Tylko czekać aż zamkną temat - jakieś 6 lat temu ze dwa razy zdarzyło mi się zagrać koncert po trawce, fajne rzeczy do głowy przychodzą (zielone strzałki na tomach itp. ) , ale niestety zero kontroli nad timem, od 5 lat w ogóle nie palę...
gibony tylko w studio bo mi sie spektrum pomyslow rozszerza przy mixach a tera pewnie najblizsza okazja to metalmania po zejsciu ze sceny na wyluzowanie przed Vitalami!
ja zanzczylem - tak zawsze - bo zawsze narkotyzuje sie 1.5 litra mineralnej marki Ustronianka pozytywnie wplywa musze przyznac.
poza tym nic nie pale i nie pije kompletnie od 27 lat czyli od urodzenia.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
ja zanzczylem - tak zawsze - bo zawsze narkotyzuje sie 1.5 litra mineralnej marki Ustronianka pozytywnie wplywa musze przyznac.
poza tym nic nie pale i nie pije kompletnie od 27 lat czyli od urodzenia.
a co ty kobieta lekkich obyczajów gumowe ucho czy co??? kto nie pije ten kapuje wiesz jak ty zes sie uchowal w tym swiatku nie pijac heheheheheh.....rock&roll!!!!
A ja wszystko naraz: heroina, kokaina, krak, mąka, omka, kwas w odbyt, banga i lolek z haszyszem. Do tego litr wódy!!!!
Inaczej nie siadam za garami!!!!
a ta serio: ostatnio gram tylko na czysto. Nawet piwko odpada.
@kojlak - ze tak powiem przez analogie, to, ze ci raz nie stanal to nie znaczy, ze seks jest do bani, wiesz?
a juz powazniej i w temacie - nic ciezszego od haszu nie probowalem i nie mam zamiaru, a zakopcic powyzsze albo jakies zielsko lubie od czasu do czasu - z umiarem i nigdy PRZED graniem zupelnie nie potrafie grac po lufie, wiec szkoda frustracji po obu stronach sceny heheh
nienawidze narkomanow i tym podobnych . nie toleruje ludzi ktorzy zeby sie dobrze bawic musza zajarac barany i tyle .alkohol toleruje nawet bardzo ale nic pozatym. nawet fajek nie pale piwo albo cos mocniejszego tylko po koncercie albo na imprezie
ja zanzczylem - tak zawsze - bo zawsze narkotyzuje sie 1.5 litra mineralnej marki Ustronianka pozytywnie wplywa musze przyznac.
poza tym nic nie pale i nie pije kompletnie od 27 lat czyli od urodzenia.
a co ty kobieta lekkich obyczajów gumowe ucho czy co??? kto nie pije ten kapuje wiesz jak ty zes sie uchowal w tym swiatku nie pijac heheheheheh.....rock&roll!!!!
hiehiehie
no - "bo jezdem na antybiotykach" kolejne popularne tlumaczenie w tym kraju heheh - Polska i Rosja to kraje, w ktorych trzeba tlumaczyc sie z tego ze sie nie pije hehe.
po prostu mi nie smakuje.
wszyscy w morthiferze sa abstynentami [nie mylic z absztyfikantami] hehe mozna sie bawic bez chlania moim zdaniem
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
@kojlak - ze tak powiem przez analogie, to, ze ci raz nie stanal to nie znaczy, ze seks jest do bani, wiesz?
Doooobre!! teraz będe wiedział co powiedzieć moim "nigdy nie pijącym alkoholu na imprezach" kumplom Raz grałem na fazie - niby fajna zabawa, ale muzyka z tego nie wyjdzie. Studia + alkohol jest spoko ale też z umiarem ( przerwa w czasie sesji), po inne używki niż wóda i fajki nigdy nie sięgałem, ale jak ktoś lubi np trawe, to nie patrze na niego jakoś z góry, każdy ma inny sposób bycia po prostu, ludzie są różni i trza tolerować
_________________ You must accept the fate that you've chosen, You Will Obey Your Destiny!
ja zanzczylem - tak zawsze - bo zawsze narkotyzuje sie 1.5 litra mineralnej marki Ustronianka pozytywnie wplywa musze przyznac.
poza tym nic nie pale i nie pije kompletnie od 27 lat czyli od urodzenia.
a co ty kobieta lekkich obyczajów gumowe ucho czy co??? kto nie pije ten kapuje wiesz jak ty zes sie uchowal w tym swiatku nie pijac heheheheheh.....rock&roll!!!!
hiehiehie
no - bo jezdem na antybiotykach kolejne popularne tlumaczenie w tym kraju heheh - Polska i Rosja to kraje, w ktorych trzeba tlumaczyc sie z tego ze sie nie pije hehe.
po prostu mi nie smakuje.
wszyscy w morthiferze sa abstynentami [nie mylic z absztyfikantami] hehe mozna sie bawic bez chlania moim zdaniem
pewnie ze mozna ostatnimi czasy wszedzie dupe woze autem wiec mam okazje zeby to przetestowac a ile kasy zaoszczedzam wtedy
nienawidze narkomanow i tym podobnych (...) barany i tyle (...)
zloozuj stary, ja lubie zapalic, ty lubisz wypic - czy to robi ze mnie narkomana a z ciebie pijaczyne..? nie wydaje mi sie wszystko jest dla ludzi - a jesli ktos rąbie bez opamietania to jego prywatna sprawa, moze sie zapic/zacpac na smierc. Nie mam 15 lat i wiem, czym grozi przesada i z jedna i z druga uzywka - jesli ktos jest pozbawiony wyobrazni jest to jego prywatna sprawa nie mieszajmy patologii do tego
trawa czasem alkohol tak, a po vódce sie fajnie gra mam nawet gdzieś filmik jak była jakaś mała bibka w próbowni, i w pewnym momencie padło hasło : franek ! napierdalaj ! no to 2 kolegów wzieło mnie i zaprowadzili za perke niczego nie zepsułem i wydawało mi sie ze gram szybko jak nigdy ponoć nieźle sie zdziwili ze w takim stanie da sie blaścić :]
ja nie lubie narkomanow ty nie lubisz alkoholikow i luz. jesli ktos pali np. raz na tydzien luzik oki . ale jak widze kolesi z osiedla co musza bakac codziennie to mnie to strasznie wkurwia
Thorn twoja stara jeszcze wiekszy baran
Czemu cie to wkurwia? :] a czwarta zmiana pod sklepem najebana o 7 rano pijąca juz piąte piwo cie nie wkurwia? No niee bo to alkohol a nie narkotyk jak dla mnie to bzdurzysz (chyba że źle interpretuje twoją wypowiedz)
_________________ A teraz coś z zupełnie innej beczki.
Czemu cie to wkurwia? :] a czwarta zmiana pod sklepem najebana o 7 rano pijąca juz piąte piwo cie nie wkurwia? No niee bo to alkohol a nie narkotyk jak dla mnie to bzdurzysz (chyba że źle interpretuje twoją wypowiedz)
zle interpretujesz jasne ze mnie wkurwia tak samo jak narkotyki , ale fakt nie napisałem tego wczesniej my mistake
Nigdy nie brałem żadnych narkotyków i nigdy ich nie wezmę.
Wiem jak to gówno potrafi zniszczyć człowieka (mam w rodzinie parę przypadków). Każdy twierdzi że wszystko jest dla ludzi - potrzebny jest umiar. Ale od Trawki się zaczyna. Potem przychodzi kumpel i zjaranemu ziomkowi proponuje coś mocniejszego. Temu się to bardzo podoba i już nie może żyć bez koki czy amfy.
JEBAĆ WSZELAKIE NARKOTYKI
A co do alkoholu to piję tylko i wyłącznie piwo i to jedno góra dwa na tydzień, przeważnie podczas seansu filmowego u mnie w pokoju.
ja nie lubie narkomanow ty nie lubisz alkoholikow i luz. jesli ktos pali np. raz na tydzien luzik oki . ale jak widze kolesi z osiedla co musza bakac codziennie to mnie to strasznie wkurwia
Thorn twoja stara jeszcze wiekszy baran
Nigdy nie brałem żadnych narkotyków i nigdy ich nie wezmę.
Wiem jak to gówno potrafi zniszczyć człowieka (mam w rodzinie parę przypadków). Każdy twierdzi że wszystko jest dla ludzi - potrzebny jest umiar. Ale od Trawki się zaczyna. Potem przychodzi kumpel i zjaranemu ziomkowi proponuje coś mocniejszego. Temu się to bardzo podoba i już nie może żyć bez koki czy amfy.
JEBAĆ WSZELAKIE NARKOTYKI
A co do alkoholu to piję tylko i wyłącznie piwo i to jedno góra dwa na tydzień, przeważnie podczas seansu filmowego u mnie w pokoju.
Zajebiście to uprościłeś. Powiem nawet, że strywializowałeś.
Znam wielu ludzi, którzy palą trawę i nawet próbowali czegoś cięższego (hasz, kwas, grzyby, piguły) - i o dziwo, mimo, że palą już dosyć długo, nie są ani kokainistami, ani heroinistami. To wszystko od człowieka zależy. Trawa to tylko trawa. Przez wiele lat kamuflowany był raport WHO w którym ktoś dowiódł, że jest mniej szkodliwa niż np. fajki czy wóda. Marihuana została zdemonizowana strasznie, nic nie poradzimy. Dodam tylko, że w Holandii po legalizacji musięli zamknąć większość ośrodków odwykowych dla heroinistów - po prostu nie ma klienteli.
Jeżeli chodzi o picie/ćpanie na próbie - ok, jeżeli ktoś chce - byleby nie był upierdliwy i był w stanie grać, a już najlepiej PO próbie, a nie przed.