Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 Zasady samodzielnej nauki
Podstawowe zasady nauki gry na perkusji.
Samodzielna nauka
Aby uzyskać dobre efekty nauki gry na instrumencie bez pomocy nauczyciela trzeba oprócz pewnych uzdolnień i chęci posiadać także znajomość odpowiedniej metody pracy. Do samodzielnej nauki potrzebne jest zdyscyplinowanie i wytrwałość w dążeniu do celu. Pamiętaj, że większości ćwiczeń nie da się wyćwiczyć w jeden dzień. Zazwyczaj są to długie godziny czasem nawet nudnego ćwiczenia. Wolne tempo, powoli przychodzące rezultaty, jednak opłaca się to. Po jakimś czasie systematycznego treningu zauważysz postępy. Niezbędna jest także zdolność do samokrytycznej oceny własnych osiągnięć, umiejętność koncentracji i co najważniejsze pracowitość. Chyba najlepszym i obiektywnym kontrolerem własnych osiągnięć byłoby tu oczywiście nagranie własnych poczynań na magnetofon czy dyktafon. Możliwość zarejestrowania własnej gry i obiektywne przesłuchanie jej jest wielką pomocą.
Rozgrzewka
Jest to indywidualna sprawa każdego muzyka. Mogę dać jedynie rady dla tych niezdecydowanych. Pamiętaj aby już na początku grania nie przesilić rąk np. poprzez robienie pąpek. Na początku owszem jest "odpał" w rękach, ale kondycyjnie nie wytrzymasz długo. Napewno nie jest także dobrym sposobem rozgrzewka obciążonymi pałkami czy też z obciążeniem na rękach. Może do doprowadzić jedynie do zwyrodnień i nadwerężeń. Inna sprawa jeśli chodzi o pałki cięższe ale wyważone - jednak samoróbka typu taśma klejąca i stal przytwierdzana do zwykłej pałki to szkoda dla rąk a nie poprawa techniki.
Najlepszymi ćwiczeniami są jedynki i dwójki. Nawet najlepsi perkusiści nie zapomnieli i nigdy nie porzucili grania pojedynczych i podwójnych uderzeń:)). Można je stopniowo komplikować poprzez np. dokładanie przednutek, akcentowanie itp. Graj je od wolnego tempa do szybkiego. Dobrze jest także rozciągnąć "zasiedziałe" kości ponieważ do grania na perkusji powinniśmy podchodzić jak najbardziej rozluźnieni.
Ćwiczenie
W początkowym okresie nauki radzę odpowiednio sobie podzielić czas ćwiczeń pomiędzy zestawem a samym werblem. Na początek zalecam więcej pracy na samym werblu. Wyrobi to odpowiednią pracę rąk i technikę gry. Potem można przejść na zestaw odpowiednio rozkładając uderzenia na poszczególne bębny. Pamiętaj, że nic nie daje takich efektów jak dobra technika gry na werblu.
Ćwicz systematycznie i w miarę możliwości jak najczęściej. Czasem moze być nawet krótko ale ważne by było to ćwiczenie owocne. Myśl nawet podczas najprostszych i najpowolniejszych form. Niestety nastały takie czasy, że często brakuje czasu na regularne ćwiczenia - stanowi to problem ale nie jest nie do rozwiązania.
Co jakiś czas należy powracać od trudniejszych ćwiczeń do tych podstawowych i prostych.
Pamiętaj, że nie można grać danego ćwiczenia od razu w szybkim tempie. Należy zacząć od bardzo wolnego tempa, analizując każdy ruch i każdą nutkę. Zaczynanie odrazu od szybkiego tempa doprowadza do utraty kontroli napięcia mięśni i może utrudnić kontrolę uderzeń.
Liczenie
Wszystkie ćwiczenia w nauce gry na perkusji powinno się przerabiać równocześnie licząc.
Wiem, wiem - strasznie to niewygodne ale pomaga w uzyskaniu orientacji muzycznej - jednym słowem - zawsze będziesz wiedział kiedy jest raz i nigdy się nie zgubisz. Chodzi o to byś nie angażując myśli, zawsze podświadomie wiedział, w którym miejscu utworu jesteś. Oczywiście nie trzeba liczyć na głos, zresztą z czasem liczenie przejdzie do podświadomości, jednak często trzeba je kontrolować.
jako mocniejsze raz, zaakcentowane, gdyż to początek taktu
_________________ all music allowed.!
matteo
Dołączył: 16 Lis 2007 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 16 Gru, 2007
Co tu zrobić i jak ukierunkować sobie samodzielną naukę??ćwiczę jedynki, dwójki i triole itp. Od roku gram na zestawie i w sekcji rytmicznej ale od niedawna zacząłem z ksiązki ćwiczyć H. Rutkowski. "Ucz sie samodzielnie" co dalej ???
nie wiem ile czasu dziennie/tygodniowo cwiczysz itp. ja polecam i stosuje co nastepuje:
1) ustal sobie jakies dlugo i krotkoterminowe cele (np. naucze sie grac walczyka)
2) przeanalizuj ile czasu masz na granie/cwiczenie dziennie/tygodniowo i zaplanuj sobie co bedziesz kiedy cwiczyl np. jesli dziennie mozesz przeznaczyc na cwiczenie godzine to ja zaplanowalbym sobie to tak:
-10 minut rozgrzewka
-20 minut utrwalanie podstaw (jedynki, dwojki, paradidle...)
-30 minut nowy wczesniej zaplanowany material (np. rzeczony walczyk)
3) jesli w tygodniu moge cwiczyc przez 6 dni to plan ustawiam sobie np. tak
-poniedzialek: rozgrzewka+podstawy + stick control
-wtorek: rozgrzewka+podstawy + playalongi/granie rytmow
-sroda: rozgrzewka+podstawy + cos z czym mam problemy (np. niezaleznosc konczyn)
-czwartek: to samo co w poniedzialek
-piatek: to samo co we wtorek
-sobota: to samo co w srode
itp.
4) w miare mozliwosci nagrywaj sie i analizuj nagrania (najlatwiejszy sposob na wylapanie slabych punktow)
reasumujac:
dla mnie najwazniejsze jest ustalenie sobie planu i konsekwentne wykonywanie go (oraz modyfikowanie go w miare zauwazenia postepow) poniewaz systematyczne cwiczenie (chocby dziennie po 30 minut) da Ci wiecej niz cwiczenie 8 godzin raz w tygodniu
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
W dzien musisz sobie ustalic ile przeznaczysz na technike na rytmike i dynamike...najlepiej zrób juz grafik....zeby na talerzu z którego jesz było miejsce na spanie ,robote i na cwiczenia...podziel sobie to...
matteo
Dołączył: 16 Lis 2007 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 17 Gru, 2007
Dziękuje Bardzo, teraz zrobie sobie grafik..
_________________
matteo
Dołączył: 16 Lis 2007 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 17 Gru, 2007
Qbs a jak byś zaplanował ćwiczenie dwugodzinne??, bo ze szkoły przychodzę o 13:20 a 15:00-17:00 mogę ćwiczyć bo potem nauka.
analogicznie - dluzej rozgrzewka(20min), dluzej podstawy(40min), najdluzej nowy material (godz)
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
matteo
Dołączył: 16 Lis 2007 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007
Po zastanowieniu ćwiczenia dzienne.
1godzina 15minut <---około.
5minut- rozgrzewka.
30minut-utrwalanie podstaw(jedynki,dwójki itp).
40minut-materiał z którym mam problemy.
Tak samo przez cały tydzień tylko w sobotę i niedzielę:nowy materiał (pod warunkiem że utrwalę materiał z którym miałem problemy).
Może być??jak na razie dla początkującego??
I gram na grubszych pałkach Osca4C i czy lepiej ćwiczyć na akustycznym werblu cz na perkusji elektronicznej(Roland TD-6) ???????????????????????????
Z góry dziękuję i pozdrawiam...:)
_________________
matteo
Dołączył: 16 Lis 2007 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007
Witam, zastanawialem sie chcialem zapytac czy z takim planem grania zaide daleko.
Gram codziennie nie cala godzine
Cwicze poltory godziny, triole, jedynki,dwojki, paraddildle
itp. gram wprawki z ksiazki ucz sie samodzielnie
Slucham duzo muzyki min. iron maiden itp