Jeśli chcesz aby Twoje talerze zachowały swój piękny wygląd niezbędna jest troskliwa opieka nad nimi. Oto kilka rad dotyczących używania talerzy:
Przede wszystkim zaopatrz się w case lub chocy miękki futerał na blachy. Jest to oczywiście jakiś wydatek ale gwarantuje świetną ochronę przed kurzem i porysowaniem, a i przenosi się blachy wtedy wygodniej. Wygodniejsze w transporcie są miękkie pokrowce ale bezpieczniejsze dla blach są pokrowce twarde.
Do czyszczenia użyj miękkiej szmatki i jakiegoś preparatu do polerowania blachy. Pamiętaj aby preparat ten był odpowiedni do danego stopu. Np.: jeśli masz blachy z mosiądzu, może to byc jakaś pasta do mosiądzu itd. Oczywiście najlepiej jeśli byłby to firmowy preparat przeznaczony własnie do polerowania talerzy perkusyjnych ale można go zastąpić innymi.
Nigdy nie uzywaj wody do czyszczenia blach (woda może spowodowac korozję metalu).
Jeśli talerz ma jakis napis, staraj sie w czasie grania ustawić go tak aby nie uderzać pałką po napisie. Zazwyczaj po dłuższym graniu od nadruku brudzi się główka pałki, po czym brud ten jest roznoszony na inne miejsca na talerzu i na naciągi.
Nie graj po talerzach uszkodzonymi pałkami czy też twardymi metalowymi przedmiotami.
Nigdy nie próbuj talerza wyginać (chyba, że jest uszkodzony i chcesz zrobić z niego jakiś inny użytek:).
Staraj się nie kłaść talerzy na twarde (betonowe) podłoże.
Absolutnie nie stawiaj talerzy na podłodze kantem blachy.
Często talerze niszczą się od statywów. Po prostu wyżynają się od środka. Aby tego uniknąć używaj nakładek plastykowych w formie rurki, na główkę statywu. Jeśli nie masz takich rurek możesz prowizorycznie okleić kawałek gwintu taśmą izolacyjną lub nałożyć nań kawałek węża gumowego (odpowiednich rozmiarów). Pamiętaj aby nie zakleić całego gwintu
czy talerze mozna czyscic np WD40 ? bo chyba gdzies w dziale z patentami o tym przeczytalem i tak sie zastanawiam czy sprobowac ;p czy ktos juz probowal albo wie jaki bedzie efekt ?
moze to nie dzial na pytania ale tutaj chyba dostane najbardziej konkretna odpowiedz
Z tego co mi wiadomo to wd40 jak i cx80 zawierają w sobie kwas i ojciec przestrzegał mnie żeby mi czasem do głowy nie przyszło tym talerzy czyścić lub chromów. Także odradzam ze swej strony.
_________________ wejdź i posłuchaj: M Y S P A C E . C O M / B O H O M A Z
Można talerze czyścić taki środkami
jak mleczko do czyszczenia
_________________ ble ble
profesur
Dołączył: 02 Sie 2006 Posty: 21 Skąd: obecnie Łódź
Wysłany: Sro 06 Cze, 2007
odnośnie czyszczenia blaszek to mam stare bodajże amatki (nie jest to cudo ale brzęczy ) miałem przyjemnąść wyczyścić je środkiem Alu finish bodajże tak się nazywa efekt piorunujący. daje rade ten środek jeżeli ktos ma dostęp to polecam tylko nie wiem czy nie jestem pewien czy nie niszczy metalu. nie przejmuje się nimi za bardzo także próbóje wszystkiego :d
profesur
Dołączył: 02 Sie 2006 Posty: 21 Skąd: obecnie Łódź
Wysłany: Sro 06 Cze, 2007
tak nawiązując do ochrony blaszek to mam pytanie
nie wiedziałem gdzie je umieścić dlatego jest tutaj.
Nie jestem pewien jak powinny być blachy zamontowane tzn czy mocno ściśnięte filcami czy nie
wcześniej miałem stare filce i były troszke wygniecione także nie było problemu a teraz po zakupie nowych gwintu mi brakuje. obciąć je czy nie?? co proponujecie??
z góry dziękuje i pozdrawiam forumowiczów (statyw amati)
filc na blachy to nie jest jakiś wielki koszt, moim zdaniem kup sobie nowy komplet.
Blacha między filcami musi mieć luz. Jeżeli będzie za mocno ściśnieta to ci pęknie.
_________________ Sonor Champion,Sonic Plus II
Pearl FFS
Istanbul Agop & Mehmet
Jak przedmówca napisał blacha musi mieć luz, górny filc powinien leżeć na blaszce a nie ją dociskać. Blacha po uderzeniu powinna się swobodnie bujać. Bujanie pochłania niepotrzebną siłę uderzenia co zmniejsza prawdopodobieństwo pęknięcia blachy, to logiczne jest przeca.
Weź ostry nóż i przetnij jeden filc na pół albo obetnij z każdego po trochu, Carlos powiedz mi po jasną cholerę kolega ma kupować nowe filce i narażać się na minimalne koszty skoro obcięcie tych to koszt zerowy?
_________________ Sonor Champion,Sonic Plus II
Pearl FFS
Istanbul Agop & Mehmet
profesur
Dołączył: 02 Sie 2006 Posty: 21 Skąd: obecnie Łódź
Wysłany: Sob 09 Cze, 2007
odnośnie statywów to już zrobiłem mały tuning.
zciołem stare gwinty wywierciłem otwory około 1.5 cm i wkręciłęm ok 4.5 cm śrórby z gwintem m6
teraz wszystko gra i buczy:D
a ja mam ludzie problem...
statywy których używałem nie byłym jakieś szałowe i moje crashe zildjian a custom! były przechylone cały czas na jedną stronę i się nie obracały. I ostatnio zauważyłem że crash 16" się wykrzywił... ;/ teraz pytanie: co z nim zrobić żeby się nie rozje*ał... bo 18 " mi już ku*wa pękł...
a ja mam ludzie problem...
statywy których używałem nie byłym jakieś szałowe i moje crashe zildjian a custom! były przechylone cały czas na jedną stronę i się nie obracały. I ostatnio zauważyłem że crash 16 się wykrzywił... ;/ teraz pytanie: co z nim zrobić żeby się nie rozje*ał... bo 18 mi już ku*wa pękł...
Jedyne co możesz zrobić to czekać i modlić się żeby drugi crash Ci nie pękł. Lekkomyślność boli, niestety.
_________________ wejdź i posłuchaj: M Y S P A C E . C O M / B O H O M A Z
a ja mam ludzie problem...
statywy których używałem nie byłym jakieś szałowe i moje crashe zildjian a custom! były przechylone cały czas na jedną stronę i się nie obracały. I ostatnio zauważyłem że crash 16 się wykrzywił... ;/ teraz pytanie: co z nim zrobić żeby się nie rozje*ał... bo 18 mi już ku*wa pękł...
Jedyne co możesz zrobić to czekać i modlić się żeby drugi crash Ci nie pękł. Lekkomyślność boli, niestety.
tak się składa że mam wystarczająco dużo rzeczy na które muszę zwracać uwagę kiedy gram... i to jest chyba nierealne żebym obserwował czy każdy talerz się na statywie swobodnie obraca
Dopiero jak pakowałem bębny to zauważyłem że jest wykrzywiony...
A co powiecie o czyszczeniu talerzy taką pastą polerską do lakieru samochodowego Auto Max ? bo trochę spróbowałem i ładnie schodzi ale czy nie uszkodzi to blachy ?
A co powiecie o czyszczeniu talerzy taką pastą polerską do lakieru samochodowego Auto Max ? bo trochę spróbowałem i ładnie schodzi ale czy nie uszkodzi to blachy ?
blachy nie uszkodzi, jednakze polecam paste polerska do polerowania, a nie mycia:) po umyciu zastosowanie pasty polerskiej daje efekt odbicia lustrzanego (jezeli dobrze zetrzesz:) ) a do mycia samych talerzy polecam najwyzszej jakosci mleczko czyszczace firmy "Zepter" (tak, tej od garnkow:P)... coprawda pisze ze to mleczko do stali nierdzewnej, ale moj braz b8, oraz b20 znajomego wyczyscił perfekcyjnie:) co do patyny wczesniej wspomnianej:) mam ten problem z moim hihatem- Meinl laser... fabryczna wada wszystkich tych talerzy, po jakims czasie robi sie dosc widoczny osad z patyny, a co za tym idzie trzeba go czesto myc, by co chwile nie tracic brzmienia talerzy... czyscilem duzo wiecej talerzy z tego swinstwa i musze stwierdzic, ze murowalo nie tylko mnie, ale osoby to ogladajace (i smiejace sie, dziwnie to wyglada:P) pozniej podnosily szczeki z ziemi:) polecam, butelka 500ml kosztuje chyba 20 zl a starcza na bardzo dlugo:) jedna wada tego mleczka jest taka, ze sciera napisy...
@edit
sorry za takiego refresha, ale stwierdzilem ze to moze pomoc i ze wniesie cos do tematu pozbywania sie tej patyny:P
Ostatnio zmieniony przez zwykly Seba Sro 08 Lip, 2009, w całości zmieniany 1 raz
Przede wszystkim nie rzucać blachami, nie napier@#$ jak głupi po blachach i nie zakręcać zbyt mocno top od hi hat'u splashy crashy. Ja czyszcze raz na 3 miesiące ciepłą wodą proszkiem do prania i szczotką.
Jak dla mnie to to czy blacha się świeci czy jest brudna nie ma żadnego znaczenia.
Kiedyś bawiłem się w cotygodniowe czyszczenie, polerowanie itp. ale doszedłem do wniosku, że nie ma sensu. Lepiej sobie poćwiczyć
_________________ I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
Ja kiedys czyściłem tylko o-zone raz na miesiąc a terazmi sie nie chce.
Np amedia classic crash 18 dużo lepiej przez to brzmi, jest ciemniejsza, troszkę bardziej "kaloryferowata" (kaloryfer- tak nazywam jazzowy ride do walkingu, czasami podklejony)
Californication's biggest fan!
"Yo, KFed, the little man in the boat?
He's up here, that's where he is!"
Masz pytanie odnośnie forum? Nie męcz admina, on i tak ma mase do roboty, napisz na gg/pw/mail. Moze coś ciekawego do dodania na forum? Czekam na wiadomości!
Ostatnio zmieniony przez klima Wto 05 Sty, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Ponowię pytanie Zeryda czy czyszczenie blach pasta polerską do aut może uszkodzić blachy? mam zamiar wyczyścić blachy z mosiądzu (już nie będę się chwalił że chodzi mi o 101 brass ) tą o to pastą http://www.autokosmetyki....cierna,p87.html ? Zeryd napisał że zdało egzamin i wyczyściło ale czy nie uszkodziło blachy? ;D Może ktoś już czyścił tym blachy i zna odpowiedź czekam na pw lub gg (720121)
Wyczyściłem wszystkie blaszki tą pastą i jest git majonez ;D polecam do blach z mosiądzu.
Ostatnio zmieniony przez Sesio. Sro 10 Lut, 2010, w całości zmieniany 1 raz
waVe>
Oczywiście, że niszczy
Preparat czyszczący musi być dostosowany do stopu brązu jaki posiadasz.
Czyszczenie preparatami do garnków aluminiowych (cif, cillit, itp.) niszczy warstwę powierzchniową blachy bezpowrotnie, preparaty te silnie reagują powierzchniowo z blachą.
No chyba, że masz emaliowane, aluminiowe lub lakierowane talerze.
Osobiście nie czyszczę blach żadnymi preparatami, tylko ścieram kurz na sucho.
Jeśli już, to raczej oryginalnych płynów czyszczących używaj, ewentualnie do czyszczenia instrumentów dętych (czyli do mosiądzu).
cześć myłem pierwszy raz talerze i mi zeszła złota powłka a pod nią jest połyskliwa srebrnaczy coś sie stannie z brzmieniem,wytrzymałością talerza??czy to była warstwa ochronna??
nie nie czyściłem benzyną ani papierem ściernym tylko odrdzewiaczem ale małą ilością ponieważ ktoś mi zdrapał troche tależ(bardzo niewiele)i pojawiłasie rdza
przemyłem tylko w tym miejscu i odrazu ukazał sie ten srebrny kolor.