Witam brać perkusyjną. Dawno mnie tu nie było ponieważ miałem jeden z tych znanych pewnie każdym kryzysów, mógłbym się tłumaczyć tym że nie grałem na zestawie (z małymi wyjątkami) od wrzesnia ale jak bębniarz jest bębniarz to i na stołku coś wystuka... byłem niedawno w Polsce na wakacjach i postanowiłem coś sobie nagrac... tak obecnie mniej więcej wygląda mój poziom po ponad pół roku nie grania... dziś będąc w Irlandii wyciągnąłem zakurzonego twina, padzik i biorę się za siebie, pozdrawiam wszystkich i życzę Groove`u! filmik: