Zespół Tantrum powstał w październiku roku 2010 w Krakowie z inicjatywy Krzysztofa Kapuścińskiego i Gambita. Po kilku miesiącach do zespołu dołączyła sekcja rytmiczna w składzie Paweł Kotas i Grzegorz Fiołka.
Śledzić nasze poczynania i słuchać naszych numerów możecie poprzez odnośnik do myspace'a na facebooku:
Tantrum>
Sory bojz.
Przypominacie o prawach autorskich, a macie zgodę The Beatles na publiczną prezentację ich kawałka? Bez jaj, nie myślicie chyba poważnie, że ktoś by chciał wam skraść te autorskie utwory?
Poziom wokalu odzwierciedla fotografia. Zasadzka.
Na plus: słuchając waszej wersji "Come together", znów doceniłem kunszt i wielkość Ringo Starra.
dla mnie nic nowego, znów przemielone przeżatre riffy, dla mnie takie granie nadaje się na wiejskie zloty motocyklowe. No a tą wstawką prawną mnie zabiłeś. To troche też zagram - jako były moderator przypomnę, że nie możemy używać tu kolorowych czcionek.:)
_________________ ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)
KUPIĘ lugi mapex z serii Q.
Bez jaj, nie myślicie chyba poważnie, że ktoś by chciał wam skraść te autorskie utwory?
Chodziło głównie o teksty, gdyż raz już był z tym problem.
Cytat
Poziom wokalu odzwierciedla fotografia. Zasadzka.
Można prosić mniej zagadkowo a bardziej konkretnie? I czy bazujesz na samym coverze czy również na numerach autorskich?
Cytat
dla mnie nic nowego, znów przemielone przeżatre riffy, dla mnie takie granie nadaje się na wiejskie zloty motocyklowe.
Hm to w zasadzie uznam za komplement, gdyż chcemy grać prostego rock'n'rolla. Jeśli nadinterpretuję Twoje słowa to proszę o poprawkę.
Cytat
jako były moderator przypomnę, że nie możemy używać tu kolorowych czcionek.
Poprawione
Prosiłbym o konstruktywną krytykę a mnie słynnej, polskiej żółci ja rozumiem, że robiąc cokolwiek w Polsce trzeba się z tym liczyć, ale mam szczerą nadzieję, że jednak muzycy są trochę ponad takim czymś Pozdrawiam i ślę pozytywną energię, w ramach czego ewidentnie drażniący was fragment usunąłem
Ostatnio zmieniony przez TanTruM Wto 06 Wrz, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Konstruktywna krytyka?
1) Wokal koszmarnie fałszuje.
2) Angielski niezrozumiały.
3) Bęben nie siedzi w tajmie, tempo się chwieje.
4) Przejścia niechlujnie zagrane i wykończone (zwłaszcza w coverze)
5) Wokal koszmarnie fałszuje po stokroć (trudno to wytrzymać).
Sory, za "żółć", ale kto wam chciał ukraść teksty? Dla mnie to pospolita grafomania (vide: Amfetamina).
Przypomina mi to takie nagrania z próby, kiedy muzycy zamieniają się instrumentami. Wiesz, bas na wokal, gitarzysta za perkę, perkusista na gitarze. i heja.
bez urazy, szczerze mówię