Tak to była i jest Tama Starclassic Maple ze zdjęć powyżej, różnica jest tylko czasami taka, że wieszam jeden tom zamiast dwóch, w zależności od nastroju...:)))))
taaaa, czasami niestety proza życia też ma na to wpływ czyli po prostu za mało miejsca na scenie...:))))), ale większość przypadków to po prostu mój kaprys, a przyznaję, że bardzo dobrze mi się gra w takiej konfiguracji, czasami zamiast 10"-tki zakładam 12" czyli są trzy warianty 1-10"16", 2-12"16", 3-10"12"16"...takie tam kombinacje)))))
Ja zawsze robię takie miny więc kiedy mi nie zrobić fotki to i tak będzie wesoło:))) A brokat? Wiesz Tomek, ja na początku obawiałem się tego koloru, ale to nie jest taki zwykły o grubej fakturze sparkle, tylko baaardzo drobniutki, a na dokładkę to Black Silver czyli z domieszką czarnych "ziarenek" no i ten czarny pasek jest bardzo fajny, bębenki fajnie wyglądają na scenie, kolor jest git, że o brzmieniu nie wspomne...To mój wybór i jestem z niego baaaardzo zadowolony
Ja na początku miałem mały "problem", ale przemówiły do mnie i to bardzo, z tego co wiem to w tym wykonczeniu prawdopodobnie jedyny taki set w kraju...
No tak, ale z drugiej strony ile się może sprzedać tego typu zestawów...Tomek (Klinik) wie najlepiej jak się sprzedają takie zestawy co mnie wcale nie dziwi.
W sumie każdy starclassic obojętnie jaki sprzedany w naszym kraju to unikat
Dziwi mnie tylko fakt, że tak mało tego ściągają do Polski, a jak już coś trafia to często w wyjątkowo paskudnych konfiguracjach i kolorach. W sumie to Janusz mieliśmy fuksa z tymi setami. Ty wziąłeś tego, ja innego i przynajmniej na pół roku pozamiatane
_________________ Posłuchaj jak w duszy cisza gra, a potem odtwórz ją rytmem.
ej , kurcze Janusz właśnie doczytałem , ze grałeś kiedyś w Neolithic , skąd Ty jesteś ? jeśli grałeś z nimi w latach 90'tych to w owym czasie grałem w pingla (czyt. ping pong) z basistą z owych czasów Neolithica, który był z Ciechanowa , nie pamiętam nazwiska (długie blond włosy wtedy) ale jaja
* The Personal Fragment of Life (1993, Kassandra Promotion)
* For Destroy The Lament (1996, Adipocere Records)
* Neolithic (1997, Mystic Production)
na tych płytach jestem, dawne to czasy były i spory kawałek mojego życia, ładnych parę lat:)))) Mirek, bo o nim mówisz, nie grał na basie, dawno go nie widziałem...
Wielkie Yo Janusz
Dzięki za znalezienie zguby oraz za wykładzinę
Myślałem że chociaż przez chwilę po koncercie obegram Twojego Czarta i coś przy piwku pogadamy ale niestety busa mieliśmy tak a nie inaczej zakontraktowanego i musieliśmy się zwinąć przed zakończeniem koncertu.
coś mała ta sala do nagrań bębnów i mocno wytłumiona , zarzuć jakieś próbki po tych nagraniach
to nie sala prób to studio NPP w Wołominie - przynajmniej tak mi to wygląda na pierwszy i drugi rzut oka
a brokat na koncertach wygląda rewelacyjnie. sam mam dwa zestawy.... oba brokatowe. po kilku latach człowiek przyzwyczaja się do komentarzy o gejowskim wyglądzie seta
No i dziś jednak nie posłuchałem Twojego sprzętu. Poszliśmy zdegustowani do domu.
Postawa bandu w Poznaniu skandaliczna.
Ponad godzinna obsuwa i trzymanie nas na chodniku, a potem zostaliśmy wyproszeni z sali - powiedziano mi, że na prośbę zespołu.
Myślę, że rynek w Polsce nie jest obecnie tak silny, żeby nie szanować widza.
Pozdrawiam
Jak dla mnie Starclassic Maple to bębny pierwsza klasa... miałem kiedyś taki zestawik i żeby było śmieszniej to też był brokat Green Sparkle... wykończenie oraz brzmienie nie wymaga komentarza, szkoda tylko że Tama tak jakoś mało popularna w PL ale niektórzy wiedzą co dobre podobnie jak kolega Janusz świetny zestaw !!!
Zawodowy set, wykonczenie tez (tutaj według gustu). Posiadam Starclassic Bubinga Elite i moge powiedziec ze sa naprawde zawodowe. Oczywiscie Maple tez .W sumie kazdy z nich ma cos czego nie ma drugi:)Pozdrawiam.
Czym sie różni od Axis czy Demona bo pewnie te też testowałeś
Jest jakaś odczuwalna różnica w graniu, czy po prostu custom i tyle,
grawerka, bajery, podziałki do ustawiania wszystkiego, case itd