Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Offtopic » OffTopic » Małe conieco... czyli kulinaria.
Małe conieco... czyli kulinaria.
Autor Wiadomość
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2072
Skąd: NL
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Czw 05 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
istanbul drummer


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 1112
Skąd: Tarnów
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

kubawe napisał/a
Kluski z serem mojego brata! Mmmm... :roll:


Interpretacja dowolna ? :lol:
_________________
Taye Go-Kit
Roland TD 4K
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2072
Skąd: NL
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Czw 05 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Engram


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 655
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Inez napisał/a
Franio - Owszem ryby to mieso.ale do tego miesa nie mam zadnych obiekcji.

Mi nie straszna,anoreksja i anemia..zdrowo sie odzywiam, przez vege wiecej jem warzyw i zamiast miesa to rybe.

co do jedzenie polecam,szpinak w kazdej postaci najlepiej garnek szpinaku,jajka sadzone i pirre z kartofli.mniam:D głodna sie zrobiłam...


zawsze mnie intrygowało czemu wegetarianie dyskryminują ryby i nie mają skrupułów aby je pożerać :D
 
 
 
franio


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 565
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

może przez łuski :] miłe zwierzątka sa fajne bo mają milusie futerko... a ryby są oślizgłe więć można je wszamać :twisted:
_________________
STAY BRUTAL !
 
 
 
RAz


Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 227
Skąd: Sztolyca
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Właśnie. Też się rusza prawda ? Dla mnie całe to vege jest po prostu CHORE (no offence Inez :D ). Człowiek od zawsze jadł zwierzęta, a zwierzęta jadły inne zwierzęta. Nie jedzenie mięsa jest po prostu wbrew naturze, i prędzej czy później musi się to odbić na naszym zdrowiu. Nie chodzi mi o wegetarinizm, "krówki nie zjem bo piękne zwierzę, ale łososia wp... jak dziki". Ryby to nie mięso ? Wracając jednak ta krówka zawiera jednak białka i tłuszcze które występują tylko i wyłącznie w mięsie i żaden schabowy z ropy naftowej (podobno coś takiego jest :D ) ich nie dostarczy.










I członek męski. :wink:
_________________
Stand up, press on and feel tha Funk !
 
 
RAz


Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 227
Skąd: Sztolyca
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

franio - Twoja stara zrywa azbest :D
_________________
Stand up, press on and feel tha Funk !
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

RAz napisał/a
I członek męski. :wink:


Musiałeś, prawda?
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2072
Skąd: NL
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Czw 05 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Inez 


Dołączyła: 24 Mar 2006
Posty: 162
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Tak w ramach wyjasnienia,moj tak zwany wegatianizm nie jest nim kokonca jest moja wlasna interpretacja bardziej.Nie jestem miesa poniewaz mi nie smakuje a dopiero pozniej przez zajmowanie sie,hodowla zwierzat to jakos pomysl jedzenia miesa mi zbrzydł.moja cała teoria :D

do ryb nic nie mam;)

Engram - Mnie za to zastanawialo jak zyja weganie- na samych roslinach sie nie wyzyje,dla mnie nawet jest to abstrakcyjne.
_________________
Promotorka So I Scream

I want to see you suffer...choke...bake cookies...
 
 
Forger


Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 15
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Heh! Mnie kiedys kilka osob usilowalo przekonac do "wyzszosci" wegetarianizmu - ale jakos nie potrafie sobie wyobrazic np. grochowki bez boczku ;)

A odnosnie tematu: uwielbiam gotowac (chcialem nawet sie ksztalcic na kucharza, ale mi przeszlo). Zeby nie byc gorszym podaje przepis na kurczaka po wietnamsku

potrzebne rzeczy:
- elementy kurczaka (najlepiej udka)
- czosnek (co najmniej 2 zabki)
- cukier (okolo szklanki)
- sos sojowy albo maggi (okolo 2-4 lyzek)
- maslo (okolo 3-4 lyzek)

przygotowanie:
na sucha i rozgrzana patelnie wsypujemy cukier i robimy karmel, dodajemy do tego maggi, maslo oraz rozgnieciony czosnek. Mieszamy i wrzucamy kurczaka, ktory musi sie w tym dusic na bardzo wolnym ogniu (inaczej sie moze przypalic) az do miekkosci. Co jakis czas trzeba go przewrocic. Optymalnie powinien byc zanurzony w tym sosie do polowy. Proporcje moga byc minimalnie walniete, bo ja zazwyczaj robie na oko. Ale goraco polecam - naprawde pyszny!
 
 
Kamil_15

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 558
Skąd: Żory
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

wokalista z mojego byłego zespołu był wegetarianem, nie jadł mięsa, ale także nie stosował specjalnych diet wegetariańskich. Długo tak nie pociągnął, po pół roku chłopak po jedym piwie odpływał. Nie miał sił by żyć, ale wg mnie naszczęscie zmądrzał i wrócil do starej diety, co zaowocowało lepszym samopoczuciem u niego. Osobiście także nie rozumię idei wegetarian.
_________________
http://www.reverbnation.com/aesthesis
http://www.myspace.com/imperialsin
 
 
 
Vailey


Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 628
Skąd: Warschau
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

hmmm...
moj gitarnik był vege, i zauważyłem u niego coś takiego: jak widział martwą mysz to był cały roztrzęsiony, ale do ludzi miał stosunek zdecydowanie negatywny, i martwy człowiek był niegodzien ruchu brwi.

Czyli człowieka by pewnie zjadł :P
_________________
http://www.myspace.com/antheridiumpl
http://www.myspace.com/brokeniconband

harnessing
 
 
 
Amik 
grac to trza umiec !


Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 370
Skąd: małopolska :)
Wysłany: Sro 27 Cze, 2007   

ee tam, vege. ja tam musze przynajmniej raz dziennie wpieprzyc kawałek mięsa. Nie wyobrazam sobie obiadku bez ziemniaczka i mięska :)
_________________
Pearl Target + Mapex Black Panther + Paiste 101 + PST5 :P
 
 
 
dobeck


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 123
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 29 Cze, 2007   

Inez napisał/a
Ja tez brokuł nie lubie i nie wiem czy sie do nich przekonam. A jest ktos tu wegetarianinem jak ja?


Jam jest :)
 
 
 
bRS 
Da Funk Blaster


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 682
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 29 Cze, 2007   

W mięsie znajdują się substancje, różne tam białka, które oprócz mięsna nie znajdują się w żadnym innym pokarmie (nie licząc jajek chyba). Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu... Info od fachowca - mama biolog . Dlatego nie dziwcie się ludzie jak Wam siądą nery za kilkanaście lat. Człowiek jest wszystko-żerny, ale głównym jego pokarmem jest mięso. Surowe czy upieczone - nieważne, po prostu mięso. Wyrostek robaczkowy został nam właśnie po dawnych czasach, kiedy jedliśmy surowe mięso. Gdybyśmy byli nastawieni genetycznie na jedzenie roślin mielibyśmy kilka żołądków tak jak np krowa, bo pokarm roślinny jest o wiele bardziej ciężko strawny niż mięso. Taka mała dygresja. Też czasem rzucam mięsko np na tydzień, ale później wszystko wraca do normy. Mięsko z warzywkami - to jest to. A dla tych, którzy nie lubią mięsa rada - zmieńcie kucharza! Koniecznie! :)

Szybkie danie dla mocno zapracowanych perkusistów:

1. Gotujemy ryż.
2. W międzyczasie podsmarzamy pokrojone w kostkę piersi z kurczaka do momentu aż się zarumienią.
3. Kiedy to nastąpi zalewamy sosem słodkokwaśnym (lub boloński ale wtedy lepsze jest mięso mielone lub kiełbaska) dostępnym w każdym sklepie.
4. Podgrzewamy sos.
5. Ryż zalany sosem z mięskiem podajemy na dużym talerzu.

Szybko, smacznie i do syta! Polecam. :)
_________________
facebook.com/f44.3band
myspace.com/rousepores
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2072
Skąd: NL
Wysłany: Pią 29 Cze, 2007   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Czw 05 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bRS 
Da Funk Blaster


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 682
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 29 Cze, 2007   

kubawe napisał/a
Kiedy to nastąpi zalewamy sosem słodkokwaśnym (lub boloński ale wtedy lepsze jest mięso mielone lub kiełbaska) dostępnym w każdym sklepie.


Napewno nie w każdym sklepie, bo np. w mojej miejscowości wszystko jest cieżko dostać... trzeba jechać do tzw. miasta ;)


A co ja poradzę? :)
_________________
facebook.com/f44.3band
myspace.com/rousepores
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2072
Skąd: NL
Wysłany: Pią 29 Cze, 2007   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Czw 05 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Offtopic » OffTopic » Małe conieco... czyli kulinaria.


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam