Nie chciałem zabierać głosu w dyskusji, ale gdy czytam posty niektórych osób, to mnie się śmiać chce. Nie będę cytował, nie będę też pisać dlaczego popieram doktrynę JKM, nie będę też pisać dlaczego Kiszczak, Geremek, Michnik, Urban, Miler, Jaruzelski i inna rzesza kapusiów, donosicieli, esbeków, ubeków i innych świń są 'be', bo to powinna być elementarną(!) wiedzą każdego z nas.
Te, archiwum! Ja tobie dobrze radzę, uważaj co piszesz. Znieważasz osoby publiczne, a to już podlega pod KPK.
Zakażcie polityki na forum to moja noga tu więcej nie nadepnie. Nie żebym był fascynatem politycznych darmozjadów i ścierw, ale pospierać się można. O religii też
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Zakazywać rozmów na temat polityki na forum to zły pomysł.
Załóżmy że media są politycznie obojętnie. W głównych prawica pojawia się okazjonalnie natomiast lewica jest w nich non stop (PO, PIS to nie prawica). Zatem przekazując ideę obydwu stron to tej lewej jest przytłaczająco więcej. Nie dziwnym jest więc fakt, że ludzie są przesiąknięci lewicowymi ideami, skoro media są opiniotwórcze. A czy to są wiadomości w TVP, czy jakiś film fab. USA, to w dalszej perspektywie nie ma większego znaczenia.
Nie twierdzę że prawica ma rację w 100% a lewica się myli w 100%, bo jak geniusz palnie czasem jakąś głupotę, tak głupkowi zdarzy się powiedzieć coś mądrego. Ale wizja świata prawicy jest bliższa rzeczywistości, a lewicy bliższa bajce.
edit:
Obserwatorzy L(ewy) i P(rawy) wyciągają ze zdarzenia A wnioski W(L) i W(P). I nawet jeżeli W(L)=W(P) to istnieje jakaś zmienna Z(L) i Z(P), która wpływa na to że obserwator P w większości przypadków konstruuje układ sprawniejszy od układu obserwatora L. Układ obserwatora P działa, czasem może w nim coś nawalić, ale się naprawi i jedziemy dalej. Obserwator L cały czas wali w swój układ młotkiem i coś przy nim majstruje, czasem zostanie mu jakiś niepotrzebny element, czasem coś wybuchnie, mimo tego że w teorii wszystko gra.
To miałem na myśli pisząc ostatnie zdanie przed edycją.
_________________ Prwdzwy twrdzl n ptrzbje smgłsk
Ostatnio zmieniony przez jerekp Sro 10 Lis, 2010, w całości zmieniany 2 razy
Te 3 strony offtopika dowodzą, że sa tu ludzie którzy chcą klikac na te tematy, może nawet osobny dział by się przydał, tam byśmy się rozprawiali z JKMami i Michnikami bez zasyfiania forum.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Przykro mi to stwierdzić, ale NIE żyjemy w WOLNYM kraju, czy szerzej, prawie cała obecna tzw. kultura zachodnia dopuszcza myślenie wyłącznie w określony sposób, zakładając kaganiec na inne poglądy. Ale po kolei:
1. Polska "demokracja" tak naprawdę nią nie jest. Ordynacja wyborcza oparta na listach wyborczych to zwykła KRADZIEŻ mojego głosu, oddanego np. na znanego mi osobiście wartościowego człowieka, startującego (to tylko przykład) z listy PiSu, na rzecz (kolejny przykład) kłamcy, kanalii i wielokrotnego spadochroniarza Czarneckiego. Nikt mi nie wmówi, że ten rzeczony Czarnecki, wielokrotnie skompromitowany, bez tych systemowych kombinacji zdobyłby mandat. Zwłaszcza, że na posłów z poszczególnych regionów kandydują ludzie z tym regionem niezwiązani, ustawieni tam centralnie przez władze partii. Brak systemu jednomandatowego, prostej zależności- masz najwięcej głosów, przechodzisz- to wypaczenie tzw. demokracji. Ale nie sądzę, żeby nasa klasa polityczna, ze zrozumiałych względów była w stanie wprowadzić takie zmiany.
2. Demokracja jako ustrój jest wielce ułomna. Polityczna poprawność każe wszystkich ludzi traktować jako RÓWNYCH SOBIE. I w ten sposób głosy (znany przykład) menela spod budki z piwem i profesora ekonomii mają takie samo znaczenie. A że więcej wśród elektoratu meneli niż rzeczonych profesorów, czy mówiąc inaczej ludzie z chociaż minimalną wiedzą na temat państwa, jego mechanizmów, procesów politycznych i ekonomicznych etc. są w mniejszości. Partie walcząc o głosy tej (nie boję się użyć tego słowa) zwykłej ciemnej masy serwują medialny teatr, którego jesteśmy świadkami. Oferta polityczna nie jest oparta na programie tylko na PR, wizerunku i emocjach. Gołym okiem widać, że chociażby rządząca partia nie jest w stanie przeprowadzić żadnej skutecznej operacji, bo nie daj Boże słabe sondaże i osiwieje rudy włos premieru Tusku.
Dla mnie osobiście (poza zmienioną ordynacją), każde prawo głosu, prócz 18go roku życia i dowodem osobistym powinno być uzależnione od osobnego zdanego egzaminu z WOSu, co wyeliminowałoby osoby niedouczone i nieświadome tego na kogo i po co tak naprawdę głosują.
3. Antysemityzm, homofobia, ksenofobia, faszyzm - słowa klucze zamykające w mediach każdego rozmówcę. Oficjalna "medialna" linia myślenia w tych i wielu innych kwestiach jest znana i nie wymaga dodatkowego opisu. Tak jak nie wymaga opisu los ludzi o te "skłonności" choćby podejrzewanych. Spychani na margines, z przypiętą łatką. Dziś musisz być koniecznie ekologiczny, z aprobatą uśmiechający na widok całujących się gejów, "kosmetycznie" usuwający niechcianą ciążę, a twoja ojczyzna to nie Polska z jej historią i tradycją, a tzw. Wspólna Europa.
Celowo włożyłem kij w mrowisko, w poglądach na te tematy jestem gdzieś pośrodku, ale nie mogę tego publicznie wyrazić. Historycy nie mogą uczciwie badać stosunków polsko-żydowskich, pełnej wpadek po OBU stronach. Ale winna jest zawsze tylko jedna, polska. Instytucja "kłamstwa oświęcimskiego" zamyka drogę do naukowych dociekań nt. holocaustu. Przecież prawdziwa i ostateczna wersja jest już znana. Dalsze przykłady można mnożyć (parytety, feminizm, eutanazja, aborcja itp.) Nie chodzi o to, jakie ja zajmuję stanowisko w tych sprawach. Problemem jest fakt, że "medialnie" może być tylko jedno.
Podsumowując całą wypowiedź. Bez jasnych zasad, pełnej równości w prawie głoszenia poglądów, braku tabu w mediach i promocji kompetencji, a nie wizerunku - jako wyborcy znaczymy tyle, co butelka po coli. Możemy więc mieć rzeczywiście wy...ne i spokojnie obejrzeć Mam Talent.
Pozdrawiam, K.
Ostatnio zmieniony przez Konrad Sro 10 Lis, 2010, w całości zmieniany 1 raz
i nie lewica. bo w polskiej polityce nie uświadczysz.
w Polsce jedyną partią lewicową ideowo jest bodajże PPS a prawicową UPR/WiP, reszta parti czyli PO PSL PiS SLD to są zwykłe gangi, które okradają ludzi, praktycznie niczym się nie różniące między sobą.
Jedna podniesie podatek o 1% druga obniży o 1% i tak w koło wojtek.
ale naród się cieszy bo przynajmniej igrzyska są, to nic że chleba coraz mniej, ważne są igrzyska.
515 napisał/a
nazistowskie czy faszystowskie założenia nie są dla mnie i nigdy nie będą.
dla mnie też nie, co chyba oczywiste. Wolność jednostki jest najważniejszą wartością, a to co sie dzieje w unijnym ustawodastwie jest gorsze niż za czasów NSDAP,
Wolność jednostki jest najważniejszą wartością, a to co sie dzieje w unijnym ustawodastwie jest gorsze niż za czasów NSDAP,
Sama prawda święte słowa. Tylko dlaczego geje jeszcze nie są zamykani w obozach, żydzi się panoszą i w ogóle nie ma wojny?? Skandal.
Żądamy wojny i czystek etnicznych!
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Mnie geje, żydzi nie interesują. Mnie interesuje przede wszystkim wolność gospodarcza, a tej realnie nie ma, wszystko jest zbiurokratyzowane i mega opodatkowane gorzej niż za Hitlera. I to miałem na myśli, że jest gorzej.
muffin man, poniekąd na Twoje pytanie odpowiada Konrad, pkt. 3.
Powiedz mi tylko, dlaczego Twoją taktyką w tej dyskusji jest próba ośmieszenia oponenta?
_________________ Prwdzwy twrdzl n ptrzbje smgłsk
Ostatnio zmieniony przez jerekp Sro 10 Lis, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Bo śmiech to zdrowie. Jak pisał Gogol śmiejmy się z samych siebie, a będzie mniej spiny i sztywniactwa.
Anarchismo napisał/a
Mnie geje, żydzi nie interesują. Mnie interesuje przede wszystkim wolność gospodarcza, a tej realnie nie ma, wszystko jest zbiurokratyzowane i mega opodatkowane gorzej niż za Hitlera. I to miałem na myśli, że jest gorzej.
Jedni mieli wolność a inni jechali do Treblinki, wcześniej przymusowo oddając swój majątek tym bardziej wolnym.
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sro 10 Lis, 2010
uspokajajac wszystkich, rozmow o polityce i religii zabraniac nie zamierzamy, poki ludzie sie wymieniaja argumentami jest spoko, bylescie sobie chlopaki do gardel nie skakali
p.s. wytne to z tego tematu, niech sluze calosciowo jako dyskusja o polityce, nawet na przyszlosc
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Nie chciałem zabierać głosu w dyskusji, ale gdy czytam posty niektórych osób, to mnie się śmiać chce. Nie będę cytował, nie będę też pisać dlaczego popieram doktrynę JKM, nie będę też pisać dlaczego Kiszczak, Geremek, Michnik, Urban, Miler, Jaruzelski i inna rzesza kapusiów, donosicieli, esbeków, ubeków i innych świń są 'be', bo to powinna być elementarną(!) wiedzą każdego z nas.
Te, archiwum! Ja tobie dobrze radzę, uważaj co piszesz. Znieważasz osoby publiczne, a to już podlega pod KPK.
Właśnie czekam na pozew ze strony GW.
A jeszcze zapomniałem. Jakoś na innych forach gdzie wprowadzono zakaz rozmawiania o polityce czy religii się świetnie sprawdził i nie ma takiego syfu, że np. każdy temat schodzi na dyskusje polityczne. Chcesz pogadać o polityce - idź sobie na forum polityczne, to samo dotyczy się religii i kropka.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Sro 10 Lis, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Ok, ale śmianie się z siebie a ośmieszanie kogoś to nie jest to samo.
To prawda choć nie do końca. Osmieszać można w sposób poniżający i obraźliwy a można i w szyderczo-ironiczny. Nie "atakuje" niewiniątka, a i ma prawo się bronić w sposób dowolny, a że wybiera sposób nadęty to dla mnie woda na młyn. Internet nie lubi nadęctwa... ja nie lubię..
Zwarcia z Anarchismem unikam od tematu wyborów (w tematch politycznych), ale tu nie wytrzymał, choć wdałem się w polemikę tylko z JJ i mnie zaczepił. A mnie dwa razy powtarzać nie trzeba Zaczepiasz? Dostaniesz w pysk
Anarchismo napisał/a
dziś też pod przymusem oddajemy efektywnie ok 80 proc naszych dochodów tym bardziej wolnym. I co dostajemy w zamian?
A czy dziś za niepłacenie podatków idzie się do obozu koncentracyjnego?
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
A czy dziś za niepłacenie podatków idzie się do obozu koncentracyjnego?
idzie się do więzienia, rzeczywiście to zmienia postać rzeczy
Lepiej być wyruchanym w dupe schylając się po mydło pod prysznicem, niż zagazowanym w obozie.
Jak ktoś jest gejem, to może rzeczywiście jest mu lepiej, ja jednak wolałbym być zagazowany niż
wyruchany w dupę.
a tak już poważniej mówiąc, to pójście do więzienia w dzisiejszych czasach jest trudniejsze niż kiedyś, teraz babcia jak buchnie batonik w markecie to prędzej trafi do więzienia niż facio który zrobi mega przekręt. Bo jemu się opłaca dać w łapę niż płacić te wysokie podatki. Proste. Jeśli myślicie że bogacze placą podatki to sie grubo mylicie, realnie najwięcej podatków płacą najbiedniejsi, To na najbiedniejszych najłatwiej jest przerzucić ciężar podatkowy.
Gdzie się nie kliknie tam ironia, szydera, ogromna ilość ludzi chce w ten sposób błysnąć. Mnie to trochę irytuje bo niemiarkowana ironia pajacowaniem pachnie niestety.
Do obozów u nas na szczęście się nie idzie, ale Anarchismo dokładnie napisał o co mu chodzi.
Anarchismo napisał/a
Mnie interesuje przede wszystkim wolność gospodarcza, a tej realnie nie ma, wszystko jest zbiurokratyzowane i mega opodatkowane gorzej niż za Hitlera. I to miałem na myśli, że jest gorzej.
X lat temu oglądałem jakiś dokument na TVP o Adolfie i jego świcie. Fakt był taki, że biurokracja była skonstruowana w ten sposób, by szary obywatel miał poczucie totalnej bezsilności. Ludzie mówili "gdyby tylko Hitler wiedział jak ciężko jest przejść przez jakąś biurwę, to by coś z tym zrobił". Sęk w tym że to właśnie specjalnie było tak skonstruowane i Hitler doskonale o tym wiedział.
I teraz pytanie. Co mają na celu ludzie tworzący dzisiejsze regulacje i jakie one są?
_________________ Prwdzwy twrdzl n ptrzbje smgłsk
Ostatnio zmieniony przez jerekp Sro 10 Lis, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Anarchismo nie przeklinaj bo mamy kilku młodych na forum niech się nie uczą za wcześnie bluźnienia, nie rozumiem, że pomimo dużego poparcia w internecie JKM nie jest przynajmniej posłem
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Wystarczyło przenieść posty do nowego tematu i dyskusja ucichła. Wszyscy się wystrzelali
Teraz tylko czekać aż ktoś zacznie od nowa w jakimś temacie "perka za 1500 zł"
_________________ Prwdzwy twrdzl n ptrzbje smgłsk
Ostatnio zmieniony przez jerekp Pią 12 Lis, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Ja np. nie lubię dyskusji o polityce jako takiej. Dyskutowanie typu "czy w Polsce jest prawdziwa prawica/lewica" albo "czy pan XXX jest prawicowcem czy lewakiem" to dla mnie dyskusja o niczym. Ja lubię gadać o konkretnych problemach - czy lepiej zrobić tak, czy śmak, czy Korwin ma rację mówiąc to i to - w odniesieniu do gospodarki i życia społecznego.
Natomiast pomówienia, że Geremek/Michnik czy ktoś inny to sprzedawczyk/agent, który niczego nie dokonał, są dla mnie po prostu niesmaczne. Równie dobrze mógłbym napisać że "Chambers to cienias i partacz i że gdyby Scofield wynajął mnie, płyta wyszłaby dużo lepiej". Jaką wagę mają takie słowa? Czy jest tutaj jakieś pole do dyskusji? Nie, bardziej do pyskówki.
TO ja się może dołączę:
Przede wszystkim to nie rozmowa na forum tylko na żywo, bo wtedy nie ma czasu na cięte riposty i szyderstwa. Kto wyszydza osobą próbującą rzetelnie określić swoje stanowisko jest nic nie wart.
Moim zdaniem nie ma żadnych powodów do śmiechu w naszym państwie, w którym (jak mieliśmy okazję zobaczyć wczoraj) ludzi o innych niż lewackie poglądy się bije, wygwizduje, wyzywa od faszystów.
@ Tutka- moim zdaniem cholernie się mylisz. W Polsce potrzebna jest jasna debata na temat teorii politycznej, ponieważ większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że wszystkie partie aktualnie zasiadające w sejmie są za rozwiązaniami socjalistycznymi, więc nie ma kompletnie żadnego znaczenia, na kogo zagłosujesz. Kwestia czy prędzej czy później wprowadzi się takie a nie inne unijne łańcuchy.
W Polsce potrzebna jest świadomość prawdziwej wolności. Państwo w jakim aktualnie żyjemy ma chyba niekończący się"opposite day," bo zamiast ustalać i dbać o definicję własności każdego obywatela, ciągle mu coś na różne sposoby zabiera. To nie jest wolność. Lata komunizmu wychowały w ludziach mentalność klientelizmu i przyzwolenia na niewolę. To samo dzieje się dziś. Ludzie czują się bezradni wobec kolejnych wymysłów unii, podwyższaniu podatków, zadłużania państwa i armii urzędasów, których jest aktualnie więcej niż żołnierzy.
Chcesz rozmawiać o konkretach więc masz:
W Polsce nie nazywa się rzeczy po imieniu.
W Polsce zapomniano, co to jest prawdziwa wolność gospodarcza.
W Polsce zapomniano, że nasz ustrój to nadal socjalizm.
W Polsce zapomniano, że ludzie mają prawo do swoich poglądów i bezpiecznego ich wygłaszania.
Natomiast pomówienia, że Geremek/Michnik czy ktoś inny to sprzedawczyk/agent, który niczego nie dokonał, są dla mnie po prostu niesmaczne.
Ja widzę szerokie pole do dyskusji na temat michnikowszczyzny, chętnie poczytam jacy to z nich mężowie stanu w Twoim mniemaniu. Skoro Ci ludzie są tacy fajni, to przedstaw co wiesz o Michniku, Geremku i innych postkomunistach. Aż już mi się chce śmiać.
W Polsce nie nazywa się rzeczy po imieniu.
W Polsce zapomniano, co to jest prawdziwa wolność gospodarcza.
W Polsce zapomniano, że nasz ustrój to nadal socjalizm.
W Polsce zapomniano, że ludzie mają prawo do swoich poglądów i bezpiecznego ich wygłaszania.
Shalaq, to nie są konkrety
KTO nie nazywa rzeczy po imieniu i JAKICH rzeczy? Kiedy to się działo - konkretnie?
KTO zapomniał? I CO TO JEST prawdziwa wolność gospodarcza?
KTO zapomniał? Po czym sądzisz, że nasz ustrój to nadal socjalizm i CO z tego wynika?
KTO zapomniał i KTO mianowicie nie może bezpiecznie wygłaszać swoich poglądów? Kiedy i komu tego zabroniono, kto zabronił - konkretnie?
Natomiast pomówienia, że Geremek/Michnik czy ktoś inny to sprzedawczyk/agent, który niczego nie dokonał, są dla mnie po prostu niesmaczne.
Ja widzę szerokie pole do dyskusji na temat michnikowszczyzny, chętnie poczytam jacy to z nich mężowie stanu w Twoim mniemaniu. Skoro Ci ludzie są tacy fajni, to przedstaw co wiesz o Michniku, Geremku i innych postkomunistach. Aż już mi się chce śmiać.
Kubawe - nie czaisz w czym rzecz. Ja się nie wypowiadam na takie tematy. Nie wiem. Nie czytam. Nie interesuję się tym, co zrobił X czy Y. Nie udzielam mu poparcia. Masz jakieś wiarygodne informacje na temat ich niegodziwości - proszę, napisz co takiego złego zrobili, podając linki do wiarygodnych, weryfikowanych źródeł. Inaczej, jeśli wymieniasz kogoś z nazwiska i sypiesz tylko kalumniami bez dowodów, stajesz się kandydatem na listę ignorowanych.
Przeczytaj ze zrozumieniem- nie chodzi mi o rzetelność "bezwzględną" tylko rzetelność w przedstawieniu swoich poglądów, tzn na poważnie i z wolą do dyskusji.
Tutka- taka odpowiedź sugeruje, że albo kompletnie nie orientujesz się w aktualnej sytuacji w Polsce albo zamykasz oczy i uszy i nie przyjmujesz tego co się dzieje do wiadomości.
Tutka- taka odpowiedź sugeruje, że albo kompletnie nie orientujesz się w aktualnej sytuacji w Polsce albo zamykasz oczy i uszy i nie przyjmujesz tego co się dzieje do wiadomości.
No to najwyraźniej się nie orientuję, kompletnie. Uświadom mnie proszę. Bądź inny niż wszyscy - nazwij wreszcie rzeczy po imieniu.
Natomiast pomówienia, że Geremek/Michnik czy ktoś inny to sprzedawczyk/agent, który niczego nie dokonał, są dla mnie po prostu niesmaczne.
Ja widzę szerokie pole do dyskusji na temat michnikowszczyzny, chętnie poczytam jacy to z nich mężowie stanu w Twoim mniemaniu. Skoro Ci ludzie są tacy fajni, to przedstaw co wiesz o Michniku, Geremku i innych postkomunistach. Aż już mi się chce śmiać.
Kubawe - nie czaisz w czym rzecz. Ja się nie wypowiadam na takie tematy. Nie wiem. Nie czytam. Nie interesuję się tym, co zrobił X czy Y. Nie udzielam mu poparcia. Masz jakieś wiarygodne informacje na temat ich niegodziwości - proszę, napisz co takiego złego zrobili, podając linki do wiarygodnych, weryfikowanych źródeł. Inaczej, jeśli wymieniasz kogoś z nazwiska i sypiesz tylko kalumniami bez dowodów, stajesz się kandydatem na listę ignorowanych.
Proszę bardzo, zacznijmy od Adama Michnika.
Przytoczę fragment eseju opublikowany ("Ministerstwo Prawdy") o Michniku, Waldemara Łysiaka.
Waldemar Łysiak
Cytat
Czuję do Michnika i do jego stachanowszczyzny pogardę i obrzydzenie. Cóż bowiem innego jak wstręt można czuć do byłego <<dysydenta>>, który pije z Urbanem, Kiszczakiem, Jaruzelskim i Kwaśniewskim, toczy rozpaczliwą walkę przeciw lustracji (a więc przeciw deagenturyzacji Rzeczpospolitej), ogłupia i deprawuje Polaków apologią relatywizmu moralnego, leseferyzmu permisywizmu etc., całe lata trzyma nad komuną ochronny parasol i staje się heroldem-symbolem tej różowej koterii udeckiej, co doprowadziła Polskę do stanu zawałowego pod względem etnicznym? (...) Sianie relatywizmu moralnego (zwane przez michnikowców <<tolerancją>>), antykatolicyzmu (zwanego <<antyklerykalizmem>>), antypatriotyzmu (zwanego <<otwarciem na świat>>), różowego lewactwa (zwanego <<demokracja>>), niesprawiedliwości (zwanej <<praworządnością>>), etc. - to wypaczanie prawdy metodą wypaczania języka. Wracamy tu do żonglerki słowem, z której jakobinizm i bolszewizm uczyniły sztukę mistrzowską. Młody mózg jest często bezbronny wobec szalbierstwa semantycznego. Można ów mózg łatwo wyuczyć tej wizji świata i własnego kraju, której nauczyciel pragnie wyuczyć (...) Michnik robi Polakom wodę z mózgu. Fakt, że jego wielbiciele nie pojmują, iż jest to klasyczne szachrajstwo typu <<trzy karty>> lub <<trzy lusterka>>, przejdzie do annałów głupoty zbiorowej.
Więc proszę powiedz mi, jak Michnik, tak, ten Michnik "Naczelny (redaktor) Wódz" przyczynił się - przyczynia do rozwoju Polski? Jak można lubić michnikowszczyznę, kiedy Michnik jest przeciw lustracji, chroni wszystkich "esbeków" i "ubeków", "byłych komunistów" swoim "parasolem"? "Parasol" ten, wytworzył się w skutek wywyższenia A.M. na piedestał swojego rodzaju "Mesjasza", "Objawiciela prawdy oczywistej" rozsierdzając tym wszystkich patriotów Polskich? Michnik przeciw lustracji mówi sławne Odpierdolcie się od generała!
Chcesz więcej przykładów? Nie ma sprawy, zacytujmy zmarłego L. Kaczyńskiego;
L. Kaczyński
Cytat
Metody walki uległy znikczemnieniu, ale trzeba wreszcie powiedzieć, że palma pierwszeństwa należy się nie komu innemu, tylko Adamowi Michnikowi (...) Naczelny <<Wyborczej>> wierzy, iż można się posuwać do wykorzystywania skrajnie nikczemnych metod.
Świetnym kolejnym dowodem jest znowu Łysiak, który pisze w swojej książce "Salon":
Waldemar Łysiak
Cytat
Antysemici przypominają kilka faktów. Roku 1990 gościł A. Michnika Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie: Michnik dał tam wykład, tłumacząc, że Polsce grozi antykomunistyczna dyktatura, antykomunizm z bolszewicką twarzą, któremu towarzyszyć będzie szowinizm, klerykalizm, populizm i ksenofobia, nie mówiąc o groźbie antysemityzmu. Gdy prezydent Gruzji, antykomunista Gamasahurdia, robił co tylko mógł, by dać swojej ojczyźnie suwerenność, Gazeta Wyborcza konsekwentnie, artykuł, za artykułem, prezentowała go jako psychopatę, faszysto-nacjonalistę, tyrana, maniaka, etc., a Gruzję pod rządami Gamasahurdii jako despotię współczucia godną...
Jak chcesz dorzucę resztę tekstu. Najlepiej polecam Tobie samemu przeczytać w/w książkę znakomitego pisarza, inteligenta W. Łysiaka. Polecam wszystkim.
A teraz dlaczego to co mówi Łysiak, jest prawdą? Ano bierze się to stąd - która znana osobistość da sobie tak pluć w mordę, TAKIMI oszczerstwami w tej osoby kierunku? Od razu byłby proces itd. Problemem jest taki, że Michnik jak mówił Nie chcę dać Łysiakowi rozgłosu..., prawda jest taka, że to właśnie <<prawda przeciw światu>> zniszczyłaby Michnika, dlatego nie ma niczego. Tylko wiesz, Łysiakowi po kilku głębszych, vulgo oświecających książkach różowy Salon powiedział Panu już podziękujemy! i o nim się nie mówi.
Kubawe, rozczulasz mnie. Przeczytaj sobie proszę chociażby artykuł w Wikipedii o tym, co Michnik ZDZIAŁAŁ w walce z komunizmem. Co masz przeciwko niemu? Felieton Łysiaka? Co takiego zdziałał Łysiak (ZDZIAŁAŁ, nie NAPISAŁ), żeby móc pluć na kogoś o takich dokonaniach?
Zresztą, co wynika z tego felietonu? Że Michnik pije (sam też idę właśnie pić, bo mam imieniny, więc będę się streszczał) i że głosi jakieś tam poglądy, z którymi Łysiak akurat się nie zgadza, tak? Dopiero co Shalaq się oburzał, że w Polsce nie można swobodnie głosić poglądów. Ty też jesteś za tym, żeby ograniczać wolność w tym zakresie?
No chyba że uznajesz, że Wikipedia kłamie. Michnik był całe życie agentem i bruździł, tak? Tylko Łysiak mówi prawdę?