ciekaw jestem opini hehe, a jednocześnie tych, których opinie będą pozytywne zapraszam na krótki koncert 25.11 (niedziela) w krakowskim klubie lokator.
(oczywiście tych, których opinie będą negatywne tez zapraszam - może je zmienią )
_________________ it's hard to calm the beatle inside of me
cieszę się, ze się wam podoba. zwłaszcza, że, wiadomo, do coverów kogoś takiego jak zeppelini podchodzi się z pewną rezerwą i obawiałem się krytyki...póki co wygląda na to, że się udaje odtworzyć tego kopa - i to cudownie, bo jakbyście mnie tu zjechali to chyba bym się bał wyjść na "scenę" a data już zaklepana
szkoda, że reszte kawałków zmaściliśmy ale wszystkie są energetyczne. to niesamowite, że nawet jak się gra zeppelinów (a nimi nie jest) to ta energia jest tak widoczna. niesamowite są te kawałki. no i szkoda, że nie nasze
_________________ it's hard to calm the beatle inside of me
no dobra mała łyżka dziegciu:
....zagraibyście "out of the tiles" w całości a nie tylko początek przed black dogiem...
No i końcówka zaaranżowana z "rock n' rolla"
Włączcie w repertuar What is and what should never be, no i koniecznie kup gong symofniczny
Jedna uwaga techniczna, słabo słychać twoje "bohnamowskie" granie stopą (mam nadzieję że pojedynczą ? ). Przydałby się mocny punkt z pogłosem.
_________________ Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
jam gitarzysta zawsze to powtarzałem, ale od dawna się nie udzielam na forum więc mogłeś zapomnieć/przeoczyć...;)
ale stopa pojedyńcza no i owszem - mało słychać. a i charakter brzmienia troche inny. zestaw BARDZO inny bo centrala 20tka, no i 10, 12, 14...:))) w każdym razie nie miało być to jakieś rewelacyjne nagranie. raczej zarejestrowanie próby, żeby mniej więcej się dowiedzieć jak to wychodzi.
out of the tiles, nawet nie wiedziałem, że się to tak nazywa wzorujemy się głównie na jakiś koncertowych nagraniach (przynajmniej się staramy), a oni tam tak grali. na bbc bodajże. końcówkę rzekomo też (tak twierdzi basistka ).
what is and what should never be miało być, ale strasznie kaleczę slajdem + nie starczy już chyba czasu. koncert gramy 25tego, a nie ma nawet kiedy prób robić
zresztą jest jeszcze sto kawałków, które wypadałoby zagrać nie będzie since i've been loving you i jeszcze tego czy tamtego.
ogólnie mało będzie.
a...ta łyżka dziegciu to gdzie?
_________________ it's hard to calm the beatle inside of me
Masz idealnego wokaliste w skladzie pod covery zeppelinow, nie zaprzepasccie tego...
Na opracowanie coverow jako lekture obowiazkowa obejrzyj DVD How the west was won, szczegolnie prawie caly koncert z royal albert hall, na tym nagraniu uzyskaliscie podobny charakter brzmienia, niewiele moim zdaniem musielibyscie pracy wlozyc by taki efekt uzyskac - bo naprawde ladnie gracie i umiejetnosci wam nie brakuje
_________________ Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
zawsze twierdziłem, że w krakowie są dwie osoby, które są w stanie zaśpiewać (dobrze) led zeppelin. i nasz wokalista jest jedną z nich
dvd oczywiście oglądnięte niejednokrotnie ale czasu mamy za mało, żeby to porządnie zrobić dlatego jest trochę "po naszemu". zresztą projekt jest jednorazowy (przynajmniej w założeniu). to miało być takie mrugnięcie okiem przed koncertem led zeppelin, którzy to mieli wystąpić 2 dni po nas (ale zmienili datę, bo page się połamał czy cośtam).
w wielkiej tajemnicy wrzucę jeszcze ze dwa kawałki reszta nie nadaje się do prezentacji niestety, a i w tych momentami jest tak sobie. black dog (w sumie najtrudniejszy), cóż, o dziwo wyszedł najlepiej.