Twoja interpretacja tego kawałka wdlug mnie jest taka sobie. Oryginał lepiej brzmi. Tak sie sklada ze to jedna z moich ulubionych piosenek Paramore.
refreny powinny byc grane na otwartym hi-hacie.
od 3:10 za rzadko stopą uderzasz, nawet na tym video słychac wyraznie. Stopa z utworu przebija sie.
Pierwsza sprawa, która jest najważniejsza w bębnieniu to odpowiednie ciążenie a z tym jest naprawdę OK. Owszem są timowe niedociągnięcia, zwłaszcza po przejściach ale ogólnie według mojej skromnej osoby jest dobry potencjał. Jeśli chodzi o granie na hi-hacie czy crash'u to jest to sprawa najmniej istotna. Wlaściwie obchodzi to tylko innych bębniarzy Cover to przecież interpretacja Ztego co widzę krytyka na tym forum do super konstruktywnych nie należy wiec się nie przejmuj i rób swoje a granie coverów to jeden z najlepszych patentów na rozwój.
sorry, ale musze... ej, wokalistka Paramore rzeczywiście- zacna laseczka ;]
a do tematu- dobrze Ci idzie; wydaje mi się, że jakbyś miał miękko pod tyłkiem, to miałbyś więcej luzu ;p