maz mial tragiczny wypadek samochodowy, w bardzo ciezkim stanie od razu trafil na stol operacyjny. przez dwie godziny jego zona wychodzi z siebie na szpitalnym korytarzu, zaplakana, z trzesacymi sie rekoma, nerwowo pali i wpatruje sie oslupiale w drzwi na blok operacyjny.
w koncu, po dwoch godzinach wychodzi chirurg - caly zakrwawiony i wyczerpany, sciaga maseczke i mowi:
- mam dla pani dwie wiadomosci, dobra i zla...
na co zona jest juz bliska ataku histerii, wiec szybko konczy:
- dobra to taka, ze pani maz przezyl. Ale jest i ta zla wiadomosc - nie udalo sie uratowac sporej czesci rdzenia kregowego, wiec pani maz do konca zycia bedzie zupelnie sparalizowany. Aby nie zaczal tracic miesni - i w konsekwencji umierac z powodu niewydolnosci pluc - niezbedna bedzie regularna, kosztowna rehabilitacja w szwajcarii, bo tylko centrum medyczne w bazylei ma niezbedny ku temu sprzet. Ponadto pani maz musi oddychac przy pomocy maszyny wspomagajacej pluca, ktore to urzadzenie nie jest refundowane z NFZ, wiec bedzie pani musiala znalezc pieniadze na jego zakup... wiem, ze mieliscie panstwo ciezka sytuacje materialna, ale bez tego...
kobieta bladnie coraz bardziej, a chirurg patrzy na nia i usmiecha sie:
- no rozchmurz sie, zartowalem, zmarl na stole operacyjnym!
ja jak sprawdzalem to dluzej zylbym palac pijac i biorac narkotyki
_________________ . . . przez całe stulecia wywyższał człowieka nad zwierzę i wznosił go ku wyżynom nie kij, ale muzyka: czar powabnej prawdy, powab jej wzorców. Borys Pasternak
_________________ . . . przez całe stulecia wywyższał człowieka nad zwierzę i wznosił go ku wyżynom nie kij, ale muzyka: czar powabnej prawdy, powab jej wzorców. Borys Pasternak
Uff, to nie będę sam grał w heavenie na perce. Z Marszem załozymy grupę perkusyjną Rhytmic Angels. Ja też w 2017 spadam z tego padołu niestety. Zegar śmierci nie zna litości