Wysłany: Czw 26 Sie, 2010 HiHat na lince - czyli zrób to sam. ;)
Witam.
Wiem, że jeden taki pomysł był tu opisany, ale postanowiłem podzielić się moim efektem pracy.
Do zrobienia tego HiHatu użyłem:
- starego HiHatu z Allegro - potrzebowałem dolną ramkę, pręt i sprężynę;
- stopy perkusyjnej - tu MAPEX, którą dostałem z zestawem i leżała u mnie przez 3 lata;
- rurki meblowej z Castoramy (średnica 25mm) - cena około 5zł za pół metra;
- pancerz linki - nabyty w sklepie rowerowym za 3zł/metr (tu: 3 metry);
- linka stalowa 1,5mm nabyta w Castoramie (za ok. 2zł/metr) - w sklepie rowerowym mieli do 2 metrów;
- sprężyna kompresyjne (pchająca, nie ciągnąca), w Castoramie komplet 3 sztuk około 5zł;
- kołnierzyk do HH (tu: Pearl za 20 zł, bo wchodzi w rurkę 25mm), maszynka (wykorzystałem nieużywany po lewej stronie drop-clatch);
- gęsty smar!;
- trochę śrubek, podkładek, nakrętek, narzędzi, chwili czasu, dobrych chęci itp...
Zaznaczę na początku, że nie obeszło się bez dorobienia na tokarce trzech detali. Nie jestem tokarzem, ale obsługa obrabiarek przy tak prostych elementach to żadna filozofia.
A dorobić trzeba było:
- Przedłużkę do rurki (aby ruchomy pręt miał poza kołnierzem drugą podporę):
- Dwa zakończenia na rurkę, z których wychodzi linka (oba identyczne):
Jak widać, po każdej stronie otwór ma inną średnicę. Chodzi o to, że w tę większą wchodzi pancerz, a przez tę mniejszą wychodzi linka.
W pierwszej kolejności przygotowałem ramkę od HH, zdjąłem górną rurkę, wyjąłem oryginalną sprężynę i na odpowiednią długość przyciąłem pręt. Następnie w miejsce oryginalnej sprężyny włożyłem tę z Castoramy (chodziło o to, by była "słabsza" o tej oryginalnej, ona tylko ma pomóc w podniesieniu pedału i wolniejszym zużywaniu/rozciąganiu się linki, na dobrą sprawę może jen nie być).
Sprężyna z Castoramy:
Oczywiście sprężyna ta jest też nieco krótsza od oryginalnej, więc trzeba było przewiercić i przekołkować pręt, aby sprężyna miała się na czym oprzeć. Jako kołka użyłem małego gwoździa przyciętego po obu stronach. Aby się nie wysuwał, zalałem go trochę klejawką.
Linkę przedziergałem przez poprzedni otwór na oryginalną sprężynę, a zaczepiłem ją tak: Krótka śruba, dwie podkładki, linka między nimi, nakrętka i całość mocno skręcona!
Aby całość nie skrzypiała (na co ja się naciąłem i musiałem rozmontować konstrukcję), całość należy bardzo dokładnie nasmarować, najlepiej zapaćkać smarem ile wlezie.
Następnie nałożyłem przycięty na wymiar kawałek rurki i zakończyłem dorobionym detalem.
Następnie wsuwamy pancerz na linkę. Co ważne, NIE ŻAŁUJEMY SMARU!!!! Kto smaruje ten jedzie!!
Dla efektu estetycznego wyjąłem tę oryginalną, aluminiową blachówę i zastąpiłem płytką z Mapexa. Dolna część prezentuje się tak:
Teraz druga strona linki. Podobnie jak poprzednio, tylko w odwrotnej kolejności, założyłem detal, zamocowałem linkę do przygotowanego wcześniej, przyciętego i przekołkowanego pręta i po napchaniu tam smaru (niestety, również za drugim podejściem), zakończyłem pierwszym detalem (tą przedłużką z pierwszego zdjęcia).
Następnie nałożyłem sprężynę i również przyblokowałem kołkiem (gwoździem). Ponieważ ta (oryginalna) sprężyna jest szersza od poprzedniej, dałem jeszcze podkładkę między sprężynę a kołek.
Wygląda to tak:
Potem znów, smar smar smar, przygotowana rurka i kołnierz. Całość po złożeniu wygląda tak:
Prezentuje się ciekawie i działa póki co bez zarzutu.
Opis oczywiście skrótowy, trzeba było trochę się nad tym nasiedzieć, pewne kwestie przemyśleć...
Nie potrafię powiedzieć ile czasu trwało zrobienie tej maszynki, bo robiłem ją "po trochu". Pomysł kołatał mi się w głowie od dawna, robiąc remont mieszkania, przy okazji zakupów w Castoramie kupiłem rurki i sprężynę, będąc w sklepie sportowym zobaczyłem pancerzyki, przypomniało mi się o moim zamiarze i je nabyłem, potem znów przy okazji zakupów w jakiejś Castoramie/Obi/Leroy Merlin/inny zakupiłem linkę (choć pierwotnie miała służyć do czegoś innego), przy okazji zakupów w DC nabyłem kołnierz Pearla, dorobienie detali też jakoś "przy okazji", a mając wszystko, złożenie całości to nie dużo roboty.
Z założonymi blaszkami, całość prezentuje się tak:
BTW: Blachy ze zdjęcia to Sabian ProSonix, jakby co są na sprzedaż.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3777 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 26 Sie, 2010
bardzo dobry patent, przenosze do poradni
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Oto fotki mechanizmu linkowego HiHatu już w zestawie:
Część od stopki strony, wersja 2 (z dorobioną platformą);
Widok tego samego z większej odległości;
I jeszcze raz to samo, w nieco innym kadrze.
A tu zawieszone blaszki na części z drugiej strony linki.
Jeśli kogoś interesują jeszcze jakieś konkrety (na przykład zwymiarowane rysunki dorabianych detali), chętnie odpowiem na pytania. Każdy tokarz dorobi to z odpadów za flaszkę.
Myślę, że warto się pobawić np. w wolnych chwilach (jak ja, robiąc wszystko przy okazji czegoś innego;)), a i cenowo całość wypada dość kusząco... Pearl za to rozwiązanie życzy sobie 1,5kPLN a rozwiązania innych firm to od 500zł wzwyż. Tu całkowity koszt to kilkadziesiąt złotych!!!!
--
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez quantor Sro 01 Wrz, 2010, w całości zmieniany 1 raz