Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Sprzęt » Co lepsze? » Naciagi vs. naciagi.
Naciagi vs. naciagi.
Autor Wiadomość
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011   Naciagi vs. naciagi.

Jestem w trakcie wymiany naciagow na tomach i werblu. Dotad zakladalem nietlumione, podwojne naciagi na gore (Emperor, G2), oraz Ambassadory/G1 na dol (raz mialem Aquariany Hi-Frequency) na tomach, oraz pojedynczy, nietlumiony na gore (Ambassador, G1) i Ambassador Snare na dol w werblu. Muzyka ktora gram to glownie lekki rock, momentami podchodzacy pod pop-rock, oraz jazz. Przychodza mi na mysl dwa zestawy naciagow:

ZESTAW 1 (uderzany/rezo):

Werbel - Ambassador X/Ambassador Hazy
TT 10": Ambassador Coated/Diplomat
TT 12": Ambassador Coated/Diplomat
TT 14": Ambassador Coated/Diplomat

W tym zestawie na pewno uzyskam melodyjne brzmienie i szybka odpowiedz, a takze dosc dlugie wybrzmienie bebnow.

ZESTAW 2 (uderzany/rezo):

Werbel - Ambassador X/Ambassador Hazy
TT 10": Emperor Coated/Ambassador
TT 12": Emperor Coated/Ambassador
TT 14": Emperor Coated/Ambassador

W tym natomiast na pewno brzmienie bedzie bardziej tluste, potezniejsze, z mniejsza iloscia przydzwiekow, bardziej skupione.

Ktory z zestawow nada sie bardziej do mojej muzyki ? Dodam tez, ze nie tlumie bebnow, nie przeszkadza mi duzo przydzwiekow, wrecz je lubie ;). Nie gram tez mocno - w czasie mojej 10 letniej 'kariery' nie zdarzylo mi sie zrobic nawet wgniecenia w naciagu, wiec raczej na uszkodzenia nie beda narazone.

PS. Nie proponujcie mi Evansow. Mam kiepskie doswiadczenia z tymi naciagami (6 letnie pinstripe brzmia lepiej niz polroczne G2, strasznie szybko traca brzmienie) i nie chce ich ponownie zakladac.
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
Anarchismo 
Cowboy From Hell


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 1369
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011   

Wydaje mi się że chcesz potwierdzenia czegoś co już sam podejrzewasz że w Twojej muzyce sie to sprawdzi. Tak potwierdzam, zestaw pierwszy powinien sie lepiej sprawdzić w Twojej muzie, aczkolwiek to jakie naciągi ostatecznie są dla nas najlepsze wynika w dużej mierze z korpusów.

Rozważyłbym na Twoim miejscu ofertę także evansa G plus czyli pojedyncze ale grubsze niż zwykłe G1, w tej chwili nie orientuję się czy Remo ma w swojej ofercie odpowiedniki G Plus wydaje mi sie że nie ma.

Pozdro
 
 
 
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011   

Dokladnie tak, szukam potwierdzenia ;) . Szczegolnie ze od dluzszego czasu chodza mi po glowie ciensze naciagi. A korpusy mam klon/mahon, wiec mysle ze Ambassadory pomoga mi wydobyc z nich jeszcze troche ciepla.

Remo ma Ambassadory X, ktore sa nieco grubsza wersja Ambassadora. No i tak jak napisalem - zrazilem sie do Evansow po tym jak kupilem G2 i po pol roku przestaly mi gadac - zalozylem 6 letnie Pinstripe i zabrzmialy lepiej.. Moze mialem pecha.
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
Anarchismo 
Cowboy From Hell


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 1369
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011   

nie pecha tylko może Twoje bębny nie lubią ich,

ja ostatnio powrócilem do remo i kupiłem emperory właśnie coated i po początkowej eufori się rozczarowałem, po miesiącu grania brzmienie się zesrało.

to znaczy nie jest źle, ale półtoratoczne evansy mi lepiej odpowiadają niż te coated emperor.

kurka wodna, zrobiłem drugie podejście w moich bębnach do coated wcześniej właśnie g2 teraz emperor i nie jestem zadowolony tak jak z clear/
 
 
 
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Pon 03 Sty, 2011   

Mozliwe ze to kwestia bebnow. Ale byloby to bardzo dziwne.

Swoja droga wiele osob twierdzi, ze naciagi wcale nie traca brzmienia, wrecz przeciwnie, po wielu latach (!) uzytkowania maja najlepsze. Szczerze mowiac ciezko mi powiedziec, bo jedyne naciagi jakie mam teraz na stanie to cholernie stare pinstripe i nie jestem w stanie porownac ich z nowymi, bo na pewno drugi raz ich nie kupie ;) .

No i dodam ze to rowniez moje pierwsze podejscie do coated - wczesniej mialem clear na calym zestawie poza werblem (przez pewien czas nawet na werblu mialem clear). Zobaczymy.
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
Anarchismo 
Cowboy From Hell


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 1369
Wysłany: Pon 03 Sty, 2011   

morthias napisał/a
ze naciagi wcale nie traca brzmienia, wrecz przeciwnie, po wielu latach (!) uzytkowania maja najlepsze.


że naciągi są jak wino ??

hmmm można i tak, ale dla mnie jest to kuriozalne, naciągi tak jak struny w gitarze z czasem po prostu tracą swoje wlaściwości brzmieniowe, co nie znaczy że na starych naciagach nie pogra, bo pogra.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Sprzęt » Co lepsze? » Naciagi vs. naciagi.


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam