Wysłany: Nie 08 Maj, 2011 male demko funky coverowego skladu
nagrałem z pewnym zespołem szybkie demo na 100 - tke. jakość nawet zadowalająca wiec, chciałem dać pod ostrzał. bebny słychać aż nadto dobrze, choć sprzęt był mocno średni.
są to covery, nie ma wokalu bo się nagrywa (choć słychać jęki wokalisty czasem)
pierwszy numer to bananowy song drugi to freak out. zagrane prosto i mam nadzieje, że równo.
jestem otwarty na krytykę odnoście grania samego w sobie - kwestie dzwiekowe i brzmieniowe w tej materii są mało istotne, to demo dla jakiś klubów i smazalni.
Brzmienie średnie a nawet kiepskie, mówię o całości. Jeżeli chodzi o bębny to nawet dałeś rade,jest w miarę równo i mądrze zagrane. Myślę,że wiesz co dobre a co złe w tych numerach... Pracować trza cały czas:) Pozdro!