No cóż... Jednym się spodoba innym nie... a może nikomu się nie spodoba hehe. W każdym razie wszelkie słowa krytyki mile widziane (mobilizują do dalszej pracy). Pozdrawiam
Właściwie niewiele słychać, jak zmieniam falę w radio mam podobne dźwięki.
Mnie nie nabierzecie na takie teksty i muzę. Dobre dla zakompleksionych nastolatków. Dziecinada podana w brutalnej formie, żadna miazga, żaden czad. Na plus nazwa kapeli. Rzyg. Tylko dlaczego nuclear?
Nie podoba się.
Co do bębnienia to wrzuć coś co będzie słyszalne.
pozdrawiam
Wooof rozumiem słowa krytyki ale... "mnie nie nabierzecie na takie teksty i muzę" - a na jakie nabierzemy? Żałość po raz pierwszy...
"...Dobre dla zakompleksionych nastolatków. Dziecinada podana w brutalnej formie..." - znaczy że nie jesteś zakompleksiony? Właśnie to udowadniasz... Gratuluję chyba... Żałość po raz drugi...
"Nie podoba się" - nie wypowiadaj się w imieniu innych bo to nie ładnie z Twoiej strony... Jak widzisz są ludzie którym się taka muzyka i forma przekazu podoba - Tobie nie musi. Żałość po raz trzeci...
Wniosek - nie pogrążaj się. Jak chciałeś mi dopiec to średnio Ci to wyszło... Musisz nad tym jeszcze popracować (wiesz... rób to tak żeby się nie ośmieszać).
Dzieki serdeczne za dobre słowo koledzy... Jak widać niektórym mimo wszystko żal du** ściska jak widzą że ktoś stara się coś robić i idzie do przodu... Mam rację? A może się mylę co Wooof? Nie chcę się kłócić ani robić sobie wrogów ale teksty w stylu "...dla zakompleksionych nastolatków..." są właśnie na poziomie ludzi wspomnianych wcześniej... Brawo Wooof, Mój Ty NIEzakompleksiony przykładzie dorosłego człowieka... Heh... Żałość po raz czwarty...
_________________ "...Are You Ready For Holy Bukkake?!..."
Aha byłbym zapomniał... Przepraszam Was, Drodzy Forumowicze, jeżeli obraziłem Waszego kolegę ale odpieram tylko słownie jego atak na mnie/mój zespół. Mam nadzieję że zostanie mi to wybaczone...
Pozdrawiam
_________________ "...Are You Ready For Holy Bukkake?!..."
Wooof nie powiedział "nie podoba MI się" ale "nie podoba się" - to różnica ogromna jak dla mnie. Poza tym... ehhh naprawde nie zrozumiałeś o co mi chodziło? no cóż... nie będe się tłumaczył... ja się pogrążyłem tak? mhm... no cóż... jestem pogrążony w takim razie... ale przynajmniej nie pozwole siebie obrażać.
_________________ "...Are You Ready For Holy Bukkake?!..."
Dzieki serdeczne za dobre słowo koledzy... Jak widać niektórym mimo wszystko żal du** ściska jak widzą że ktoś stara się coś robić i idzie do przodu... Mam rację? A może się mylę co Wooof? Nie chcę się kłócić ani robić sobie wrogów ale teksty w stylu ...dla zakompleksionych nastolatków... są właśnie na poziomie ludzi wspomnianych wcześniej... Brawo Wooof, Mój Ty NIEzakompleksiony przykładzie dorosłego człowieka... Heh... Żałość po raz czwarty...
1.prosiles o konstruktywna krytyke to ja dostales.
2.jesli umiesciles swoja muze po to zeby ja bronic to w takim razie gratuluje nastawienia i braku krytyki do wlasnej tworczosci.
3.Akurat Woof to doswiadczony gosc, dajacy bardzo konstruktywne opinie, no ale co mozna o innych wiedziec jak sie jest na forum od 3 stycznia...
Dlatego uwazalbym z opiniami bo wlasnie sie osmieszyles.
Pozdrowienia
_________________ Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
Owszem prosiłem o konstruktyną krytykę a nie o obrażanie mnie/zespołu. Opinia z tego co wiem winna być na temat muzyki a nie otoczki i komentarze w stylu "dziecinada... bla bla bla" jest według mnie nie na miejscu...
Nie umieściłem swojej muzyki tutaj żeby jej bronić bo wychodzę z złożenia że jeżeli jest dobra to obroni się sama... co nie znaczy że należy twórców obrażać i tylko o to mi chodzi...
Nie podważam doświadczenia Wooof'a w żadnym wypadku!!! Cenię każdego kto robi coś dla muzyki i jak najbardziej go szanuję...
Zamierzacie mnie gnoić tylko dlatego że jestem na forum od 3 stycznia? Rozumiem że jestem na straconej pozycji w Waszych oczach dlatego że gość który mnie obraził (jakby nie było... - niestety) jest wyżej ode mnie jeżeli chodzi o staż przebywania na tym forum, już o stażu gry nie wspomnę... Przykro mi zatem...
Wooof ja Cię serdecznie przepraszam jeżeli nie mam racji... Poprostu uważam że takie komentarze jak przytoczyłem wczesniej można sobie czasem darować bo o gusta muzyczne jest bez sensu się dochodzić...
Carlos jeżeli uważasz że w związku z Twoim powższym komentarzem odnośnie mnie, podkulę ogon jak pies i uceknę do budy to się troche mylisz... Uwierz mi że też nie jest mi rewelacyjnie jeżeli ktoś obraża mnie bezpodstawnie, a według mnie jest to jak najbradziej bezpodstawne... Nie chcę robić syfu wokół mojej kapeli dlatego za wszelką cenę chcę uniknąć takich sytuacji...
Ja również pozdrawiam...
_________________ "...Are You Ready For Holy Bukkake?!..."
Chyba Woof troche przesadzil ... rozumiem krytyka opinia itd . mi np. sie taka muzyka nie podoba , nie rozumiem słów i przekazu ale szanuje to co robi Patholog , a teksty w stylu - dla zakompleksionych nastolatkow ... sa delikatnie mowiąc - nie na miejscu MOIM zdaniem . Do tej pory myslałem ze zakompleksione nastolatki słuchają Tokio hotel i Blog 27 - coż blądzic rzecz ludzka .
Nie lepiej by bylo napisac np. Stary nie podoba mi sie twoja muzyka styl grania itd ?
Domyslam sie ze zostane teraz sprowadzony do parteru za bronienie nowego forumowicza , a nie popieranie " rady starszych " , ale cóz MOJ WYBÓR
pozdro
Widzisz Piotrku dokładnie o to mi chodzi... o nic więcej... tak jak napisałem na początku tematu "NIE każdemu musi się podobać". No no kto wie czy teraz przeze mnie nie bedziesz tak samo ciśnięty jak ja... Przykre to...
Pozdrawiam i dzięki za poparcie (jak w kampani wyborczej he he)
_________________ "...Are You Ready For Holy Bukkake?!..."
Patholog>
Sorry, może za mocno pojechałem, może nie za mocno, ale widzę, że trafiłem w czuły punkt. Ale to pierwsze myśli po odsłuchaniu waszej twórczości, tak na gorąco, które zreszta podtrzymuję. Sam wrzuciłeś nagrania, w których słychać więcej łomotu niż dźwięków, więc co tu właściwie "konstruktywnie" krytykować?
Nie zmienia to faktu, że nie podoba (mi) się i nie dam się nabrać na teksty w stylu "rape your mother, kill your dog". Uważam, że to dla smarkaterii. Nie chciałem was w żaden sposób gnoić, szczególnie za styl, który narzuca pewne teksty. Po prostu nie mogę znaleźć dystansu.
To tylko ostra opinia, luz. Nie mniej ostra niż wasza muza, więc gdzie problem?
Z drugiej strony nazywacie się Atomowy Rzyg (w wolnym tłumaczeniu) a obruszasz się jak mówię że brzmicie jak rzyg....to chyba dobrze, nie?
Stay brutal, dude!
pozdro
Wooof z całym szacunkiem ale "kill your mother, rape your dog" to tytuł kawałka zespołu Dying Fetus który gramy jako cover zdaję sobie sprawę że jakość filmów nie jest najlepsza ale w podpisie pod moim profilem jest adres naszego profilu na myspace gdzie można posłychać wałka z najnowszej płyty w jakości studyjnej. He he apropos tego że brzmimy jak "rzyg" to takie było założenie od początku istnienia Nuclear Vomit tak więc to jak najbardziej komplement w naszą stronę - dzięki
Pozdrawiam i mam nadzieję że nie będzie więcej takich spięć pomiędzy - jakby nie było - kolegami "po fachu".
Nawalator: no co Ty gadasz he? he he he
_________________ "...Are You Ready For Holy Bukkake?!..."
_________________ ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)
KUPIĘ lugi mapex z serii Q.
Uycha
Dołączył: 14 Lut 2006 Posty: 160 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 29 Sty, 2008
Patholog napisał/a
He he apropos tego że brzmimy jak rzyg to takie było założenie od początku istnienia Nuclear Vomit tak więc to jak najbardziej komplement w naszą stronę - dzięki
Choleeeera, ale jesteście tru hardkorowi, nie ma co.
Nagrań na żywo nawet nie umiem skomentować, bo jest to jeden wielki hałas, nie słyszę tam gitary, basu i perkusji, słyszę tylko jeden wielki szum, przez który przebija się co jakiś czas werbel i "wokal" nie czuję w tym żadnej energii, wręcz przeciwnie znudziło mnie to, jak cholera, a chyba nie o to chodzi w takiej muzyce.
Cóż... Tak jak napisałem - zdaję sobie sprawę z kiepskiej jakości nagrań wideo w związku z czym zapraszam na nasz profil myspace (adres poniżej) w celu odsłuchania utworu z najnowszej płyty. "Tru hardkorowi"? Czyżby próba prowokacji? Nie mam już siły... Zresztą takich komantarzy lepiej nie komentować bo same wystawiają się na pośmiewisko i ironiczny uśmiech wywołany zażenowaniem a co do energi... no cóż widocznie akurat Ciebie Uycha najwyraźniej nie buja taka muzyka. Nie każdemu się musi podobać.
Pozdrawiam
_________________ "...Are You Ready For Holy Bukkake?!..."
Przesluchalem i obejrzalem Dying Fetus....niewiele slychac itd...Wooof tu ze akurat nie podobal ci sie tytu lczy cos to nietrafiles faktycznie do konca bo to ogolnie zajebisty numer zajebistej kapeli (Dying Fetus) gdzie defacto gra zajebisty bebniarz czyli John Longstreth co do Pathologa...chopie musisz byc strasznie superowym bebniarzem chyba co ?? ze sie tak porywasz na granie Longstretha?? bo ja to bym sie nie odwazyl szczerze powiem
Po "wysłuchaniu" Dying Fetus musiałem przesłuchać całej "Nefertiti" Milesa Davisa żeby dojść do siebie.
3/10 - za odwage...
_________________ I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
javier
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 14 Skąd: z Tychów
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008
zwyczajnie trzeba czuc taka muzyke(to podstawa)/znac kawalek/miec dostep do lepszej jakosci zeby to w pelni ocenic.
Mialem okazje widziec na zywo Pathologa kilka razy i w dyscyplinie w jakiej sie porusza jest bardzo sprawny a co najwazniejsze caly czas idzie do przodu.
Javier: serdeczne dzięki za dobre sowo i rzeczywiście filmidło jest prawdopodobnie z naszego wspólnego gigu swoją drogą było zajebiście:) pozdrów resztę chłopaków
Thorn: nie wiem czy to była ironia? poprostu nauczyłem się tego numeru i gramy go na koncertach (będzie również na płycie wydanej już wkrótce nakładem Mad Lion Records). Zapraszam przy okazji również na koncert Nuclear Vomit w Warszawie. Więcej szczegółów na naszym profilu myspace. W sumie dobrze by było gdybyś przyszedł bo mam parę pytań do Ciebie na które mógłbyś mi odpowiedzieć przy wspólnym piwku (co Ty na to?)
StawRos: dzięki - odwaga to podstawa.
_________________ "...Are You Ready For Holy Bukkake?!..."
Jasne z checia wpadne...tylko co gdzie i kiedy
lukne w domu na myspace bo w pracy mi nie dziala....jak cos to wal na gg: 1655139
Chetnie odpowiem na nurtujace cie pytania o ile bede umial hahahah
pozdro!!
Ps. Co do coveru.....tez chcialem go kiedys grac ale za slaby jestem na takie numery
rape your mother, kill your dog. Uważam, że to dla smarkaterii. Nie chciałem was w żaden sposób gnoić, szczególnie za styl, który narzuca pewne teksty.
Akurat w tym wypadku w tekście nie ma ani słowa o zabijaniu matki, ani gwałceniu psa Tytuł jest mylący. Tekst traktuje o przemyśle muzycznym. Fakt, że nie jest zbyt ambitny, ale o żadnych gore`owych jazdach nie ma tutaj mowy. To tak gwoli wyjaśniena.
@Th0rn: W oryginale tego numeru nie grał Longstreth
@Patholog: Trochę za mało słychać, żeby coś w miarę konstruktywnie ocenić, poczekam na CD
_________________ Jeśli jedna osoba ma urojenia, mówimy o chorobie psychicznej. Gdy wielu ludzi ma urojenia, nazywa się to religią.
Ja za grindem nie przepadam - ale muza spoko miesci sie w kanonie gatunku i tak ma byc. Co do nagran kamera to wiadomo - polska norma na takich koncertach - nie raz gralem z pamieci nie slyszac kompletnie nic.
Jest dobrze i tak trzymac i rozwijac sie w swoim biznesie oby tak dalej.
Swinskie pozdrowienia od Morthifera z Bydzi. pozdrawiam tez Bladego i cala rodzine czemu takie kapele nie powstaja blizej polnocy tylko wszystkie na poludniu polszy ?
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...