Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Czytelnia - Poradnia » Twoje Patenty - sprzęt » Jak ratować uszkodzone blachy?
Jak ratować uszkodzone blachy?
Autor Wiadomość
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3777
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Nie 25 Sty, 2009   Jak ratować uszkodzone blachy?

Dosyć często na forum pojawiają się pytania typu: Czy opłaca się kupić tą blachę? Warto ją naprawiać? Pękł mi talerz, co mam zrobić? W odpowiedzi na tego typu pytania często padają różnego rodzaju, czasami dosyć nie spójne odpowiedzi, nie rzadko, od ludzi, którzy wiedzę na temat tego co zrobić z blachą uslyszeli gdzies tam u kolegi... Wszystkie tego typu porady, dosyć często sprawiają ze dana osoba już sama nie wie co ma z talerzem zrobić...

Celem mojego poradnika jest pomoc tym użytkownikom, którym talerz popękał i nie wiedzą co z nim zrobić, lub mają wątpliwości co danej metody...Wszystkie porady pokazane w tym poradniku wykorzystywałem sam, przy użyciu niewielkiej ilości podstawowych narzędzi w warsztacie...

Zacznę może od tego, co jest nam potrzebne aby być gotowym na wszelkiego rodzaju niespodzianki, które mogą sie blaszce przytrafić...

Tak więc jest to:
- fleks lub jak kto woli szlifierka kątowa
- wiertarka(najlepiej jeśli nie jest udarowa, jeśli mamy takową to dobrze byłoby aby miała przełacznik na normalny tryb pracy)
- wiertła do wiertarki - w wypadku ratowania blachy, nie będa nam prawdopodobnie potrzebne wiertła inne niż w rozmiarach od 4-9
- papier ścierny lub tarcza listkowa na fleksa, o ziarnistości papieru okołlo 120
- nakładka ścierna na fleksa o ziarnistości odpowiednio 600, 800, 1000
- młotek
- nity(zdecydowanie bardziej polecam stare zaklepywane, aniżeli te z pistoletu)
- podkładki pod śruby
- jeszcze trochę innych drobiazgów, które wymienię przy konkretnym rodzaju uszkodzenia talerza

Opcjonalnie, ale wygodniej dla nas jeśli bedziemy to mieli pod ręka, niestety są to urządzenia dosyć kosztowne i zdaję sobie sprawę jeśli kogoś nie stać...

- wiertarka stołowa
- szlifierka stołowa ścierna
- szlifierka stołowa tarczowa

No to do rzeczy. Możemy wyróżnic wiele rodzaji uszkodzeń blachy typu pękniecie pajączkowe, keyhole, pęknięcie po krawędzi czy pęknięcie po toczeniu...W większości przypadków postaram się pokazać kilka możliwości wyjścia z problemu...

1.Pęknięcie prostopadle od krawędzi

Rozwiązanie nr 1 - nawiercenie

Bierzemy blaszkę, kładziemy ją na jakimś drewnianym kółku, czymś co nie uszkodzi talerza, nawiercamy blaszkę wiertłem w okolicach rozmiaru 5-6. Rozwiązanie proste, niestety mało skuteczne, pomagające tylko tymczasowo uratować blaszkę, gdyż przy dalszym użytkowaniu w 99% pękniecie się powiększy, czego efekt możemy zobaczyć tutaj

perkusja

Rozwiązanie nr 2 - nawiercenie i zanitowanie

Tutaj mamy już większe szanse, że talerz uda nam się jako tako odciągnać czasowo od dalszego pękania. Wiercimy dziurkę tak samo jak w sposobie wyżej, po czym z góry nakładamy podkładkę o pierścieniu większym niż srednica główki nitu, na to nit, odwracamy talerz, tutaj znowu kładziemy podkładkę i zaklepujemy na sztywno, czyli tak, aby nit nie latał, nie drgał podczas uderzenia...Niestety w tym wypadku nie dysponuję zdjęciem, ale mam nadzieję, że większość będzie wiedziała o co chodzi. Skuteczność? Tutaj wszystko zalezy od grubości, średnicy i rodzaju talerza, ponieważ inaczej drgania odbiera china, inaczej splash a jeszcze inaczej crash. W moim przypadku crasha i chiny, po zanitowaniu obie blaszki wytrzymały spokojnie każda pół roku.

Rozwiązanie nr 3 - wycięcie

W wypadku wybrania tego typu rozwiązania, gdzie nie sprawdzilo się np. nawiercanie, potrzebny będzie na fleks, papier ścierny i chwila czasu więcej, niż przy poprzednich metodach :)

Zaczynamy od tego, iż przyda nam sie coś o kształcie okręgu, w zależności od wielkości pęknięcia może to być płyta cd, czy kubek...Do tego coś o ok. 3 razy mniejszej średnicy np. korek od butelki.

Zaczynamy od odrysowania na pęknięciu czegoś na wzór niepełnego okręgu, co wygladać powinno mniej więcej tak

perkusja

Później na brzegach odrysowujemy coś o mniejszej średnicy, co powinno wyglądać mniej więcej tak

perkusja

Efekt końcowy uzyskujemy wycinając blachę po odrysach fleksem, najlepiejsz cienką tarcza 2-3mm do cięcia metalu, oczywiscie zaokrąglamy, aby powstał mniej więcej taki efekt:

perkusja

Teraz czeka nas doprowadzenie krawędzi talerza do stanu używalności, czyli musimy sprawić, aby nie były ostre. Zakładamy więc na fleksa tarczę listkową, delikatnie przejeżdzamy po krawędziach, tak aby od góry do dołu nie było żadnych szarpiących częsci, resztek metalu. Po tym zabiegu bieżemy papier wodny o gramaturze 600 i czyścimy krawędzi, aż do uzyskania takiego efektu jakim są krawędzi wykonane firmowo, oczywiście z czasem przeskakujemy na wyższy papier, kończąc szlifowanie na 1000. Po tym wszystkim powinien nam się pokazać widok podobny do tego.

perkusja

Skuteczność tej metody jest kwestią kontrowersyjną...Wg niektórych osób uratujemy blachę przed dalszym pękaniem(co jest prawdą w 90%), jednak blacha kompletnie traci na brzmieniu i wyważeniu, co jest istotne, gdyż podczas grania nie bedzie się obracała, talerz będzie wisiał cały czas przechylony na jedną stronę i może to doprowadzić do powstania keyhol'a...

2. Pęknięcie po toczeniu

perkusja

Taki obrazek też nie należy do najprzyjemniejszych. To co można zrobić z takim przypadkiem można zobaczyć wyżej w rozwiązaniach nr 1 i 2, przy czym zwracam uwagę, że tego typu pęknięcie jest akceptowalne przez gwarancję i opłaca się coś robić z tym talerzem tylko i wyłacznie po skończeniu się gwarancji

3. Pęknięcie pajączkowe

Imo najpaskudniejsze z pęknięc, trudno uratować blache. Tego typu pęknięcie, również jest akceptowalne przez gwarancję. W wypadku tego typu istnieje w sumie jedno rozwiązanie(jak ktoś zna inne będę wdzięczny za info). Dla tych którzy nie wiedzą, jak tego typu pęknięcie wygląda zamieszczam rysunek:

perkusja

Jedyne rozwiązanie to zanitowanie wszystkich pęknięć na końcu, tak jak podawałem wcześniej, po czym założenie na otwór montażowy czegoś takiego, jak jest zakładane w butach przy dziurkach na sznurówki. Niestety znowu nie posiadam obrazka, jak powinno to wyglądać po skończeniu...

Skuteczność tej metody jest bardzo wątpliwa z racji tego, iż pęknięć jest kilka, jednak jeśli nie chcemy talerza wyrzucać na śmietnik jest to jedyna z możliwości.

4. Keyhole

Tutaj nie ma wielkiej finezji, jesli tylko zauważysz początki keyhola stosujesz tę samą technikę, jak w przypadku pęknięcia pajączkowego, czyli założenie kółka na otwór montażowy. To w sumie jedyna opcja na ratowanie blachy, przed powiększeniem się keyhole'a. Radzę także co jakiś czas wymieniać te kółeczka, bo jednak one także się wyrabiają.

5. Pozostałe

Podane powyżej przykłady pęknięc to najczęstsze z występujących. Niektórzy ludzie mają finezje, żeby nie bawić sie w konwencjonalne metody ratunku talerza, lubia pokombinować. Przy większej ilości pęknięc można spróbować za pomoca tego typu końcówki na wiertarkę

perkusja

próbować różnych cudów na talerzu typu hhx ozone sabiana jak np. zrobił mój kolega Żaba

perkusja


Wszystkie porady oprócz niekonwencjonalnych wykorzystywałem sam i są testowane przeze mnie przez dłuższy okres czasu, więc jako takie pojęcie na ten temat mam. W razie niejasności pytajcie w tym temacie. Mam nadzieję, że chociaz niektóre wątpliwości rozwiałem...

Pozdro!
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
Ostatnio zmieniony przez klima Nie 25 Sty, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2070
Skąd: NL
Wysłany: Nie 25 Sty, 2009   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Pią 06 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3777
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Nie 25 Sty, 2009   

nie za wygodny jestes? ;) wszystkie maszyny mozesz sobie wygooglowac jesli chcesz :) co ja mam zdjecie wiertarki wstawiac? :P

a niektorych zdjec po prostu nie mialem :)
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
karizma

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 55
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 12 Mar, 2009   

Czy w grę przy naprawach talerzy wchodzą takie rzeczy jak spawanie, przetapianie, zgrzewanie lub cokolwiek związanego z ingerencją temperatury?
Jest u mnie w miasteczku Huta więc w zasadzie z tym problemu jako takiego nie ma.
Pytanie tylko jak się zachowa blacha itd.
W/w patenty są raczej ostatecznością a blachy nie chcę się pozbywać.
_________________
If You Suffer From Constipation
Shit Is Better Than Salvation
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3777
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 12 Mar, 2009   

osobiscie nigdy nie stosowalem zadnego zgrzewania itd, ale z tego co udalo mi sie na ten temat wyczytac, to po zespawaniu, blacha traci na brzmieniu duuzo bardziej niz po np, wycieciu malego fragmentu, pozatym wizualnie wyglada duzo gorzej, no i podobno jest bardzo krucha w miejscu spawania...
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
Janus 


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 242
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009   Re: Jak ratować uszkodzone blachy?

klima napisał/a

Tutaj nie ma wielkiej finezji, jesli tylko zauważysz początki keyhola stosujesz tę samą technikę, jak w przypadku pęknięcia pajączkowego, czyli założenie kółka na otwór montażowy. To w sumie jedyna opcja na ratowanie blachy, przed powiększeniem się keyhole'a. Radzę także co jakiś czas wymieniać te kółeczka, bo jednak one także się wyrabiają.


Co za brednia !
Keyhol'e tworzy się przez wieszanie talerza na gwincie bez osłony.
Przed powiększaniem się go należy zrobić coś ze statywem, a nie talerzem.

klima napisał/a

Skuteczność tej metody jest kwestią kontrowersyjną...Wg niektórych osób uratujemy blachę przed dalszym pękaniem(co jest prawdą w 90%), jednak blacha kompletnie traci na brzmieniu i wyważeniu, co jest istotne, gdyż podczas grania nie bedzie się obracała, talerz będzie wisiał cały czas przechylony na jedną stronę i może to doprowadzić do powstania keyhol'a...


j.w


Ja też wyciąłem kilka blach jednak robiłem to w inny sposób, mianowicie

1. Tak jak klima radzi najpierw odrysować od czegoś duży łuk
2. Nawiercać otwory po łuku tak jak na rysunku
3. Wyłamać pękniętą część
4. wykończyć wycięcie pilnikiem i później papierem ściernym

perkusja

Myślę, że szlifierką trudno uzyskać łagodny łuk, a to jest IMO kluczowa sprawa.
Oczywiste jest, że jeśli wykonamy trójkąt blacha pęknie dalej.

perkusja

perkusja

pozdrawiam
_________________
Sprzedam --> http://infobot.pl/r/1XTS
 
 
 
MrM___


Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 214
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009   

kubawe napisał/a
Poza tym zdjęcia maszyn też mogłeś zrobić. I rzeczy które używałeś.
nie wiesz jak wygląda wiertarka ?
co do scalania termicznego to zgrzewanie wchodzi w rachube tylko jeśli płaszczyzny blachy nachodza na siebie a nie stykają się mała powierzchnią, a spawanie to nie wiem czy ktos sie podejmie spawania mosiądzu lub brązu. Nie wiem czy jest coś takiego mozliwe.
Najlepiej wyciąć i koniec :)
Ostatnio zmieniony przez MrM___ Czw 02 Kwi, 2009, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Kondor


Dołączył: 19 Kwi 2009
Posty: 4
Wysłany: Pon 20 Kwi, 2009   

chcialbys sie dowiedziec czy majac okole 1 cm pekniecie w crashu i chcialbym je wyciac to duzo strace na brzmieniu? :oops:
_________________
http://kondorx.mybrute.com
 
 
Danney

Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 2
Wysłany: Sob 09 Maj, 2009   

A jakie wiertła :) ? Moj splash Istanbul Agop Trad. 8" za nic nie chce sie dac przewiercic. A mialem plan zrobic z niego O-zona :cry: .
 
 
kostek_kostek 


Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 63
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: Wto 21 Lip, 2009   

karizma napisał/a
Czy w grę przy naprawach talerzy wchodzą takie rzeczy jak spawanie, przetapianie, zgrzewanie lub cokolwiek związanego z ingerencją temperatury?
Jest u mnie w miasteczku Huta więc w zasadzie z tym problemu jako takiego nie ma.
Pytanie tylko jak się zachowa blacha itd.
W/w patenty są raczej ostatecznością a blachy nie chcę się pozbywać.


Ja mam hi-hat'a Amati. Kupiłem z prostopadle pękniętym top-em (tak ok 1,5cm). Było zrobione przewiercenie, ale dodatkowo, w obawie przed popękaniem osłabionych już krawędzi, zespawał mi znajomy w zakładzie spawalniczym. Zrobił to precyzyjnie i profesjonalnie. Spaw pękł mi po pół roku grania, ale blacha przewiercona nadal się trzyma. Żeby nie rozwalić tej blachy, lepiej by zrobił to profesjonalista i - rzecz jasna - odpowiednią metodą (przypuszczam, że to była metoda TIG)
 
 
MrM___


Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 214
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 24 Lip, 2009   

perkusja
jednak się da spawać brąz i mosiądz tylko pytanie jak długo spaw wytrzyma :)
Ostatnio zmieniony przez MrM___ Pią 24 Lip, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3777
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 03 Wrz, 2009   Re: Jak ratować uszkodzone blachy?

Janus napisał/a
klima napisał/a

Tutaj nie ma wielkiej finezji, jesli tylko zauważysz początki keyhola stosujesz tę samą technikę, jak w przypadku pęknięcia pajączkowego, czyli założenie kółka na otwór montażowy. To w sumie jedyna opcja na ratowanie blachy, przed powiększeniem się keyhole'a. Radzę także co jakiś czas wymieniać te kółeczka, bo jednak one także się wyrabiają.


Co za brednia !
Keyhol'e tworzy się przez wieszanie talerza na gwincie bez osłony.
Przed powiększaniem się go należy zrobić coś ze statywem, a nie talerzem.



nigdy w zyciu...jak masz juz keyhola i o ile nie jest to ride to w przypadku pozostalych blach bedzie sie wyrabial takie kolko ratuje tylek strasznie...oczywiscie dobrz jest tez zalozyc tulejke na glowke statywu ale samo to na nie wiele sie zda...
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
Janus 


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 242
Wysłany: Czw 03 Wrz, 2009   

Klima... zgadzam się, założenie kółeczka pomaga i to bardzo - blacha nie jest cały czas w tym samym położeniu itd.

ALE !
Proponujesz leczenie skutków zamiast PRZYCZYNY powstawanie keyhole'a.
Aby keyhole się NIE POWIĘKSZAŁ należy przede wszystkim zrobić coś ze statywem (czyt. założyć tulejki) bo przyczyną zjawiska jest gwint statywu.
Piszesz, że kółeczka trzeba wymieniać bo się wyrabiają. To zupełnie bez sensu. Wystarczy założyć tulejkę na gwint statywu i problem znika.
Jeszcze raz powtarzam - należy likwidować PRZYCZYNĘ zjawiska a nie skutek!

pozdro
_________________
Sprzedam --> http://infobot.pl/r/1XTS
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3777
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 03 Wrz, 2009   

owszem zgadzam sie z toba w kwesti, ze tak powiem profilaktyki i przeciwdzialaniu ale jesli ktos jest na tyle "roztrzepany" ze nie zalozyl tulejki i zrobil mu sie keyhole to samo zalozenie tulejki juz niewiele pomoze, bo keyhole powoli i systematycznie bedzie sie jednak wyrabial czy tego sie chce czy nie a wtedy koleczko jest bezcenne :)
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
gumiak


Dołączył: 08 Sty 2008
Posty: 5
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 18 Lut, 2010   

Co do wycięcia blachy. Potwierdzam plytka CD jest idealna do odrysowania półokręgu. Jest plastyczna jak się ją dociśnie, mozna odrysować idealny półokrąg. Co do samego wycięcia nie polecam ciężkiego sprzętu. Lepiej wyciąć czymś lekkim precyzyjnym. Ja mam szczęście i posiadam małą wiertarke dentystyczną, brąz jest miękki więc poszło gładko.
 
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3777
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pią 19 Lut, 2010   

co do ciezkiego sprzetu to niekoniecznie...jesli ktos potrafi obslugiwac szlifierkie wiecej niz na zasadzie "tata mi raz pokazal" i pracowal juz z tego typu maszynami, to spokojnie sobie poradzi z wycieciem luku...duzo latwiej taki luk sie wycina oczywiscie na dosyc mocno startej tarczy do ciecia, gdyz powierzchnia styku z blacha jest wtedy o wiele wieksza :)
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
Muody 

Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010   

MrM___ napisał/a
Obrazek
jednak się da spawać brąz i mosiądz tylko pytanie jak długo spaw wytrzyma :)


spawać da sie wszystko nawet drewno (to nie żart szwedzi w 2005 roku bodajże opatentowali taki proces) tyle że spawanie narusza struture krystaliczną metalu, próbowałem juz ze spawaniem pękła prawie odrazu na spawie... pewnie jak by oddać ja do powtórnego procesu obróbki cieplnej jak w fabryce to bylo by spoko ale trzeba jeszcze pamiętać że spoina nigdy nie będzie z tego samego stopu co blacha (topniki najczęsciej są z czystego brązu a blacha to stop brązu miedzi i srebra bądz innych materiałów) więc też zaburzy nam to brzmienie i strukture.

co do innego postra wiertła nadają sie zwykłe do metalu jak nie idzie to kobaltowym ale pójdzie pod wszystkim byle nie było to wietrło do drewna i bylo ostre :) ale wiertarką ręczną jest to problematyczne najlepiej robić to na kolumnowej.

a co do robienia 0-zona z blach to do tego trzeba mieć otwornice bi-metalową i to nie tanią bo sie nie uda i zniszczy blache, do tego trzeba już mieć wiertarke kolumnową i umiejętności, chłodziwo a potem malą precyzyjną szlifierke ewętualnie pilinik bądz papier scierny i cierpliwość.

wycinać blachy można od szliwierek kątowych (jeśli ktoś umie) po specjalistyczne narzędzia jeśli ktoś takimi dysponuje, najważniejsze żeby obróbke robić dość wolno i najlepiej z chlodziwem (nawet woda sie nada żeby materiał sie zbytnio nie nagrzał bo wtedy zmieni swoje własciwości.
Ostatnio zmieniony przez Muody Nie 21 Lut, 2010, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 447
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 24 Lut, 2010   

Muody napisał/a
topniki najczęsciej są z czystego brązu a blacha to stop brązu miedzi i srebra bądz innych materiałów


Czegoś nie rozumiem, co to jest czysty brąz? O ile wiem, brąz to jest stop - miedzi (większa część) i dodatku (np. cyny albo cynu).

Innymi słowy:
80% miedzi + 20% cyny -> Brąz B20
92% miedzi + 8% cyny -> Brąz B8
62% miedzi + 38% cynku -> Mosiądz

Plus tam śladowe ilości innych pierwiastków (o te śladowe ilości Ci chodziło z "czystym" brązem?). Jeśli dobrze rozumiem Wiki, brązy to stopy miedzi (80-90%) i różnych innych metali. Jeśli miedzi jest mniej niż te 80%, to taki stop na ogół nazywamy inaczej, np., z popularnych w talerzach, mosiądz albo nowe srebro (Nickel silver, 40-70% miedzi, 10-20% niklu i 5-40% cynku) czy stop FX9 Meinla (69% miedzi, 15% magnezu, 15% cynku i 1% aluminium).

Brąz to nie metal :)
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
Ostatnio zmieniony przez _Big_Mac_ Sro 24 Lut, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
świdro

Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 314
Skąd: Dzierzgoń
Wysłany: Sro 24 Lut, 2010   

_Big_Mac_ napisał/a


Brąz to nie metal :)


a co?
_________________
Yamaha Recording Custom made in England
Sabian HHX Evolution
 
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 447
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010   

Stop metali.

Metale to grupa pierwiastków; na układzie okresowym nie znajdziesz brązu. Znajdziesz miedź, cynę, cynk itd.
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
Muody 

Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Mar, 2010   

fakt. mój błąd, chodziło mi oto że topniki są z najprostszego najczestszego brązu innego niż jest w blachach... nie pamiętam teraz dokładnego oznaczenia, ale okazało sie że można dostać topniki z b20, tyle że w dalszym ciągu nie unikami nagrzaniu sie materiału, przezco nasza blacha straci wytrzymałość, spaw będzie kruchy i pozatym wytłumi blache.
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 447
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010   

A że spawanie blach to ciężka (jeśli w ogóle możliwa) sprawa to swoją drogą, i oczywiście masz rację :)
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
Muody 

Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 04 Mar, 2010   

_Big_Mac_ napisał/a
A że spawanie blach to ciężka (jeśli w ogóle możliwa) sprawa to swoją drogą, i oczywiście masz rację :)


jeśli mam być szczery to samo spawanie jest możliwe i nawet nie trudne (jesli ktoś umie spawać i ma Tiga) + odpowiedni topnik, ale niestety efekty są mizerne... ale będe próbował i dam znac ja efekt bedzie zadowalający :)
Ostatnio zmieniony przez Muody Czw 04 Mar, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maciekomis
Keepin' it simple


Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 846
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010   

http://allegro.pl/item963...na_type_18.html
aukcja przedstawia jak NIE naprawiac blach! :) )))))

perkusja
_________________
SPRZEDAM PAŁKI AHEAD 5A http://forum.perkusjaonli...-5a-vt19584.htm
 
 
Sesio. 


Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 49
Wysłany: Pon 11 Lip, 2011   

Witam :)
Mianowicie mam dużo wolnego czasu i znalazłem stare talerze; słabe bo chyba Amati albo nawet polmuz! ;D
Chce zrobić sobie O-zone Crash-a ale potrzebuje kilka wymiarów :)
Dla uproszczenia dołączam zdjęcie z tym czego potrzebuje :)
Wszystkich posiadaczy takowych talerzy prosiłbym o podanie mi wymiarów swoich blaszek.
Dodam ze talerz z którego chce to zrobić ma 16 cali :)

http://imageshack.us/phot.../17/ozoned.jpg/
 
 
 
StawRos 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 705
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Pon 11 Lip, 2011   

Jeśli to Polmuz albo Amati to nie ma sensu bawić się w szczegółowe odległości między otworami itp.
Wymierz sobie jakąś miarką tylko żeby były w równych odstępach od siebie i centrum talerza i już.
_________________
I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Czytelnia - Poradnia » Twoje Patenty - sprzęt » Jak ratować uszkodzone blachy?


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam