Wysłany: Pią 08 Maj, 2009 paiste 502 vs alchemy art vs zildjian ZBT
witam wszystkich, mam pytanie jak w temacie, które z tych blach uważacie za najlepsze?
szabel
Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 4 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009
szczerze mówiąc paistów i zildjanków nie miałem okazji ogrywać, ale mam Alchemy ART. Jeśli chodzi o hihat i crasha - sa całkiem fajne, dosyć szkliste brzmienie. Jeśli chodzi o Ride`a to zdecydowanie za długo wybrzmiewa.
_________________ ...†††...SEX , DRUMMS & BLACK METAL...†††...
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009
ja ogrywalem wszystkie te pomijajac ride od zbt...generalnie ze wszystkich tych setow zbt jest imo najslabszy...nie mozna powiedziec ktory set jest nalepszy, bo w kazdym sa blachy ktore maja lepsze odpowiedniki u lepszych serii...ja bym zrobil tak:
hh: alchemy art
crash: 502
ride: 502
chinka: 502 16'
splash: art
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Zildian zbt to słabe blachy,chociaż część grajacych je kupuje ze wzgledu na ,,surowe" brzmienie.Według mnie nadają się tylko do cięższej muzyki.Jeśli szukasz cieplejszego brzmienia polecam jednak paiste.hihat zbt jak dla mnie brzmi oschle i bez wyrazu.Posłuchaj próbek w drum center.Ostrzegam jednak ,że grałem na żywca na tych blachach parę miesięcy i próbki delikatnie przekłamują.
chinka z paiste502, hyba wlasnie 16" ma bardzo przyjemny dzwiek, nie ma mega wielkiej ilosci piachu, cos jak mocneij zapiaszczony crash
Wybrałbym paiste, od serii 502 sa super ;]
_________________ "Muzyka gra, a serce? A serce bije mocniej."
___
MAPEX/ZILDJIAN/AMEDIA/STAGG
Miałem okazję sprawdzać Crasha 16" z serii 502. Podobało mi się to brzmienie, niedługo będę mógł wypowiedzieć się też o 18-calowym Crashu z tej serii. Jak już będę miał - napiszę.
_________________ hi-hat to tętno, stopa to serce.