widzisz Tele, wczoraj też mnie podjurgałeś lekko że sie wymądrzam że jestem naj naj naj.
Jeśli ja z kogoś szydzę na tym forum to nei wskazuję palcem, tylko mówe "lewaki" "POpaprańce", nie zwracam sie osobiście do nikogo na tym forum, ale Ty zaś lubisz tak jurgać
no i demonstracje 15 tys osob w kraku z powodu ACTA
Większość to dzieciarnia, której ktoś powiedział, że nie bedzie już YT i darmowych gierek z chomika. Wczoraj widziałem 13-14 latki pooblepiane naklejkami, mało nie padłem
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Większość to dzieciarnia, której ktoś powiedział, że nie bedzie już YT i darmowych gierek z chomika. Wczoraj widziałem 13-14 latki pooblepiane naklejkami, mało nie padłem
Hehehe Pierwszy dorosly protest dzieciakow neostrady...Nie wazne o co, wazne zeby chomik dzialal, hahaha
Co do sporow personalnych...nigdy nie widzialem zeby Tele puscily nerwy...jak widac Blanker troche przegiales.
Sa granice miedzy ostra wypowiedzia a atakiem personalnym. Cenie ironie, nie wioche.
Zakoncze lekko z przymruzeniem:
Wiem ze potrafisz trzymac poziom, po co schodzic do poziomu PiSu ?
Owocnej dyskusji!
_________________ Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
fakt te protesty dzieciarni to troche lipa jest, ale wiecie, jak dorosłym brakuje jaj do protestów lub obrośli w tłuszczyk, to protestować muszą dzieci. Niech sie uczą, czym skorupka za młodu.....
starsi sie ostatnio skrzykują na prostesty przeciwko cenom paliwa. Zresztą analogia między dzieciarnią a starymi jest. Jak starym zabiorą socjal albo opodatkują powietrze to też będę protestować tak samo jak dzieciarnia za chomikiem.
Generalnie martwi w tym wszystkim to że prostesty o ile już sie pojawiają, to zawsze wtedy, kiedy ludzie mają stracić jakaś darmoszkę, albo coś. Natomiast nikt nie protestuje, przeciwko takiemu kształtowi rządów i ich władzy jakie są obecnie, jak jest darmoszka i socjal, to rząd może zrobić wszystko, traktować człowieka jak bezwolne bydło. Dopiero jak kasa sie kończy, to bydło zaczyna chrząkać parchać racicami kopać. Strach przed utratą żarcia jest większy niż przed utratę wolności, dzięki której to żarcie można sobie samemu zdobyć.
Ludzie wolą twkić w bagnie, są okropnie nieszczęśliwi, ale wolą tkwić w bagnie bo to jest ich bagno, dobrze je znają traktują jak swoje, niż wyjść z tego bagna na łąkę, której nie znają, mogą upolować na niej sarnę, ale za to ich może upolować lew. Więc siedzą tak w tym bagnie, stłamszeni sfrustrowani przestraszeni.
Młodzi nic nie mają dziś poza tym internetem i tanią rozrywką. Co taka młodzież ma w tym państwie? jakie perspektywy? Żadne. Więc jak sie chce im zabrać tę darmoszkę to to bagno zaczyna zamieniać sie w piekiełko nie do wytrzymania.
Tak to widzę. Wy sie śmiejecie, ale to wcale nie jest śmieszne.
Ostatnio zmieniony przez Anarchismo Pią 27 Sty, 2012, w całości zmieniany 1 raz
fakt te protesty dzieciarni to troche lipa jest, ale wiecie, jak dorosłym brakuje jaj do protestów lub obrośli w tłuszczyk, to protestować muszą dzieci.
To brzmi niemalże jak dzieci z Wrześni
Ta cała zadyma powoli zaczyna przypominać niedawne wydarzenia z cyklu "jest krzyż jest impreza"
Anarchismo napisał/a
starsi sie ostatnio skrzykują na prostesty przeciwko cenom paliwa.
Kilka dni temu był protest równiez w Krakowie, blokada stacji paliw przez kierowców. Sześciu blokowało, stu Lubiło To na fejsie.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
ok szydera Ci sie udała ale do czego zmierzasz? że ludzie nie protestują bo jest wspaniale w kraju pod rządami ryżego? a ja z blankerem to jedyni frustraci polityczni? to chcesz powiedzieć?
ok szydera Ci sie udała ale do czego zmierzasz? że ludzie nie protestują bo jest wspaniale w kraju pod rządami ryżego? a ja z blankerem to jedyni frustraci polityczni? to chcesz powiedzieć?
Raczej duzo ryku a malo mleka (tu chodzi ogolnie, bron Boze o kogos konkretnie z Was)...Komentuja wszyscy a malo kto zakasa rekawy i rusza z inicjatywa.
To tak samo jak po kazdych wyborach w polsce: wszyscy komentuja a frekwencja 40%.
_________________ Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
Ostatnio zmieniony przez Carlos Pią 27 Sty, 2012, w całości zmieniany 1 raz
ok szydera Ci sie udała ale do czego zmierzasz? że ludzie nie protestują bo jest wspaniale w kraju pod rządami ryżego? a ja z blankerem to jedyni frustraci polityczni? to chcesz powiedzieć?
Powiedziałeś to sam, więc ja juz nie muszę
A na serio - można tu zmierzać do różnych rzeczy, ale jedna rzecz mnie wyjątkowo zadziwia. Na tle ogólnego narzekania i płaczków, że jaki to kryzys, paliwo, to tamto sramto, ogólnie bida z nędzą, jakoś tego kryzysu wcale nie widać np. w hipermarketach i galeriach. Choćby w okresie przedświątecznym i poświąteczno-wyprzedażowym. Ludzie zachowują się jakby srali kasą. Tysiące ludzi. A potem idą do domu i zaczyna jazgot, że paliwo za drogie.
Rosnące ceny to jest inna sprawa, poważna nie zaprzeczam, ale zdolność do zarządzania własnymi finansami u większości to jest poziom przedszkola, niestety.
A pretensje do, wiadomo, bronek donek i kondonek
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Na tle ogólnego narzekania i płaczków, że jaki to kryzys, paliwo, to tamto sramto, ogólnie bida z nędzą, jakoś tego kryzysu wcale nie widać np. w hipermarketach i galeriach. Choćby w okresie przedświątecznym i poświąteczno-wyprzedażowym. Ludzie zachowują się jakby srali kasą.
to że ludzie biegają za żarciem, czy za ciuchami na wyprzedaży nie znaczy że społeczeństwo jest bogate. Udział wydatków na żywność w koszyku rośnie wraz z biedą społeczeństwa. Bogactwo najlepiej mierzyć sprzedaża rzeczy które są daleko w hierarchi potrzeb, są potrzebawmi wyższego rzędu, np sztuka. Tu już nikt sie raczej na towar nie rzuca, a właśnie wszyscy piracą co nie?
Ale to nie jest tak że ja mówię że w Polsce jest bida z nędzą, że totalny dramat. Dobrze nie jest, tragicznie też nie jest. Z Polskim potencjałem może być o wiele lepiej. Gospodarkę dołuje rząd i biurokracja oraz służalczość wobec zachodu.
I tu sie nie do końca zgadzamy. Rząd (ten czy inny) owszem jest w jakims stopniu hamulcowym, ale nie uważam, że robi to ze złośliwości i z tępoty, tylko zwyczajnie mierzy się materią jaką jest społeczeństwo, dosyc roszczeniowe.
W jednym się zgadzamy, ja równiez uważam, ze rząd i w ogóle aparat państwowy powinien być ograniczony do administrowania, a reszta w rękach ludu (jak rewolucjonista hehe).
Sęk w tym, że ten lud nie bardzo tego chce. Chce żeby wiele rzeczy zrobić za niego, żeby się zbyt nie zmęczył, czyli dużo sie krzyczy precz z komuną, ale wielu, bardzo wielu jest to zwyczajnie na rękę.
Piractwo to tez inny problem - głównie calkowity brak świadomości, że wytworzenie wartości niematerialnej tez kosztuje. A że internet ułatwia jej nabycie bez współudziału w kosztach, no to korzysta się.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Rząd (ten czy inny) owszem jest w jakims stopniu hamulcowym, ale nie uważam, że robi to ze złośliwości i z tępoty, tylko zwyczajnie mierzy się materią jaką jest społeczeństwo, dosyc roszczeniowe.
no nie do końca tak. Rząd cokolwiek robi, to robi w celach politycznych, oraz dla korzyści materialnych. Nie musze chyba tłumaczyć co i jak. ale jak sie popatrzy np na unie i jej walkę z ociepleniem, to po prostu widać że tam jest walka o pieniądze o kontrakty dla dużych firm, bo ma sie z tego zwyczajnie udziały.
Społeczeństwo jest roszczeniowe to prawda, ale do tego przyczynia sie swoją polityką rząd. Na początku lat 90 tych w Polsce społeczeństwo po komunie nie było tak roszczeniowe jak po 20 latach demokracji. To rządy żeby wygrać kolejne wybory, przekupują kolejne grupy wyborców swoją kiełbasą wyborczą. Żal że wyborcy tego nie dostrzegają że to z ich podatków są fundowane te rozmaite socjale. Kązdy płaci podatki. Biedna kasjerka z marketu sie składa na bogatego profesora uniwersytetu. Tak naprawdę biedni na redystrybucji tracą najwięcej a nie bogaci. Bogaci wiedzą jak unikać opodatkowania. To bogaci w końcu zarabiają na opodatkowaniu społeczeństwa, bo pieniądze do nich płyną szerokim strumieniem, dzięki rządom. Wystarczy popatrzeć na przykład banków które są podtrzymywane przy życiu publicznym pieniądzem. To jest kapitalizm? w kapitaliźmie pozwolono by im upaść.
Takżę wiesz, to rządy chodują roszczeniowe społeczeńśtwo. NIc nie dzieje sie bez przyczyny.
muffin man napisał/a
Piractwo to tez inny problem - głównie calkowity brak świadomości, że wytworzenie wartości niematerialnej tez kosztuje. A że internet ułatwia jej nabycie bez współudziału w kosztach, no to korzysta się.
po części jest tak jak mówisz. Ludzie nie mają świadomości że sztuka jak wszystko kosztuje bardzo dużo. Zanim ktoś osiągnie sukces to musi sie napocić sporo. Nie mówie tu o gwiazdkach sezonowych tylko o normalnych artystach.
Ale produkt finalny np książka, jest za drogi dla przeciętnego kowalskiego. Wiem bo sprzedawałem ksiażki. Wielokrotnie sie nad tym zastanawiałem. To jest po prostu za drogie i ludzie chcąc coś mieć mają taki wybór, albo ukradne w sieci i będę miał, albo odmówie dziecku chleba. Efekt jest, jaki wszyscy widzimy.
Takżę wiesz, to rządy chodują roszczeniowe społeczeńśtwo. NIc nie dzieje sie bez przyczyny. .
I to też racja, więc od kolejnych rządów oczekujemy, że sie pieprzyć z każdym tylko zrobi te twarde reformy. Idzie jak po grudzie jak widać.
Tak czy owak ja od zawsze uważam, że walkę z kryzysem każdy powinien zacząc sam od siebie. Wtedy będzie się można wziąć za politykierstwo i skopac im w końcu dupska.
Tak to się wszyscy w szachu trzymają.
Anarchismo napisał/a
Ale produkt finalny np książka,
Z książkami jest o tyle różnica, że jest coś takiego jak biblioteka. Kuleje to wiadomo, ale jest taka możliwość. Wypożyczalni płyt nie ma, a mogłaby być.
Bywałem w czymś takim za granicą, za drobny abonament nieograniczone zbiory, legalnie.
Chomik tam nie ma co jesć.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Dołączył: 23 Sie 2008 Posty: 580 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Pią 27 Sty, 2012
Carlos napisał/a
wszyscy komentuja a frekwencja 40%.
zrozumcie ze u nas w kraju nie ma na kogo zaglosowac, nie tedy droga na zmiane rzadu bo kogo nie wybiorą to go urobią. a tych co sie nie dadzą urobić, blokują, żydzi....
W Polsce nie ma żadnych [cytuje] żydów [/cytuje] bo wszyscy wyjechali do Ameryki i Palestyny w latach 39-45, nie zostawiając nowego adesu i numeru telefonu.
tak przynajmniej twierdzi jeden mój znajomy
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Dołączył: 23 Sie 2008 Posty: 580 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Pią 27 Sty, 2012
wiesz ze nie to mialem na mysli, nie jestem antysemitą, chodzi mi o mentalne sprawy, natomiast przyznaje racje, tak jak powiedziales, Ci ktorzy mogli wyjechali stad rodzinami dawno temu....
Rząd amerykański posiada technologię zwaną maszyną drukarską (lub obecnie jej elektroniczny ekwiwalent) która pozwala mu wyprodukować tyle dolarów ile chce po koszcie zero. Ben Bernanke, 21 listopada 2002
A to niespodzianka! Kto mógłby się tego spodziewać! Za wyjątkiem, nie przymierzając, 2GR…
James Rickards, bankier, waszyngtoński insider i autor książki Currency Wars, chlapnął w wywiadzie coś prosto z mostu – że wojna w Libii była w dużej części o złoto. Wywiad jest tutaj.
Libia miała 170 ton złota. Miała też swój bank centralny, niezależny od kartelu banków zachodnich. Nie miała jednego – długów. I nie robiła jednego – żywienia zachodnich lichwiarzy odsetkami. Mając własną ropę Kaddafi był od kartelu banków centralnych niezależny. Nie było go jak przycisnąć, jak przyciąć do odpowiedniego wymiaru. A przycięcie było absolutnie konieczne bo Kaddafi popełnił grzech śmiertelny, ten sam zresztą co przed nim Saddam Hussein. Ośmielił się mianowicie wyjść z pomysłem złotego dinara arabskiego jako podstawy rozliczeń za ropę naftową. Jego plan spotkał się z ciepłym przyjęciem w wielu krajach Afryki eksportujących ropę i był o krok od realizacji. Spowodować mógł pożar prerii w którym większość eksporterów tego surowca by go adoptowała.
Było w planie coś absolutnie logicznego – wymiana czegoś wartościowego na coś innego też z pewną wartością. Masz ropę, bogactwo narodowe, cenny surowiec który sprzedajesz. Ilość tego surowca jest skończona, masz go coraz mniej i mniej. Cóż więc jest bardziej logicznego niż wymiana tego na inne dobro materialne o konkretnej, rzeczywistej, niekwestionowanej wartości? Może to być miedź, cynk czy może nikiel. Ale po pewnym czasie masz dosyć miedzi, wystarczająco cynku a nikiel nie mieści się już w magazynie, a potrzebujesz akurat czegoś innego. Czyż więc nie jest najlogiczniej wymienić ropę na złoto i złoto wymienić dalej na to czego potrzeba?
Oczywiście że jest to logiczne. Logikę tę rodzaj ludzki odkrył i stosował przez 5000 lat pisanej historii używając złota w charakterze pieniądza. Natomiast jedną z obiektywnie najgłupszych rzeczy jaką można zrobić, wątpliwą nawet z moralnego punktu widzenia, jest wymienienie cennego narodowego patrimonium na bezwartościowe kawałki papieru drukowane przez innych. W odróżnieniu od ubywającej ropy kawałków papieru zwanych dolarami przybywa, i to w astronomicznym tempie. Drukowane są one przez zachodnich szalbierzy praktycznie po cenie zero i w dowolnych ilościach. Jak można się dziwić właścicielom cennego surowca że nie chcą się go pozbywać w zamian za papierowy scheiss aby potem wyjść na głupków siedzących po wypompowaniu całej ropy na stercie makulatury?
Plan Kaddafiego wzmocniłby niewątpliwie cały kontynent afrykański i producentów czarnego złota w szczególności. Dla tzw. „pomocy głodującej Afryce” uczyniłby więcej niż cała dolarowa jałmużna z zachodu razem wzięta. Stanowiłby też ważny impuls w wysiłkach na rzecz przywrócenia uczciwego, opartego na złocie systemu monetarnego w reszcie świata.
Ale plan Kaddafiego miał jedną wadę – stanowiłby granat rozwalający zachodni schemat Ponziego jakim jest przekręt z fiat money i systemem rezerw cząstkowych. Konieczność płacenia złotem za ropę wysłałaby cenę złota w stratosferę i zdewastowałby siedzący po gałki oczne w długach zachód. Utrzymanie przekrętu wymaga nieustannej ekspansji kredytu i nieustannego powiększania długów. Wymaga też eliminacji tych którzy mogliby mu zagrozić. Plan Kaddafiego był takim zagrożeniem, śmiertelnym zagrożeniem dla przekrętu gdyby jego idee podchwycone zostały przez innych, a na to się zanosiło.
Zachodnie elity były poważnie zaniepokojone. Amerykańska autorka Ellen Brown pisze o francuskim małym Napoleonie który nazwał nawet Kaddafiego „zagrożeniem dla finansowego bezpieczeństwa rodzaju ludzkiego„. Rodzaju ludzkiego? Od kiedy to „rodzaj ludzki” oznacza zbankrutowane banki francuskie? Kaddafi jednak nie robił sobie wiele z pogróżek więc trzeba było go zdjąć. Wszystko jedno czy to w niezbyt szczęśliwym lądowaniu samolotu uderzającego na przykład w brzozę na Saharze, czy to w nieszczęśliwym upadku z wielbłąda, czy też w przewrocie pałacowym. Padło w końcu na spontaniczną rewolucję przywiezioną w walizkach z Waszyngtonu.
Na długo przed upadkiem Kaddafiego Ellen Brown pisała: „jeśli rząd Kaddafiego upadnie ciekawe będzie obserwować czy nowy bank centralny dołączy do BIS [bank centralny zachodniego kartelu banków centralnych], czy znacjonalizowany przemysł naftowy zostanie sprywatyzowany i czy edukacja i słuzba zdrowia bedą nadal darmowe„.
Istotnie bardzo to ciekawe. Otóż tego czy służba zdrowia w Libii pod przywództwem waszyngtońskich rewolucjonistów jest jeszcze darmowa czy już przerzuciła się na Obamacare nie wiemy. Wiadomo jednak że jest już po Kaddafim. Jest również po jego złocie. Wiadomo też że libijscy „rebelianci” tak się spieszyli że swój nowy, podległy zachodniemu kartelowi bank centralny powołali w Bengazi na długo przed upadkiem prawowitego rządu kraju. Był to prawdopodobnie pierwszy przypadek w historii rodzaju ludzkiego kiedy rebelianci walczący z krwawym tyranem nie apelowali o więcej broni, amunicji czy leków… Apelowali o jak najszybsze przyłączenie własnego banku centralnego do zachodniej centrali! To był ich najwyższy priorytet i pomoc tę, jak się nietrudno domyślić, niezwłocznie otrzymali. Pisaliśmy o tym we wpisie Cud na pustyni.
Wygląda teraz że pomoc ta była bardziej wszechstronna niż się nawet najwięksi optymiści spodziewali a cud na pustyni stał się nie jeden. Najwyraźniej kartel bankowy zaopiekował się troskliwie złotem Kaddafiego, ot tak aby nikogo więcej niepotrzebnie nie kusiło. Pewnie wyłoni się za parę lat w podziemiach nowojorskiego FEDu, który troszczy się także o złoto innych sojuszniczych nacji. A jest się o co troszczyć bo jeśli wierzyć doniesieniom to jest to ulubiony schowek dla złota wielu innych narodów, nie tylko Libijczyków. Niemcy na przykład tam wolą trzymać ponad 3000 ton swojego złota niż w domu. Czy można się zatem dziwić libijskim rebeliantom że ich nowy bank centralny także skorzystał z niedającej się odrzucić gościnności nowych przyjaciół?
no ja wiem że jest antyprawicowa propaganda ale żeby aż tak?
Hitler - NSDAP Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników
to chyba prawica nie jest
Jak najbardziej prawica i to skrajna.
Za wikipedia:
The party was founded out of the current of the far-right racist völkisch German nationalist movement and the violent anti-communist Freikorps paramilitary culture that fought against the uprisings of communist revolutionaries in post-World War I Germany.
_________________ Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
bzdury kolego na prawicy takie ruchy jak faszyzm czy nazim są po prostu niemożliwe i sprzeczne z ideą wolności i liberalizmu gospodarczego oraz konserwatyzmu światopoglądowego . Tylko trzeba dobrze rozumieć pojęcie czym jest prawica.
Hitler był narodowym socjalistą i basta.
Ostatnio zmieniony przez Anarchismo Wto 21 Lut, 2012, w całości zmieniany 1 raz
bzdury kolego na prawicy takie ruchy jak faszyzm czy nazim są po prostu niemożliwe i sprzeczne z ideą wolności i liberalizmu gospodarczego oraz konserwatyzmu światopoglądowego . Tylko trzeba dobrze rozumieć pojęcie czym jest prawica.
Hitler był narodowym socjalistą i basta.
Dobrze. Ty "basta" wiesz lepiej.
Przeczytaj jakakolwiek encyklopedie zamiast brnac...
Aha, Idz i wytlumacz polskim "heilujacym" narodowcom ze zgodnie z twoja teoria sa lewakami.
Kup dobre buty zebys zdazyl im uciec
Poczytaj sobie na jakich podwalinach powstal nazizm i co negowal
Nie wiem skad u was obu poglady tak skrajne od ksiazek historycznych, jakis felietonista niezle pranie wam urzadza. Uwaga: Balansuje to na granicy ironii
_________________ Odery Privilege
Pearl FFS, Ludwig Supraphonic 79
Istanbul Agop & Mehmet
Ostatnio zmieniony przez Carlos Sro 22 Lut, 2012, w całości zmieniany 1 raz
Aha, Idz i wytlumacz polskim heilujacym narodowcom ze zgodnie z twoja teoria sa lewakami.
Kup dobre buty zebys zdazyl im uciec
a co mnie obchodzą jacyś narodowcy, którzy pewnie tak jak Ty pojęć nie rozróżniają.
Powtarzam, na prawicy nie jest możliwy faszym czy nazim bo jest sprzeczny z istotą prawicy którą jest wolność jako wartość nadrzędna ponad wszystkim. Warto czytać ksiazki, felietony czy także wikipedię ale warto też samodzielnie myśleć. Bo propaganda antyprawicowa sieje spustoszenie w mózgach. Nie spodziewałem sie że doczekam takich czasów kiedy ktoś mi będzie uparcie wmawiał że Hitler z kolegami do spółki z Mussolinim to byli liberałowie, którzy piórem i dialogiem chcieli krzewić mądrości Adama Smitha, no proszę Cię, czy Ty w ogóle myślisz??
Ostatnio zmieniony przez Anarchismo Sro 22 Lut, 2012, w całości zmieniany 1 raz
Aha, Idz i wytlumacz polskim heilujacym narodowcom ze zgodnie z twoja teoria sa lewakami
Nie myl nazistów z narodowcami, którzy ginęli podczas wojny w obozach a potem w prl-owskich katowniach. Poczytaj co nieco na temat historii swojej byłej Ojczyzny i przestań sie ośmieszać.
Co za ignorant, dziwić się, że Tuska hołubi
_________________ Kto panuje nad przeszłością,
panuje nad przyszłością.
Polecam książkę "Na skraju imperium", wspomnienia polskiego ziemianina Mieczysława Jałowieckiego, od końcówki XIX wieku do roku 1918. Sporo miejsca poświęcone rozprzestrzeniającej się w carskiej Rosji bolszewickiej zarazie, czego był bezpośrednim świadkiem.