Ktoś jednak dysponuje kontem anonimowych na youtube, twitterze, czy prowadzi ich serwis na którym te oskarżenia pojawiły się jako pierwsze. Coś jest na rzeczy moim zdaniem i mam nadzieję, że masz rację a ja się mylę. Wizja podkopów polityków z jednoczesną nieformalną władzą anonimowych nie jest dobra.
Mimo nadziei że się mylę, odnoszę wrażenie, że jest ktoś (jakaś mała grupa), która nadaje idelogiczny ton całemu przedsięwzięciu i nieformalnie tą grupą kieruje. Może być tak, że jest jedna grupa bardzo aktywnych działaczy i masa "szeregowców", którzy nawet nie wiedzą o tym, że są kierowani. Idą zatem atakować strony, protestować na ulice itp itd jak lemingi - jeden idzie bo drugi też idzie.
Na początku rzeczywiście anonimowy byli bardzo chaotycznie działającą grupą, ale od jakiegoś czasu (nie tylko od ACTA) widziałem wiele akcji i komunikatów opatrzonych stemplem anonimowych. Przecież to nie jest tak, że np 10 tysięcy osób przedyskutowało na jakimś tajnym forum swoje działania i ułożyło treści wiadomości, jakie pojawiają się na youtube czy twitterze. Ktoś rzeczywiście może za tym stać i myślę, że jest to obawa w jakiś sposób uzasadniona i powinna być brana pod uwagę.
I po raz kolejny powiem, że mam na prawdę wielką nadzieję, że się mylę, ale lepiej dmuchać na zimne.
Ja już dawno śmigam w koszulce "STOP ACTA". Będziemy protestować i walczyć, aż upadnie to pogwałcenie praw człowieka i konstytucji. Inwigilatorzy! Komuchy!