Otóż dzisiaj wystawiłem aukcję na 'kup teraz' z samochodem daewoo tico. Jest to aukcja grzecznościowa, ale nie dopisałem tego w aukcji, ponieważ postanowiłem "wziąc to na siebie". Główny problem polega na tym, że błędnie wpisałem cenę (2500 bez kropki pomiędzy dwójką a piątką) i system allegro odczytał to jako cenę 2,50, nie 2,500,-. Niestety, z pośpiechu wszystko pozatwierdzałem, będąc pewien, że wszysko będzie okej, łącznie z przeze mnie wpisaną ceną.
przy zdrowych zmysłach, nikt by nie kupił auta za tak małą kwotę... Ale wiem, że Kupujący ma prawo do nabycia za tą cenę, ponieważ jest to transakcja wiążąca. W dodatku nie oszukałbym nikogo - świadczą o tym moje komentarze na moim koncie.;)
Oczywiście po zakońćzeniu aukcji, napisałem od razu maila ze sprostowaniem. Lecz kupujący upiera się przy swoim:
"Witam Kupiłem ten samochód poprzez kup teraz i jest to tranzakcja wiążąca Mogę odstąpić od tej umowy na mocy porozumienia obu stron. Czekam na jakąś sugestię z panskiej strony."
w dodatku koleś "kupił" to w ciągu 2 minut!
_________________ ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)
KUPIĘ lugi mapex z serii Q.
Zaproponuj mu stówę, dwie albo pięć i przeproś, jak koleś jest w porządku to się zgodzi, jak nie, to wgrzałeś na całego i chyba nie ma ratunku.
Jeśli będzie się upierał, powiedz też, że bez procesu nie ustąpisz, może mu się nie będzie chciało występować, bo wartość przedmiotu jest w sumie niewielka. Ale jeśli dostaniesz jednak formalny pozew, trzeba będzie szybko iść na ugodę i płacić ile zażąda, bo do wartości przedmiotu dojdzie jeszcze może i drugie tyle kosztów sądowych.
tutaj jest wszystko ladnie opisane, powodzenia nawi!
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Czytałem kiedyś o przypadku sprzedaży jachtu za złotówkę, sprzedający zapomniał kliknąć ceny minimalnej. I był proces sądowy, nie śledziłem dalej, nie wiem jak się zakończyło.
Prawnie kupujący ma prawo żądać teraz za ile kupił, nawet sądownie, niestety tak jest.
Zależy na kogo się trafi, trza tu dyplomacji.
nawalator napisał/a
w dodatku koleś kupił to w ciągu 2 minut!
Obawiam się, że to jest dowód, że nie mamy do czynienia z normalnym człowiekiem poszukującym auta,w domysle skłonnym do ugód i obrócenia sprawy w żart, tylko z cwelem, który dobrze wiedząc że to pomyłka wykorzystał okazję. I teraz jest w prawie.
Nikt nie kupuje samochodu w 2minuty
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Z artykułu wynika, że pomyłka daje duże szanse na wygraną w sądzie. Trzeba jednak pamiętać, że koszty sądowe i tak będą duże, nie mówiąc o nerwach i straconym czasie i lepiej zawsze dążyć do porozumienia bez prawników, choćby to miało kosztować.
Ja bym kupił w 2 minuty. Dysponuję taką kwotą, a Tico fajne auto, bębny się mieszczą i mało pali. Może to czysty przypadek, facet akurat trafił.
To forum to nie to miejsce, gdzie powinieneś szukać. Jest parę stron prawniczych, gdzie podobne przypadki były dość dobrze opisane. Jeżeli chodzi o ten jacht to była to chyba pierwsza taka głośna sprawa, i z tego co pamiętam to nie było zmiłuj - wygrał kupujący. Później słyszałem o podobnych sprawach które wygrywali sprzedający. Więc zajrzyj na fora prawnicze, tam Ci chłopaki doradzą co zrobić.
_________________ Prwdzwy twrdzl n ptrzbje smgłsk
Ostatnio zmieniony przez jerekp Wto 16 Lis, 2010, w całości zmieniany 3 razy
mysle ze koles licytujac wiedział, że to pomyłka i teraz po prostu będzie chciał od ciebie kase za odstąpienie za umowę. w perespektywie procesu to jeszcze nie jest taka zła opcja. ale trzeba przyznać - dałeś dupy konkretnie
Kolego spokojnie możesz napisać do administartora allegro, z prośbą o wycofanie omyłkowej transakcji. Sam akces kupna w serwisie internetowym w przypadku samochodu (co jest obrotem specjalnym) bez umowy sprzedaży i przepływu gotówki jest nieważne. Nie daj się zastraszyć kolesiowi cwaniakowi najwyżej dostaniesz negatywną opinię. Napisz do administratora serwisu o pomyłce w cenie, takie sprawy załatwiają codziennie. Ja też kilka razy unieważniałem transakcję. Powodzenia.
Hej, po prostu napisałem odstąpienie od umowy w wyniku błędu. Jak to kolo odbierze, to już nic nie zrobi, czyli jestem czysty.
Natoniast wkurzyłem się na jedną rzecz. Napisałem do allegro o sprawie, oczywiście nie odpisali. Ale zauwazyłęm jedną rzecz - jak się wpisze 2500 (bez znaków i przypominam, ze tak własnie wpisywałem i JESTEM PEWIEN) to teraz wyświetla na aukcji 2 500!!! skurysyństwo. Sami sprawdźcie. Spróbujcie wystawić aukcję.
_________________ ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)
KUPIĘ lugi mapex z serii Q.
"Witam
Zakupiłem u pana samochód dewoo Tico za kwotę 2.50zł! Z POLSKIEGO PRAWA i ZASAD ALLEGRO wynika że musi pan sprzedać ten samochód za tą kwotę która była podana w allegro czyli 2.50zł. Mógłbym oddać tę sprawę do sądu, lecz jestem skłony odstąpic od kupna tego samochodu po otrzymaniu
rekompensaty-zadośćuczynienia w wysokości 50zl . Przesyłam załącznik i czekam na odpowiedzi z panskiej strony.
"
w załączniku strasznie nabazgrane, w dodatku napisał 50zł (sto złotych).
póki co, czekam na reakcję gościa, po tym, jak odbierze liscik.
_________________ ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)
KUPIĘ lugi mapex z serii Q.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pią 19 Lis, 2010
hah, wymiekl, 50 zl xD napisz mu ze wiadro gowna co najwyzej dostanie i tyle, juz widze jak leci do sad
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Zadoścuczynienie, to rozumiem, ale niech ktos mi wytlumaczy jaka kupujacemu sie krzywda stala. Z tego co wiem w prawie jest przyjęte, że jeżeli dana osoba swoimi dzialaniami spowodowala powstanie szkody u drugiej strony to musi zadoscuczynic. Jak mniemam kupujący nie poniósł żadnej szkody w wyniku pomyłki nawa. Wiec? Albo to prawo nie jest jasne albo zawiera luki.
@Naw chcialem pomoc ale moje kobita teraz nawet do mnie nie zagaduje ma w pyte nauki na aplikacji więc wiesz.
pamietam taka akcja jak koles jeepa musial sprzedac za iles tam, bo sie pomylil... szkoda sobie problemow robic -sprawdzaj wszystko 15 razy na przyszlosc.
tu jak widac jakis frajer szuka jelenia.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Sprawa wbrew pozorom nie jest taka prosta jak się wydaje.
Zakup na allegro jeśli dobrze pamiętam jest zawarciem umowy kupna sprzedaży, która jest wiążąca obie strony.
Po głośnej akcji nabycia na allegro jeepa którego gość w ogóle nie posiadał (chciał wysondować rynek) zrodziło się wielu cwaniaków, którzy czyhają na takie błędy jakie popełnił naw.
Są pisane nawet specjalne skrypty, które wyłapują takie aukcje oraz dokonują zakupu a potem żądają zapłaty za rozwiązanie umowy za porozumieniem stron lub grożą sądem.
Z tego co wyczytałem powstały już nawet dobrze zorganizowane grupy które pałają się takimi wyłudzeniami.
Ogólnie naw na Twoim miejscu dopełniłbym wszelkich formalności i wszelką korespondencję prowadził jedynie w oficjalnej formie pisemne za potwierdzeniem odbioru bez wdawania się w jałową dyskusję z klientem.
Nie sądzę aby koleś poszedł do sądu, gdyż najpierw musiałby wyłożyć kasę na prawnika który sformułuje pozew, a następnie poprowadzi sprawę oraz musiałby wpłacić wadium na poczet roszczeń wobec Ciebie.
Jeśli chcesz się powołać na błąd ludzki lub co gorsza na chwilowy błąd w oprogramowaniu to będziesz musiał udowodnić że tak było.
Jeśli koleś jednak się uprze i będzie brnął dalej, bo np. jego brat jest prawnikiem to sprzedaj ten samochód o 50 zł drożej i nadwyżkę przeznaczać na opłacenie gościa dla świętego spokoju.
Ja jednak bym nie płacił bo to ewidentne wyłudzenie i sposób na łatwą kasę, a takich cwaniaków trzeba tępić.
Trzymam kciuki.
_________________ Posłuchaj jak w duszy cisza gra, a potem odtwórz ją rytmem.