Spoko, ale mi się wydaje że za bardzo zaciskasz palce i usztywaniasz nadgarstki, postaraj się poluzować palce, tak żeby pałka miala więcej swobody co pozwoli lepiej wykorzystać odbicie jej od naciagu.
czy mi się wydaje, że nie masz dolnego naciągu pod tomem który wisi nad centralką? tak jakos głucho brzmii...
Ostatnio zmieniony przez Anarchismo Sro 07 Lip, 2010, w całości zmieniany 2 razy
Coś mi się wydaje, że ćwiczysz bez metronomu....a to błąd którego bym już teraz nie popełnił rozpoczynając przygodę z perkusją... Ogólnie jest nieźle i chyba rzeczywiście jak mówił przedmówca zbyt spięte masz nadgarstki....pozdrawiam..
Wiktoria>
Wg mnie masz groove w łapkach. Uważam, że chwyt masz prawidłowy, chociaż "fulcrum" troszkę w stronę główki trzeba przesunąć, wtedy mniej wysiłku włożysz w uderzenie, a efekt będzie taki sam, lub lepszy.
Mimo lekkich potknięć i niepewnych uderzeń, twoja gra jest czytelna i konsekwentna.
Solo, proste i oparte na jednym patencie, ale... ma dynamikę. Mi się podoba.
Będzie z ciebie bębniarka.
Jeśli mogę coś radzić to posiedź rok-dwa nad samym werblem i kontrolą odbicia pałki. Różnica między uderzeniem mocnym a duszkami powinna być większa.
Podpatrz jak Jojo to robi, np:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
no i technika moellera potem
wszystko znajdziesz w szkółce Meyera "Secret Weapons For Modern Drummer"
powodzenia