Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Offtopic » OffTopic » Harmonijka - jaką kupić?
Harmonijka - jaką kupić?
Autor Wiadomość
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Nie 12 Sie, 2007   Harmonijka - jaką kupić?

Temat kieruje do tych, ktorzy siedza w temacie harmonijki troche dluzej. Uznalem ze Offtopic jest dobrym miejscem na takie pytanie.

Jako ze moja harmonijka w tonacji C wyzionela ducha (pomimo prob reanimacji nie wydaje juz tak czystych dzwiekow jak na poczatku, a poza tym dwa kanaly nie odpowiadaja na wciaganie :) ) poszukuje DOBREJ harmonijki do kwoty 100 zl. Szukam bardziej bluesowego niz funkowego brzmienia, ale nadajacego sie do gry solowej. Harmonijka jaka zajechalem to Hohner SilverStar - czyli raczej niska klasa. Ogolnie mam tez Hohnera Blues Band i bardzo mi odpowiada, poza jednym - jest bardzo oporna na bending (ten SilverStar byl do tego swietny). Dlatego zastanawiam sie nad Pro Harpem (rowniez Hohner), Special 20 (Hohner), Marine Band (tez Hohner) albo Hering Vintage (to juz Hering, no i musialbym dolozyc pare zlotych). Co polecicie? A moze polecicie cos od siebie?

PS. Prosze ludzi, ktorzy nie mieli stycznosci z harmonijka, albo tych, ktorzy beda chcieli powiedziec, ze to nie miejsce na taki temat, o wyjscie i zamkniecie drzwi.
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 450
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007   

http://www.harmoszka.com/ :)
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007   

O, dzieki, nie wiedzialem ze takie forum istnieje. :)
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
SlaYer_prk.


Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 45
Skąd: Działdowo
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007   

powiem ci tylko ze ponoc Hohnery sa dobre ale ja sie na tym nie znam ;d
_________________
http://www.overflowband.com
 
 
 
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007   

Heh, ogolnie to ponizej 50 zl nie ma znaczenia jaka harmonijke sie kupi - wszystko to malo trwale zabawki (no... Hering Free Blues jest ok, a kosztuje 48 zl). Roznice zaczynaja sie w wyzszych klasach, gdzie Pro Harp, Blues Harp i Special 20 (wszystko Hohner) brzmia zupelnie inaczej :) . Hohnery owszem, sa dobre, ale wyzsze modele Heringa, Tombo albo Suzuki zjadaja je na sniadanie. Tyle ze cena tez jest zabojcza :) .

Swoja droga jestem juz niemal calkowicie przekonany, ze kupie Hohnera Golden Melody. Trwalosc ponoc nie zachwyca, ale jak dotad zajechalem jedna harmonijke niskiej klasy, wiec powinno byc i tak lepiej :) . A za tym modelem przemawiaja:
- Szczelnosc
- Wygoda grania
- Lekkosc
- Latwosc (i przy tym glosnosc) wydobywania dzwiekow
- Podgiete stroiki, ktore przy bendingu sa znacznym ulatwieniem.
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
rzempek

Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 270
Skąd: Otwock
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

Morthias, ja mam pytanko . W sumie to jestem straszny leń i nie ćwiczę, dlatego nigdy nie będę dobrym muzykiem, ale na pewno mam słuch i talent, bo w zasadzie jakiego instrumentu bym nie tknął to po paru minutach jakąś melodię potrafię na nim zagrać. I tu moje pytanie związane z harmonijką. Kiedyś, wieki temu miałem w domu jakiegoś grata, żadna marka, jakieś chińskie gówno do zabawy ale grało. I potrafiłem na tym zagrać każdą normalną melodię, każda piosenkę tylko nie bluesa. Wkurzało mnie to, bo wtedy akurat sporo bluesa słuchałem a na tym ścierwie ni jak nie mogłem wydobyć dźwięków które by pasowały. Za to country, każde, co tylko chcesz. Tyle że akurat country nie cierpię :lol:
Czy to jest zależne od tonacji harmonijki? Słyszałem że bluesowe harmonijki są w tonacji A, ale wiesz, słyszałem też że Giertych jest kobietą, więc jeśli to nie tonacja ma znaczenie to wyprowadź mnie z błędu. I w ogóle podaj nazwę jakiejś harmonijki na której zagram tego nieszczęsnego bluesa, takiej nienajdroższej, jakiegoś budżetowego Hohnera. Z góry dzięki.
_________________
www.oranzada.com
http://profile.myspace.co...iendID=86576212
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 450
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

Możliwość grania bluesa nie zależy od tonacji harmonijki. Od jej tonacji zależy jedynie w jakiej tonacji powinien być grany utwór, czyli np. harmoszka w C służy do grania bluesa, w którym gitary grają w G (jeśli się gra w tzw. drugiej pozycji). Bluesowe "brzmienie" to przede wszystkim bendy (podciągi).

Trochę dziwi mnie, że mogłeś zagrać "co tylko chcesz", bo harmonijki z natury mają bardzo mało dźwięków dostępnych bez bendów, a nawet z nimi masz ograniczony zakres. Żeby uzyskać wszystkie dźwięki (łącznie z półtonami) musisz umieć dosyć zaawansowane techniki jak overblow, których raczej się nie nauczysz w tydzień grając na czuja ;)

Podciąg obniża dźwięk na danym kanale. Standardowo o pół tonu, ale na niektórych dziurkach można obniżyć o cały ton lub nawet o półtorej. To jednak łatwe nie jest - a to klucz do grania bluesa.

Oprócz tego są bluesowe patenty, riffy, zagrywki itp., których się można zwyczajnie nauczyć.

Na każdej harmonijce zagrasz bluesa.
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

_Big_Mac_ wyczerpal temat :) .

Dodam jeszcze, ze nie kazda harmonijka nadaje sie do technik opisanych przez poprzednika, na przyklad na Hohnerze Silverstar bendingi wychodza co najwyzej srednio (nawet doswiadczonym harmonijkarzom), a overblow i overbending sa niemal niemozliwe do wykonania :]. Sa harmonijki przystosowane do tych technik, na ktorych wykonanie ich jest duzo latwiejsze.
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
rzempek

Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 270
Skąd: Otwock
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

dzięki za info. Z tym "wszystko zagrałem" to oczywiście uogólnienie było. Chodziło mi o to że jak mi ktoś zagwizdał balladę indiańską, w murowanej piwnicy, Blovi'n the Wind czy jakiegoś "bitelsa" to popróbowałem i za chwilkę zagrałem całą melodię. Ale jak mówię, nie ćwiczyłem ogólnie gry na harmonijce tylko od przypadku do przypadku jak wyciągnąłem z szuflady czasem to coś tam dmuchnąłem :lol:
Ale myslę sobie ze mógłbym po latach spróbować podmuchać w jakieś cudo, bo to fajny instrument. Dlatego proszę polećcie mi jakiś model tani ale już przyzwoity. Acha, a jak się nazywa fachowo ten suwaczek z boku (do półtonów czy do czego?)
_________________
www.oranzada.com
http://profile.myspace.co...iendID=86576212
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 450
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

Ten suwaczek występuje w harmonijkach chromatycznych, taką właśnie masz? To trochę zmienia postać rzeczy :) Zakładałem, że masz diatoniczną.
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
rzempek

Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 270
Skąd: Otwock
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

Ja nie mam żadnej. Jak pisałem w pierwszym poście, grałem na harmonijce dawno temu, jakieś 20 lat z górką, bo ja stary chłop jestem wiekiem, choć rozumem i energią gówniarz :lol:
Taką z suwakiem miał mój kumpel, Hohnera jakiegoś, ina niej jak próbowałem ze dwa razy, to myslę że nauczyłbym się bluesowego grania bo coś tam mi zaczynało świtać. Ale nie pamiętam jaki mial model a od 15 lat nie mam z nim kontaktu, czego żałuję bo znakomity muzyk.
_________________
www.oranzada.com
http://profile.myspace.co...iendID=86576212
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 450
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

No chromatyczne się nie nadają aż tak dobrze do bluesa, jak diatoniczne. W dodatku są droższe, bardziej skomplikowane i trudniejsze w eksploatacji :) Do bluesa polecam diatoniczną.

Na początek dobrze mieć coś z plastikowym korpusem, bo drewniany nasiąka wilgocią z ust, pęcznieje, traci szczelność i może powodować podrażnienia warg u początkującego. Ja kupiłem Hohnera Big River w C, kosztował chyba 60zł. Nie mam porównania do żadnej innej, bo to moja pierwsza, więc nie będę polecał jak jakiś znawca ;)
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
rzempek

Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 270
Skąd: Otwock
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

ok, dzięki, zapiszę sobie
_________________
www.oranzada.com
http://profile.myspace.co...iendID=86576212
 
 
morthias 
Lubię placki.

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 423
Wysłany: Sro 15 Sie, 2007   

Big Mac, nie przesadzaj z tym drewnianym korpusem. W Blues Bandzie korpus jest tak zaimpregnowany, ze mozna go w wodzie moczyc i nic mu nie bedzie. Natomiast w Marine Band moga wystapic takie rzeczy, bo korpus jest mazniety tylko cienka warstwa lakieru.

Swoja droga planuje wykonanie (reczne) drewnianego grzebienia do mojej pierwszej harmonijki - Stagga, ktory, o dziwo, stroi idealnie i tak tez sie podciaga, ale ma bardzo jasne brzmienie, moze uda sie je poprawic, a na harmonijce za 9 zl nie boje sie eksperymentowac :) .
_________________
www.sawbla.de
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Offtopic » OffTopic » Harmonijka - jaką kupić?


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam