo wyślij mi na maila: promedia1@poczta.onet.pl
Hej Tomek jak nastroileś tak te tomy? Jakim sposobem? Używałeś jakiegoś tlumienia do tego nagrania? A może używałeś stroika jakiegoś? Odpowiedz koniecznie dokładnie, bo strasznie podoba mi się te brzmienie... i nie wiem czy z mojego Ever Play'a Custom też by dało radę takie wyciągnąc na ucho, czy stroik muszę kupić zeby takie osiągnąć? Pozdro!
Nie tłumię naciągów żadnymi plastrami, ringami czy innymi wynalazkami . Lubię naturalne brzmienie pojedynczych naciągów - wysokie, z długim sustainem. Generalnie stroję dość wysoko. Stosowałem kiedyś strój, którego nauczył mnie Tomek Łosowski - strojenie tomów do dźwięków, przy czym dolny naciąg strojony kwartę w górę od górnego. Teraz jestem stary i leniwy - stroję na ucho, przestrzegam jednak tej zasady, że resonant stroję wyżej - aż zacznie mi się podobać. Notabene - resonanty mam firmowe.
ELX to dobre bębny (wbrew temu, co twierdzą wszyscy posiadacze mapexów); nie wiem jednak, co można wyciągnąć z Everplaya, bo nigdy na nim nie grałem.
Werbel też wyciągam na maxa, przy tym każdy akcent gram rimshotem - wtedy brzmi jak przecinak
A szczerze mówiąc, nie jestem tak do końca zadowolony z brzmienia tomów - jak napisałem, jest to pierwszy mix. Na żywo brzmią o wiele lepiej.
Witam po dłuższej przerwie
Przybyło trochę gratów ale o tym później.
Na początku pokażę pewien patent, który przyszedł mi jakiś czas temu do głowy, a który wreszcie udało się zrealizować. Chodziło mi o to, żeby na jednym bass drumie móc grać z różną głośnością i barwą dźwięku przy zachowaniu tej samej dynamiki uderzenia. Innymi słowy - żeby raz urywało jaja, innym razem zaś pykało sobie spokojnie.
A wygląda to tak:
Jak widać na załączonym obrazku, bijaki twina (quadbeatery) ustawione są tak, by był mocny atak i wyraźny klik. Tu brzmienie jest potężne (musiałem tymczasowo wstawić małą poduszkę, żeby BD nie dudnił, bo gram do gołych ścian). Bijak singla ustawiłem na filc - stopa brzmi miękko, trochę jazzowo (jak by nie było dziury w rezonansie), a co najważniejsze - jest znacznie cichsza
Kolejna ilustracja:
Na razie działa to zgodnie z oczekiwaniami. Jeśli macie nieużywane single, możecie popróbować. Nie biorę jednak na siebie odpowiedzialności, jak komuś pieprznie naciąg
Jeszcze jedno - patent nie da się zastosować przy triggerach, a przy nagłaśnianiu/nagrywaniu trzeba pokombinować z bramkowaniem i kompresją - jeszcze nie próbowałem
Przy okazji parę nowych zdjęć zestawu (robione telefonem, nie mam aparatu i na razie nie planuję ). Przybyło trochę gratów...
Parę statywów, clampów, uchwytów (oczywiście Pearl )
Taki kubek na pałki i cowbell Pearl ECB-10:
Rhythm programmer RY 8 Yamahy:
Drugi cowbell ECB-9 Timbale oraz crash 16" Turkish Moderate - wstęp do generalnej wymiany blach.