Wysłany: Wto 11 Sty, 2011 Werbel Bertrand Birdseye Maple - mała próbka mp3
Witam pooooowoli zaczynam kompletować sprzęt.
Oto mój nowiutki świeżutki i od samego początku do końca wymyślony werbel:
Bertrand Birdseye Maple M. Jasiński Signature
- rozmiar 14x5,5
- 10 warstw,
- lugi typu tube lugs
- maszynka Trick GS007
- obręcze mahoniowe
- sprężyny puresound custom 20
- wykończenie piękne drewno birdseye maple z lakierem na wysoki połysk
- werbel na 8 śrub
Jeszcze nie miałem go okazji wypróbować w warunkach polowych, tyle co troche udało sie pograć w domu to przede wszystkim moc. Ciepłe klonowe brzmienie. Głośny i potężny.
Bębniarek
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 1474 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 11 Sty, 2011
"Hmm powiem szczerze że mam mieszane uczucia jeśli chodzi o wygląd , wiem że Bertrand robi świetne instrumenty i tego tutaj nie podważam , a więc co do brzmienia to oczywiście nie mogę się wypowiedzieć bo i niby jak skoro nie miałem tego werbelka pod pałką .
Jeśli natomiast chodzi o wygląd to wydaje mi się jakiś niespójny , jak by czegoś tutaj brakowało , odnoszę wrażenie jak by był poskładany z paru różnych werbli.
Oczywiście to tylko moje zdanie , wykonanie jak przystało na pracownię Betranda na wysokim poziomie , brzmienie zapewne tez.
Pozdrawiam"
Hehe co do wyglądu zapewne kontrowersyjne są obręcze a raczej ich kolor oraz maszynka. Tak tylko szybko wytłumaczę może jakby ktoś się pytał czemu.
Kolor natural bo tylko taki wchodził w gre z prostego powodu ze drewno birdseye ma piekną fakture (oczywiscie moja opinia) i kolor by napewno zlał się z tymi "oczkami"
Obręcze hmmm oj tutaj od początku wiedziałem, że będzie drewno albo klon albo te mahoniowe i padło na te mahoniowe ze względu na fajny wygląd z bliska no i aby zrobić kontrast w stosunku do korpusu. Taki był zamysł.
Co do maszynki hmmm może być złoty Dunnet ale tutaj taka prawda, że wolę tego Tricka pomimo gorszego wyglądu ponieważ jest naprawdę świetna, najwyższa półka stosowana choćby w Craviotto. Ręcznie robiona, cała solidnie metalowa, nic nie ma prawa się rozlecieć. Tak samo kolorystycznie i nawet taki sam hardware ma Dimon z Lao Che. Też zrobił werbelek z takim osprzętem i też ma złote lugi i tą srebrną maszynkę i wygląda to według mnie ciekawie.
To tyle na temat wyglądu Oczywiście każdy ma swoje zdanie i to szanuje. I tak 80% ważności ma dla mnie brzmienie a wygląd to taki smaczek.
Nie no szczerze mówiąc to werbel ciężko na scenie zobaczyć więc szczegóły nie grają roli.
Ważne, że jestes zadowolony )))
Możesz powiedzieć ile zapłaciłeś, chyba że nie chcesz
yahoo>
2 sprawy.
Pierwsza. Wygląd.
Werbel wygląda jak składak, zgadzam się z Bębniarkiem. Gryzie się czarna maszynka z chromowanymi elementami i to złoto na lugach. Drewno na obręczach? Dlaczego nie wytłuczone od gry? Na rancie nie widzę śladów wygniotów pałkowych.
Ale mnie najbardziej gryzie jednak narcyzm. Mam na myśli "M. Jasiński". Dla mnie to kompletnie żenujące, sorry. Cieszy, że nie zamówiłeś sygnaturowego naciągu centrali u Evansa...
Druga. Brzmienie.
W dupie mam wygląd werbla, wrzuć temat jak on mówi, chyba, że on ma tylko wyglądać... Bo (jak się spodziewam) walory brzmieniowe przerosną te wizualne pewnie. Dżwięk się liczy, nie loga-chromy- sromy jakieś.
Heh, no niestety tej maszynki ze złotym nie da się załatwić. Też bym wolał złotą. Narazie nie zapeszam ale może jak się uda to wymienie maszynkę na całkowicie złotą niestety gorszą od tej ale myśle ze nie znacznie ale to jeszcze będzie kwestia ugadania dlatego nic pewnego.
Drewno nie wytłuczone bo werbel dopiero odebrany ale i mam nadzieje że jak najdłużej będą mi te obręcze służyły
Co do podpisu hmmm, jako że werbel nie był, że tak powiem standardowy Bertranda to postanowiliśmy dać taki podpis. Nie chodzi tutaj o narcyzm aczkolwiek patrząc na to z boku to zdecydowanie może na to wyglądać ale uwierz ze to nie chodzi, o to że jestem jakis super ekstra mega itd. bo po prostu taki nie jestem, jestem szaraczkiem za bębnami heh. Bardziej chodziło tutaj, że pomysł werbla był mój i chciałem to zaznaczyć jakby
No i najważniejsze, tak jak napisałeś brzmienie bo tutaj o to chodzi. Jak tylko nadarzy się okazja to nagram jak to gada.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sro 12 Sty, 2011
fajne berbello, ale zlota maszynka musowo musi byc, ta czarna przy reszcie werbla wyglada to tak jakby luke skywalker sie z kaczynskim spotkal, kumasz?
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
No wiem wiem, tylko ona jest tak zajebista, że aż szkoda ją zmieniać zobaczę może uda się złotego dunnetta dorwać ale to będzie cięęęęężka przeprawa.
Tak jeszcze na swoje usprawiedliwienie heh to zasugerowałem się też podobnym układem jaki ma Dimon w swoim werblu i też wybrał tą maszynkę jak i Craviotto który stosuje te maszynki w swoich werblach
No cóż przemyślę sprawę i może spróbuje dotrzeć do złotej maszynki lecz niestety troszkę gorszej
Miałem dosłownie momencik na nagranie aparatem brzmienia, werbel do końca nie nastrojony, no i docelowo będzie inny naciąg tutaj jest teraz Genera zalozona, werbel był bez tłumienia, normalnie z moongelem brzmi o wiele lepiej bo zawsze wole się pozbywać alikwotów.
Sorry za jakość i długość ale nic więcej nie mam.