joj0 żółw czerwonolicy. Jak sie myle prosze poprawić.
Hehe, jak byłem mały też mi żółw uciekł, ale go nie znalazłem po 6 latach Pusciłem go na powietrze, ja odszedłem i sobie wieczorem przypomniałem że mam żółwia ;p
To mój nowy piesek
Golden retriver, wabi się Gabi. Mam ją od niedzieli. Narazie dużo roboty z nią jest, jak to ze szczeniakiem, ale szybko się uczy.
Rok temu zdechła mi suczka, 3 lata miała. Przez miesiąc moja rodzicielka jeździła do weterynarza, wkońcu okazała się że miała ropomacicze. Była operacja, i po miesiącu poszedł jej szew, i wszystkie wnetrzności jej wyszły na wierzch i trzeba było uśpić ... Okazało się że nie tolerowała nici hirurgicznych i poszlo. Szkoda, świetna była, ale co zrobić.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3777 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 17 Wrz, 2009
fajny psiak gratulacje
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Została przygarnięta przez ciocię, ale że wujek jest uczulony to nie bardzo mogą ją trzymać i zabieramy ją my. A poza tym dość zwyczajna, choć podobno trochę autystyczna
http://www.oksywienet.org.pl/~dmajszak/gfx/czeslaw_01.jpg - pies
http://www.oksywienet.org.../czeslaw_02.jpg - kot
o dziwo to kot goni psa, zamiast odwrotnie, ale już takie pokrecone są te moje zwierzaki
Mieliśmy taki sam dywan :]
Miałem 4 koty. Wszystkie pouciekały. Felek (drugi) był chyba najlepszy. Chorował a potem jak większość kotów uciekł i zdechł...
Kocie [*/?] - Kot zagadka. Nie lubił zabaw. Śmiertelnie poważny. Razem z Cywilem (psem) gonił koty. Nazwała go siostra zrzucając go z krzesła. Przybłęda prawdopodobnie
Felek [*] - Ahhh... ;( Wspaniały kot. Dużo chorował. "Po przejściach"... Przybłęda
Cynamon/ka [uciekł/a] - Jedyny kot który co chwile płeć zmieniał Raz Cynamon, raz Cynamonka. Ładny kolor miał. Przybłęda
Czarny/Kitzen [uciekł] - Czary kot. Charakteryzował się tym, że nie charakteryzował się niczym :]. Przybłęda
U nas głównie "hoduje" się psy. Owczarki niemieckie różnej maści.
Brutal [*] - Owczarek. Inteligentny, po niemieckich wojskowych szkoleniach. Czuły. Zazdrosny jak diabli. Przywiązany do ojca.
Alex [ukradli] - Wodołaz (zkundelowany). Groźny przy obcych, ogółem misiek do przytulania. Wychował mojego cotta (Felka). Była właścicielka go ukradła -.-
Rex [sell] - Jedyny samiec który sikał na siedząco Tyle go pamiętam. Syn Kory i Brutala
Kora [?] - Fajna suczka. Płochliwa ale troskliwa. Matka wielu dzieci wraz z Brutalem. Naprawde bardzo płochliwa. Prawdopodobnie bita przez byłego właściciela.
Kulka [*/?] - Kolor istna zasrana sraczka. Groźna. Trudna w oswajaniu. Nazbyt nie inteligentna. W końcu nas polubiła. Ale czas był na nią.
Cywil [?] - Najinteligentniejszy zaraz po Brutalu pies jakiego miałem. Praktycznie go nie pamiętam. Znam tylko z opowiadań.
Dino - Najgłupszy pies jakiego w życiu widziałem. Rwie się. Nie słucha. - 20 st. a on nie siedzi w ciepłej budzie... Jak spadnie mu łańcuch to nawet o tym nie wie (i dobrze bo zaraz zwiewa) Szczeka na swoich. Cichy przy nieznajomych. Ma dziwny guz na baniaku. Często kicha (tak, mam z tym coś związane )
Cerber - Wspaniały pies/strażnik. Inteligentny. Po niemieckich szkoleniach. Zna komendy. Szczeka i warczy na to co się rusza i czego nie zna. Posłuszny. Nie wpuścił by cię do budy nawet nie wiadomo za co. Chyba, że cie lubi (ja raz u niego w budzie spałem i nawet nic nie mruczał. Nie, byłem trzeźwy :]). To jest jest jego dobra strona. Zła? Jak dasz mu kamienia to zamienia się w dziecko. Totalnie rozwydżony bachor... BRAK SŁÓW ;]
Wszystkie psy oprócz Kulki i Alexa były rasowymi owczarkami niemieckimi. Rodowód ma jedynie Cerberus ale się zapodział i miał Brutal.
Fot nie będzie. Bo taki ze mnie Fotocykacz jak z koziej rzyci trąba... :]
Sory za błędy ale się śpieszyłem bo wenen goten.
Edit: poprawiałem bondy.
Pozdro
Ostatnio zmieniony przez Bratian Wto 26 Sty, 2010, w całości zmieniany 2 razy
No to teraz na mnie przyszła kolej. Owczarek niemiecki - długowłosy podpalany. Z bębnami obyta od małego, niemal zamieszkuje w DrumCenter, a ci co nas odwiedzili mieli z nią styczność. Dixi nie znosi przedstawicieli handlowych i skutecznie ich odstrasza.
Poniżej fotka ze spaceru:
_________________ Posłuchaj jak w duszy cisza gra, a potem odtwórz ją rytmem.
sprawcie sobie haskiego....;D nie dosc ze każdy z was schudnie to jeszcze o 8 rano (max) bedzie budzony mega głośnym wilczym wyciem które z najwiekszego kaca potrafi wyciagnac...:D ten pies to taka siłownia mała
Dokładnie Huski, to IMHO najładniejsze i najlepsze pieski, żałuję, że mieszkam w NL w tym momencie, bo podatek za takiego pieska jest duży, a po zmianie rządu, który miał na przełomie października/listopada jest jeszcze większy. Polecam też Teriera Walijskiego, które posiadałem osobiście. Świetne pieski myśliwskie, biegania dużo, ale jak się ma las obok siebie, to problemów żadnych.
no najładniejsze to kwestia gustu - najlepsze to tez zalezy czy twoii sąsiedzi mają jakeis zwierzęta hodowlane... bo w sumie to moii sąsiedzi mieli dopóki Corey niezamieszkał z nami wszystkie kury zagryzione polska wieśśśśś
Edit - to jest Corey
Ostatnio zmieniony przez dojcz Czw 25 Lis, 2010, w całości zmieniany 1 raz