wiec tak, nie wiem przez co ale jakos drugi tydzien mnie napeirdalają stopy - w sumie jak tak mysle to bolały mnie od dawna ale teraz ciezko mi sie chodzi czasem.
i zadaje sobie pytanie i w sumie wam tez czy to moze byc przez granie na twinie, ja gram z pietami w górze i stope trzymam naciskając stawem dużego palca na pedał. i jak tak naciskam sobie na podłoge to wtedy mnie boli. tak czy siak w poniedziałek ide do lekarza bo sie wkurzam.
Ze stopami nie mam problemu, natomiast czasem po grze bolą mnie kolana (chyba inaczej nogi ustawiam przy grze). Staw dużego palca, czyli śródstopie? Stopę masz na płasko, czy naciskasz tylko dużym palcem? Bo jeżeli grasz sporo, to faktycznie może być przyczyna problemu.
Tak czy inaczej lekarz wskazany - zobaczy czy nie ma zwyrodnień itp.
Też miałem problem z kolanami, po wejściu na pierwsze piętro miałem dość, a mam 19 lat, więc coś nie gra. Wystarczy się trochę poruszać Szymv, pobiegać, popływać etc. Problem momentalnie znika.
Odnośnie Twoich stóp Dojcz, to nie wiem, idź do tego lekarza, bo to stawy żadne na pewno nie są.
Na 95% tego rodzaju bóle związane są z usztywnieniami kończyn. Jeśli masz prawidłową technikę i postawę i wszystko prowadzisz luźno, właściwie nie ma bata, żeby coś zaczęło boleć, chyba że w fazie rozćwiczania mogą boleć mięśnie. Poobserwuj dokłanie stopę i znajdź miejsce, w którym ją niepotrzebnie usztywniasz. Usztywnienie może być bezwiedne.
hehehe juz sie dowiedizałem bo kupiłem sobie buty na zime - kozakowage full elegancja brąz, i chodzi o to ze są zabardzo scisniete. ponoc to nic strasznego tylko muszą sie rozbic
No to od tej pory będę pisał: "na 95% niekontrolowane napięcie kończyn, na 4% kupiłeś nowe buty na zimę, kozakowate, full elelgancja, brąz i za mocno zawiązałeś".