Wysłany: Sob 23 Lut, 2008 The Barbie Killers na "ROCK w MOK 2008"
Heja! Oto przed Wami nagranie z naszego ostatniego występu na przeglądzie zespołów rockowych w Międzyrzecu Podlaskim. Gram na swoim zestawie (na nagraniu wszystko jest moje).
Najlepsze jest to, że we wtorek dnia poprzedniego o 21 spotkaliśmy się na próbie (pierwszej od ponad pół roku absolutnej przerwy), przypomnieliśmy sobie 2 kawałki (bo tyle trzeba było przygotować do eliminacji) i porozjeżdżaliśmy się
Na przeglądzie już zagraliśmy owe kawałki na eliminacjach, a po ustaleniu już przez "jury" 3 zespołów, które zagrają w koncercie finałowym, przyszedł do nas organizator i pyta: "gdzie perkusista TBK?". Ja odpowiadam: "tu jestem", a on na to "zakładaj blaszki, bo gracie pierwsi. Macie 3-cie miejsce".
My całkowicie zaskoczeni, bo zupełnie się nie spodziewaliśmy, że dostaniemy się do finału.
W każdym razie nagranie, które Wam zaprezentuje przedstawia dwa kawałki, które zagraliśmy na eliminacjach. ENJOY! ;]
PS. Za wszystkie błędy/wpadki z góry przepraszam, lecz było to spowodowane nieograniem zespołu z powodu dłuuuuuuugiej przerwy ;]
PS2. Sorki za to, że złamałem pałkę po pierwszej piosence i niedograłem ostatniego przejścia ;] To był jakiś stary ProMark ;]
wow, 3 gitary, jak Iron Maiden
I jaki soundcheck profesjonalny
Ogólnie pozytywne wrażenie, proste aczkolwiek sympatyczne riffy.
Rock'n'roll...
jestem na tak
Panowie! Ja to wziąłem w 100% jako żart, mam dystans do siebie, wiem jaki jestem i jakoś z tym żyję. Ja na pewno się na Pater'a nie obrażę, bo wg mnie nie ma za co? No a jak, skłamał? Pewnie, że nie, jestem gruby i to widać, czyż nie? ;>
W każdym razie Pater, Marszu ma rację, mogłeś chociaż cokolwiek nt. filmiku do tego posta dodać W każdym razie dziękuję bardzo za posty i czekam na kolejne Pozdrawiam Was, Jacek!
dzięki ludzie! ;] a mnie się zdawało, że za mało przejść jest... lol. chyba, że chodzi Wam o nadmierne uzywanie przeze mnie crashy, to fakt, troche mnie ponosi pzdr!
_________________ . . . przez całe stulecia wywyższał człowieka nad zwierzę i wznosił go ku wyżynom nie kij, ale muzyka: czar powabnej prawdy, powab jej wzorców. Borys Pasternak
ciężko się nie zgodzić z muffinem. Ale co tu dużo gadać, wszystkie zespoły na tym poziomie grają w ten sam sposób i bardzo rzadko zdarza sie, zeby ktos sie wylamywal w jakis porzadny sposob