Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 Nagrywanie perkusji w studio
Nagrywanie perkusji w studio.
Przygotowania do pracy w studio
Pamiętaj aby do nagrań w studio podchodzić dobrze przygotowanym. Praca, którą włożyłeś w stworzenie materiału na próbach z zespołem i ćwicząc samemu w domu będzie uwieczniona na płycie, której oszukać się nie da . Musisz więc dobrze znac materiał "wejściowy i wyjściowy". Oznacza to tyle, że musisz znać swoje partie i wiedzieć jak one brzmią lub moga zabrzmieć.
Sugeruję zrobienie najpierw (przed nagraniem w studio) wstępnych nagrań na tzw. setkę. Nagrajcie z zespołem utwory choćby na zwykłym kaseciaku. Po przesłuchaniu, w razie konieczności skoryguj swoje partie i pokaż zmiany reszcie muzyków z którymi grasz. Jeśli to konieczne przygotuj sobie rozpiskę poszczególnych części utworu (w razie gdybyś w trakcie grania zapomniał co powinieneś za chwilę zagrać) lub rozpisz utwór w nutkach. Pokombinuj ze strojeniem bebnów. Wiadomo, że każda godzina w studio kosztuje i chcąc zmniejszyc wydatki musicie (z zespołem) wszystko przygotowac sprawnie aby nie wydłużać czasu nagrywania. Dopiero tak przygotowany możesz podchodzić do sesji - znając swoje partie i przewidując mniej-więcej efekt końcowy.
Przygotuj swoje bębny
Mikrofony w studio są bardzo czułe (mowa tu o profesjonalnych studiach nagraniowych) i jeśli nie chcesz mieć nagranych żadnych nieplanowanych dźwięków, skrzypienia, piszczenia itp. musisz sprzęt odpowiednio przygotować. Dźwięki takie mogą np. pochodzić ze wszystkich ruchomych części w zestawie oraz z obudowy, a więc:
Śruby - Jeśli słyszysz klekotanie w którymś z bębnów, to bardzo prawdopodobne jest, że któraś ze śrub jest poluzowana. Spróbuj ją dokręcić (po tym zabiegu nastrój ponownie bęben) lub (jeśli jest to stary niezbyt dobrej jakości sprzęt) owiń śrubę jakimś skrawkiem materiału.
Talerze i statywy - Zwróć uwagę aby gwinty statywów miały nakładki plastykowe, wyeliminuje to tarcie talerza o metal statywu a przy okazji statyw nie zniszczy blachy. W statywach dokręć wszystkie śrubki, tak żeby nie latały luźno.
Floor tom - dokręć nóżki tomu, nie chciałbys miec chyba niespodzianki w czasie grania gdyby sie nagle tom zwalił na ziemie.
Pedały - Podczas ruchu, sprężyny lub zawiasy mogą skrzypieć. Użyj jakiegoś smaru lub np.WD40 by wyeliminować hałas.
Sprężyny - Jeśli, któraś ze sprężyn werbla jest pęknięta - oderwij ją całkiem lub najlepiej (jeśli to możliwe) załóż nowe sprężyny.
Obudowa - Opukaj obudowy bębnów palcem. Sprawdź czy nie ma żadnych pęknięć.
Niekonieczne ale pomocne - Zaopatrz się w części zamienne.
Pamietasz pewnie o tym, że godzina w studio kosztuje (i to sporo) więc: Nagrywasz, grasz sobie ładnie i nagle bum!!!!!! Naciąg pękł . Nie masz nowego na wymianę. Co się dzieje? Nagrania stają. I to z Twojej winy. Poniżej wymieniam kilka bardzo przydatnych części zamiennych, w które warto się wyposażyć, taki "niezbędnik perkusisty" ) (wersja ocywiscie dla kasiastych ziomkow:) )
kilka dodatkowych par pałek (rzecz oczywista;)
naciąg do werbla
klucz do strojenia bębnów
sprężyny do werbla
zapasowa sprężyna do stopy
WD40
Śrubokręt
Kombinerki
Taśma klejąca
Odpocznij przed nagrywaniem
Na co najmniej 12 godzin przed nagraniem postaraj się odpocząć. Daruj sobie nocną imprezkę itp. Na nagrania przyjdź wypoczęty i rozluźniony. Głupio by brzmiało jak byś w studio się tłumaczył, że dziś jesteś nie dysponowany i dlatego Ci noga nie dociąga albo ręce trzęsą. Lepiej zrobisz przygotowując naciągi. Nałóż je na bębny i rozciągnij poprzez naprężenie ich i naciśnięcie rękoma. To pozwoli wyeliminować kłopot rozstrajania się bębnów na sesji.
Strojenie bębnów do nagrań studyjnych.
Gdy dawno temu pierwszy raz nagrywałem perkusję, robiłem to na tak samo wystrojonych bębnach na jakich grałem normalnie na próbach. Okazało się, że nagrały się strasznie "flakowato" tzn. wszystkie tomy i werbel brzmiały strasznie nisko i wogóle jakoś jak kartony papierowe (pomijając już jakość tych bębnów:)). Dowiedziałem się później, o sztuczce podczas nagrywania partii bębnów. Otóż przed nagraniem wszystkie tomy i werbel można troszkę podciągnąć. Akustycznie będą brzmiały wyżej ale nagrają się dobrze. Oczywiście z podciąganiem nie należy przesadzić.
postaraj sie oczywiście aby do nagrań uzywac nowych lub chociaz mało zuzytych naciągów.
Jak wygląda praca w studio?
Jest tyle wersji ile studiów, realizatorów i zespołów. Ponizej przytaczam chyba najczęściej stosowany plan gry
Zazwyczaj to bębniaż rozpoczyna całą sesję. Jeśli nagrywacie po koleji instrumenty (a nie wszystkie naraz) to Ty masz pierwszeństwo:).
Po rozstawieniu perkusji czekaj aż realizator poustawia mikrofony i podłączy aparaturę. Pamiętaj, że to jego praca, zakładam, ze zna się na tym i dlatego oszczędź sobie być może irytujących go uwag co do ustawień sprzętu nagłaśniającego. On będzie wiedział, w którym miejscu ustawić mikrofony. Nie bój się, napewno Ci ich nie ustawi tak aby przeszkadzały w wygodnym graniu. Ty z kolei bądź konsekwentny i nie zmieniaj sobie ustawień w ostatniej chwili. Graj na tak samo rozstawionym zestawie jak grałeś do tej pory. TO NIE JEST CZAS NA EKSPERYMENTY!!!
Po rozstawieniu sprzętu i ostatecznym nastrojeniu bębnów nadejdzie czas na próbę dźwięku. Uderzaj po kolei w każdy bęben (dźwiękowiec powie Ci w który). Staraj się uderzać z taką siłą z jaką będziesz potem grał - nie lżej i nie mocniej.
Nie rób z siebie damy:)) i jeśli reżyser będzie miał jakieś uwagi co do strojenia lub tłumienia bębnów - wysłuchaj go i ewentualnie zastosuj sie do jego rad. Współpracuj z nim. Nagraj kawałek jakiegoś prostego rytmu z użyciem wszystkich elementów zestawu i idź do reżyserki posłuchać. Powiedz mu co Ci sie podoba a co nie i co byś chciał ewentualnie zmienić w brzmieniu.
Nie panikuj i nie trać dobrego humoru bo Ci się odechce grać
Przy większości sesji stosuje się metodę pilotowania bębnów przez resztę kapeli. Tzn. Ty nagrywasz bębny ale w słuchawkach słyszysz resztę, lub ew. wcześniej nagrany podkład instrumentalny który Ci przygrywa za szybą. Jest to ułatwienie abyś się nie zgubił w utworze i żebyś grał z taką werwą jak z całą kapelą. PAMIĘTAJ (w przypadku gdy piolotuja Cie "na żywo" - jeśli usłyszysz, że którys z kolegów się pomyli Ty graj dalej.
Nie zapomnij o metronomie .
Nagrywając - nie staraj się "ulepszać" swoich partii, jest wtedy bardzo prawdopodobne, że się pomylisz lub reszcie kapeli się to nie spodoba. Nie przychodź więc do studia z jakimiś ukrytymi "genialnymi" pomysłami.