Chyba każdy chciałby zachować wygląd swoich bembełkow w nienagannym stanie. Nie jest to łatwe jeśli stoją w jednym miejscu i kurz na nich osiada, nie jest to takze łatwe gdy często się bębny przewozi. Granie w różnych miejscach owocuje tym, że można po pierwsze bębny poobijać podczas częstego ich rozkładania i składania, pobrudzić na nie zawsze czystym podłożu itd.
Podstawowa zasada - nie używaj do czyszczenia obudowy czy statywów żadnych materiałów ściernych, żadnych szorstkich ścierek itp. Nie można stosować do czyszczenia chemikaliów zawierających alkochol czy też substancje żrące.
Do czyszczenia obudów wykonanych z naturalnego drewna, czy też do obudowy lakierowanej najlepiej użyć oczywiście środków przeznaczonych do tego celu. Zapytaj w sklepie muzycznym czy posiadają w swojej ofercie coś do czyszczenia bębnów. Jeśli nic takiego nie możesz kupić spróbujemy obejść się bez tego. W takim przypadku możesz użyć wosku (np. takiego do karoserii samochodowej), w tym przypadku musisz być jednak ostrożny i dość szybko wypolerować bęben aby nie zostały na nim smugi po wosku. Nie nakładaj wosku czy innego środka czyszczącego bezpośrednio na drewno - nanieś go na miękką ściereczkę.
Pamiętaj o jeszcze jednym - nie używaj wody i środków opartych na dużej ilości wody. Woda może być brudna (piasek, żelazo itp.) i po pierwsze można porysować lakierek:), a po drugie pozostaną zacieki, które potem trudno usunąć. Pozatym zaczną Ci rdzewieć śruby i obręcze jeśli je ochlapiesz wodą.
Jeśli chodzi o ściereczki to nalepiej używać szmatek bawełnianych. Oczywiście nie przesadź z ilością płynu. Uważaj także aby nie zabrudzić śrub bo pordzewieją.
Aby szybciej i skuteczniej wyczyścic beben, aby dostać się do każdego zakamarka - najlepiej było by gdybyś całkiem porozkręcał bebny. Zdejmij obręcze, naciągi i śruby i dopiero wtedy zacznij czyścić sprzęt.
Co do naciągów - czyść je tak samo (no może z mniejszą ilością płynu) to jeśli chodzi o zwykłe naciągi. Natomiast przy naciągach powlekanych - niestety nie znam dobrego sposobu dlatego, że próba wyczyszczenia takiego naciągu kończy się zazwyczaj zdarciem szorstkiej powłoki. Najlepiej po prostu uważaj aby pałeczki były czyste
Statywy i obręcze czyść środkiem do czyszczenia metalu lub suchą ściereczką - ale najważniejsze - nie używaj wody. Dobrze jest użyć środka smarującego do wszystkich ruchomych części. Polecam ogólnie dostępny WD40 - spryskaj niewielką ilością płynu gwinty i sprężyny.
zależy jaką część. Ramę można na sucho, gumowe pady lekko zwilżoną gąbką. Moduł tylko przetrzeć i ewentualnie jakieś zakamarki psiknąć sprężonym powietrzem.
matteo
Dołączył: 16 Lis 2007 Posty: 45 Skąd: Kraków
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3815 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sob 22 Gru, 2007
PoP napisał/a
takze mam pytaniie, mam uazac na metalowe czesci w bebenkach zeby ich niezniszczyc woda ale jesli caly werbel jest metalowy ?:P
lekko wilgotna szmatka do przetarcia, potem jakas szmatka na sucho, bardzo dokladnie, jesli woda bedzie tam dluzej niz kilkanascie minut rdza zapewniona
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Ja znam sposób na czyszczenie werbla:
Wiadomo nam że naciąg werbla przeważnie jest chropowaty i dość trudno jest nam go czyścić... Ja werbel czyszczę za pomocą taśmy klejącej... naklejam szeroki pasek na werbel i ściereczką przejeżdżam kilka razy dociskając naklejona taśmę, aby chwyciła jak najwięcej brudu, następnie odklejam.
ja wyczyściłem swój werbel i wyglądał jak nowy.
ja naciągi czyszczę płynem do szyb w spryskiwaczu i jest super:)
Gratuluję naw . Mogłeś jeszcze lizolu użyć. Płyny do szyb są na ogół bardzo agresywne dla naciągów. W większości wypadków zawierają amoniak lub spiryt.
Naciąg po takim zabiegu nie dość że traci na brzmieniu to i ciężej go wystroić itp. Jak czyścić naciągi to wystarczy woda mydło i jakaś szmatka.
Ważnym aspektem by zabezpieczyć perkusje przed kurzem, lub działaniem słońca, jest poprostu przykrycie jej na noc, lub na czas, kiedy jej nie używamy. Szczególnie jeżeli nie mamy oddzielnego pomieszczenia na instrument, jak w moim przypadku, gdzie stoi w piwnicy, i jest to "trasa przelotowa dom - podwórko". Wiadomo, zawsze coś się pobrudzi, zakurzy i w ogóle, ale taka profilaktyka napewno sprawi że będziemy rzadziej czyścić perkusje przez co więcej czasu na ćwiczenia
_________________ Czarizard
Ostatnio zmieniony przez Totem Czw 09 Kwi, 2009, w całości zmieniany 1 raz
Jaki środek łatwodostępny (nie tylko w sklepach muzycznych) polecilibyście do czyszczenia statywów? Trochę zaniedbałem statywy w moim Pearlu ELX i pojawiły się takie małe "ogniska korozji"
Jaki środek łatwodostępny (nie tylko w sklepach muzycznych) polecilibyście do czyszczenia statywów? Trochę zaniedbałem statywy w moim Pearlu ELX i pojawiły się takie małe ogniska korozji
Na takie rzeczy najlepiej pomagają wszelkiego typu pasty lekko ścierne do polerowania chromu, dostępne w prawie każdym markecie.
_________________ I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
A moje pytanie brzmi: jak często ? Jak często czyścicie swoje bębny ? Ale tak realistycznie, nie mówcie mi, że pucujecie je co tydzień. I jak często NALEŻY je czyścić, żeby zachowywały dobry wygląd i nic złego się z nimi nie działo?