Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Czytelnia - Poradnia » Porady - artykuły » Ochrona talerzy
Ochrona talerzy
Autor Wiadomość
Kanclerz 
Admin
Marcin Kwaśny


Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 496
Skąd: PL
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007   Ochrona talerzy

Jeśli chcesz aby Twoje talerze zachowały swój piękny wygląd niezbędna jest troskliwa opieka nad nimi. Oto kilka rad dotyczących używania talerzy:

Przede wszystkim zaopatrz się w case lub chocy miękki futerał na blachy. Jest to oczywiście jakiś wydatek ale gwarantuje świetną ochronę przed kurzem i porysowaniem, a i przenosi się blachy wtedy wygodniej. Wygodniejsze w transporcie są miękkie pokrowce ale bezpieczniejsze dla blach są pokrowce twarde.

Do czyszczenia użyj miękkiej szmatki i jakiegoś preparatu do polerowania blachy. Pamiętaj aby preparat ten był odpowiedni do danego stopu. Np.: jeśli masz blachy z mosiądzu, może to byc jakaś pasta do mosiądzu itd. Oczywiście najlepiej jeśli byłby to firmowy preparat przeznaczony własnie do polerowania talerzy perkusyjnych ale można go zastąpić innymi.
Nigdy nie uzywaj wody do czyszczenia blach (woda może spowodowac korozję metalu).

Jeśli talerz ma jakis napis, staraj sie w czasie grania ustawić go tak aby nie uderzać pałką po napisie. Zazwyczaj po dłuższym graniu od nadruku brudzi się główka pałki, po czym brud ten jest roznoszony na inne miejsca na talerzu i na naciągi.

Nie graj po talerzach uszkodzonymi pałkami czy też twardymi metalowymi przedmiotami.

Nigdy nie próbuj talerza wyginać (chyba, że jest uszkodzony i chcesz zrobić z niego jakiś inny użytek:).

Staraj się nie kłaść talerzy na twarde (betonowe) podłoże.

Absolutnie nie stawiaj talerzy na podłodze kantem blachy.

Często talerze niszczą się od statywów. Po prostu wyżynają się od środka. Aby tego uniknąć używaj nakładek plastykowych w formie rurki, na główkę statywu. Jeśli nie masz takich rurek możesz prowizorycznie okleić kawałek gwintu taśmą izolacyjną lub nałożyć nań kawałek węża gumowego (odpowiednich rozmiarów). Pamiętaj aby nie zakleić całego gwintu :)
_________________
www.catelikescandy.com
www.myspace.com/kanclerz
www.myspace.com/spaceavenue
www.kashmir.pl
www.myspace.com/perkusjaonline
 
 
 
guardian


Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 37
Wysłany: Sro 18 Kwi, 2007   

czy talerze mozna czyscic np WD40 ? bo chyba gdzies w dziale z patentami o tym przeczytalem i tak sie zastanawiam czy sprobowac ;p czy ktos juz probowal albo wie jaki bedzie efekt ?

moze to nie dzial na pytania ale tutaj chyba dostane najbardziej konkretna odpowiedz
_________________
O_o
 
 
 
bRS 
Da Funk Blaster


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 683
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2007   

Z tego co mi wiadomo to wd40 jak i cx80 zawierają w sobie kwas i ojciec przestrzegał mnie żeby mi czasem do głowy nie przyszło tym talerzy czyścić lub chromów. Także odradzam ze swej strony.
_________________
facebook.com/f44.3band
myspace.com/rousepores
 
 
 
michal22111

Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 1
Skąd: kielce
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007   czyszczenie tależy

Można talerze czyścić taki środkami
jak mleczko do czyszczenia
_________________
ble ble
 
 
 
profesur

Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 21
Skąd: obecnie Łódź
Wysłany: Sro 06 Cze, 2007   

odnośnie czyszczenia blaszek to mam stare bodajże amatki (nie jest to cudo ale brzęczy :D ) miałem przyjemnąść wyczyścić je środkiem Alu finish bodajże tak się nazywa efekt piorunujący. daje rade ten środek jeżeli ktos ma dostęp to polecam tylko nie wiem czy nie jestem pewien czy nie niszczy metalu. nie przejmuje się nimi za bardzo także próbóje wszystkiego :d
 
 
 
profesur

Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 21
Skąd: obecnie Łódź
Wysłany: Sro 06 Cze, 2007   

tak nawiązując do ochrony blaszek to mam pytanie
nie wiedziałem gdzie je umieścić dlatego jest tutaj.
Nie jestem pewien jak powinny być blachy zamontowane tzn czy mocno ściśnięte filcami czy nie
wcześniej miałem stare filce i były troszke wygniecione także nie było problemu a teraz po zakupie nowych gwintu mi brakuje. obciąć je czy nie?? co proponujecie??
z góry dziękuje i pozdrawiam forumowiczów (statyw amati)
 
 
 
Carlos


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 817
Skąd: Finlandia
Wysłany: Sro 06 Cze, 2007   

filc na blachy to nie jest jakiś wielki koszt, moim zdaniem kup sobie nowy komplet.
Blacha między filcami musi mieć luz. Jeżeli będzie za mocno ściśnieta to ci pęknie.
_________________
Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
 
 
G_O_

Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 68
Skąd: Lublin
Wysłany: Sro 06 Cze, 2007   

profesur napisał/a
obciąć je czy nie?? co proponujecie??


Jak przedmówca napisał blacha musi mieć luz, górny filc powinien leżeć na blaszce a nie ją dociskać. Blacha po uderzeniu powinna się swobodnie bujać. Bujanie pochłania niepotrzebną siłę uderzenia co zmniejsza prawdopodobieństwo pęknięcia blachy, to logiczne jest przeca.
Weź ostry nóż i przetnij jeden filc na pół albo obetnij z każdego po trochu, Carlos powiedz mi po jasną cholerę kolega ma kupować nowe filce i narażać się na minimalne koszty skoro obcięcie tych to koszt zerowy?
 
 
 
Carlos


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 817
Skąd: Finlandia
Wysłany: Sro 06 Cze, 2007   

No nie doczytałem, zdarza się.
_________________
Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
 
 
profesur

Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 21
Skąd: obecnie Łódź
Wysłany: Sob 09 Cze, 2007   

odnośnie statywów to już zrobiłem mały tuning.
zciołem stare gwinty wywierciłem otwory około 1.5 cm i wkręciłęm ok 4.5 cm śrórby z gwintem m6
teraz wszystko gra i buczy:D
 
 
 
krolik552 


Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 634
Skąd: Warka
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008   

a ja mam ludzie problem...
statywy których używałem nie byłym jakieś szałowe i moje crashe zildjian a custom! były przechylone cały czas na jedną stronę i się nie obracały. I ostatnio zauważyłem że crash 16" się wykrzywił... ;/ teraz pytanie: co z nim zrobić żeby się nie rozje*ał... bo 18 " mi już ku*wa pękł... :(
 
 
 
MrM___


Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 214
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008   

Cytat
Nigdy nie uzywaj wody do czyszczenia blach (woda może spowodowac korozję metalu).

od kiedy mosiądz lub brąz koroduje ?;>
 
 
 
Yagarn


Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1104
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008   

Wyobraź sobie, że koroduje. Spytaj Shalaqa (co prawda on "trochę" ten proces przyspieszył sobie, ale naprawdę tak jest).
 
 
 
Vailey


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 628
Skąd: Warschau
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008   

to nie korozja, to patynizacja. jak na dachach z miedzi, zielone sie robi.

ale niekoniecznie to niszczy blache, nadaje jej innych włąsciwości.

Inaczej shalaq by tego nie robił.
_________________
http://www.myspace.com/antheridiumpl
http://www.myspace.com/brokeniconband

harnessing
 
 
 
bRS 
Da Funk Blaster


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 683
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 15 Lut, 2008   

krolik552 napisał/a
a ja mam ludzie problem...
statywy których używałem nie byłym jakieś szałowe i moje crashe zildjian a custom! były przechylone cały czas na jedną stronę i się nie obracały. I ostatnio zauważyłem że crash 16 się wykrzywił... ;/ teraz pytanie: co z nim zrobić żeby się nie rozje*ał... bo 18 mi już ku*wa pękł... :(


Jedyne co możesz zrobić to czekać i modlić się żeby drugi crash Ci nie pękł. Lekkomyślność boli, niestety.
_________________
facebook.com/f44.3band
myspace.com/rousepores
 
 
 
krolik552 


Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 634
Skąd: Warka
Wysłany: Sob 16 Lut, 2008   

bRS napisał/a
krolik552 napisał/a
a ja mam ludzie problem...
statywy których używałem nie byłym jakieś szałowe i moje crashe zildjian a custom! były przechylone cały czas na jedną stronę i się nie obracały. I ostatnio zauważyłem że crash 16 się wykrzywił... ;/ teraz pytanie: co z nim zrobić żeby się nie rozje*ał... bo 18 mi już ku*wa pękł... :(


Jedyne co możesz zrobić to czekać i modlić się żeby drugi crash Ci nie pękł. Lekkomyślność boli, niestety.


tak się składa że mam wystarczająco dużo rzeczy na które muszę zwracać uwagę kiedy gram... i to jest chyba nierealne żebym obserwował czy każdy talerz się na statywie swobodnie obraca :/
Dopiero jak pakowałem bębny to zauważyłem że jest wykrzywiony...
 
 
 
zeryd

Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 2
Wysłany: Nie 04 Maj, 2008   

A co powiecie o czyszczeniu talerzy taką pastą polerską do lakieru samochodowego Auto Max ? bo trochę spróbowałem i ładnie schodzi :D ale czy nie uszkodzi to blachy ?
 
 
zwykly Seba 
raczkuje

Dołączył: 06 Lip 2009
Posty: 1
Skąd: Heerwegen
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009   

zeryd napisał/a
A co powiecie o czyszczeniu talerzy taką pastą polerską do lakieru samochodowego Auto Max ? bo trochę spróbowałem i ładnie schodzi :D ale czy nie uszkodzi to blachy ?


blachy nie uszkodzi, jednakze polecam paste polerska do polerowania, a nie mycia:) po umyciu zastosowanie pasty polerskiej daje efekt odbicia lustrzanego (jezeli dobrze zetrzesz:) ) a do mycia samych talerzy polecam najwyzszej jakosci mleczko czyszczace firmy "Zepter" (tak, tej od garnkow:P)... coprawda pisze ze to mleczko do stali nierdzewnej, ale moj braz b8, oraz b20 znajomego wyczyscił perfekcyjnie:) co do patyny wczesniej wspomnianej:) mam ten problem z moim hihatem- Meinl laser... fabryczna wada wszystkich tych talerzy, po jakims czasie robi sie dosc widoczny osad z patyny, a co za tym idzie trzeba go czesto myc, by co chwile nie tracic brzmienia talerzy... czyscilem duzo wiecej talerzy z tego swinstwa i musze stwierdzic, ze murowalo nie tylko mnie, ale osoby to ogladajace (i smiejace sie, dziwnie to wyglada:P) pozniej podnosily szczeki z ziemi:) polecam, butelka 500ml kosztuje chyba 20 zl a starcza na bardzo dlugo:) jedna wada tego mleczka jest taka, ze sciera napisy...

@edit
sorry za takiego refresha, ale stwierdzilem ze to moze pomoc i ze wniesie cos do tematu pozbywania sie tej patyny:P
Ostatnio zmieniony przez zwykly Seba Wto 07 Lip, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Manius 
Młody po prostu;)


Dołączył: 23 Lut 2009
Posty: 363
Skąd: Andrychów
Wysłany: Sob 11 Lip, 2009   

Przede wszystkim nie rzucać blachami, nie napier@#$ jak głupi po blachach i nie zakręcać zbyt mocno top od hi hat'u splashy crashy. Ja czyszcze raz na 3 miesiące ciepłą wodą proszkiem do prania i szczotką.
_________________
www.drugastronalustra.com
 
 
 
StawRos 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 705
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Pon 13 Lip, 2009   

Jak dla mnie to to czy blacha się świeci czy jest brudna nie ma żadnego znaczenia.
Kiedyś bawiłem się w cotygodniowe czyszczenie, polerowanie itp. ale doszedłem do wniosku, że nie ma sensu. Lepiej sobie poćwiczyć :)
_________________
I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
 
 
 
Manius 
Młody po prostu;)


Dołączył: 23 Lut 2009
Posty: 363
Skąd: Andrychów
Wysłany: Pią 04 Wrz, 2009   

Ja kiedys czyściłem tylko o-zone raz na miesiąc a terazmi sie nie chce.
Np amedia classic crash 18 dużo lepiej przez to brzmi, jest ciemniejsza, troszkę bardziej "kaloryferowata" (kaloryfer- tak nazywam jazzowy ride do walkingu, czasami podklejony)
_________________
www.drugastronalustra.com
 
 
 
CooBi


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 500
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 05 Sty, 2010   

odkopuje bo mam pytanie - w miekkich pokrowcach z 3 komorami mozna przewozic wiecej blach? tzn. jakies przegrody, czy cos?
_________________
http://www.myspace.com/frakcja
Mapex/pearl/istanbul/zildjian/UFiP
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3778
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 05 Sty, 2010   

zalezy od firmy bo ja w pokrowcu dc, niby wg przegrod moge zmiescic 6 blach, ale oczywistym jest ze czasem jest to malo, wiec szmatka miedzy i da sie :)
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
Ostatnio zmieniony przez klima Wto 05 Sty, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
sheryll

Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 6
Wysłany: Wto 05 Sty, 2010   

ja mam 3 przegrody do ktorych pakuje 7 blaszek - kazda z osobna jest wlozona w oryginalna torbe dostarczona przy zakupie
 
 
matelusz

Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 24
Skąd: kobierzyce
Wysłany: Czw 07 Sty, 2010   

ja natomiast miedzy blachami mam wyciete kola z pianki, takiej co sie kladzie pod panele podlogowe:) zdaje to egzamin:)
 
 
 
Sesio. 


Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 49
Wysłany: Wto 26 Sty, 2010   

Ponowię pytanie Zeryda czy czyszczenie blach pasta polerską do aut może uszkodzić blachy? mam zamiar wyczyścić blachy z mosiądzu (już nie będę się chwalił że chodzi mi o 101 brass :razz: ) tą o to pastą http://www.autokosmetyki....cierna,p87.html ? Zeryd napisał że zdało egzamin i wyczyściło ale czy nie uszkodziło blachy? ;D Może ktoś już czyścił tym blachy i zna odpowiedź :roll: czekam na pw lub gg (720121)

Wyczyściłem wszystkie blaszki tą pastą i jest git majonez ;D polecam do blach z mosiądzu.
Ostatnio zmieniony przez Sesio. Sro 10 Lut, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Maciejj


Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 11
Wysłany: Sro 31 Mar, 2010   

gdzies slyszalem ze Cif tez daje rade, ktos czyscil cifem ?
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2070
Skąd: NL
Wysłany: Nie 04 Kwi, 2010   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Sob 14 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
wAve

Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 420
Skąd: Warka
Wysłany: Wto 06 Kwi, 2010   

A taki Cif, czy inny Cilit nie niszczy blachy ? Pytam, dla pewności. ;P
 
 
 
Wooof


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 740
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro 07 Kwi, 2010   

waVe>
Oczywiście, że niszczy
Preparat czyszczący musi być dostosowany do stopu brązu jaki posiadasz.
Czyszczenie preparatami do garnków aluminiowych (cif, cillit, itp.) niszczy warstwę powierzchniową blachy bezpowrotnie, preparaty te silnie reagują powierzchniowo z blachą.
No chyba, że masz emaliowane, aluminiowe lub lakierowane talerze.
Osobiście nie czyszczę blach żadnymi preparatami, tylko ścieram kurz na sucho.
Jeśli już, to raczej oryginalnych płynów czyszczących używaj, ewentualnie do czyszczenia instrumentów dętych (czyli do mosiądzu).
 
 
Dimitrich
KKK

Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 937
Skąd: Kamyce
Wysłany: Sro 07 Kwi, 2010   

cifem zjedziesz blachy wystarczy zobaczyc na opakowaniu ile substancji chemicznych a watpie aby byly one nie szkodliwe dla brazu.
_________________
http://forum.perkusjaonli...opic.php?t=9230
 
 
 
miloszlord

Dołączył: 31 Lip 2010
Posty: 2
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010   

cześć myłem pierwszy raz talerze i mi zeszła złota powłka a pod nią jest połyskliwa srebrnaczy coś sie stannie z brzmieniem,wytrzymałością talerza??czy to była warstwa ochronna??
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2544
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010   

hm dziwne... jesteś w stanie zrobić zdjęcie tego talerza? tzn, tego co się tam stało :)
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
Anarchismo 
Cowboy From Hell


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 1307
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010   

miloszlord napisał/a
mi zeszła złota powłka


czym czyściłeś? Benzyną? pomagałeś sobie papierem ściernym??

Pytam poważnie... jakim trzeba być zawziętym czyścicielem żeby zedrzeć brillant.

dawaj fotkę :)
 
 
 
miloszlord

Dołączył: 31 Lip 2010
Posty: 2
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010   

nie nie czyściłem benzyną ani papierem ściernym tylko odrdzewiaczem ale małą ilością ponieważ ktoś mi zdrapał troche tależ(bardzo niewiele)i pojawiłasie rdza
przemyłem tylko w tym miejscu i odrazu ukazał sie ten srebrny kolor.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Czytelnia - Poradnia » Porady - artykuły » Ochrona talerzy


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam