Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 Perkusja, i coś jeszcze?
Witam Wiadomo,że naszą pasją jest muzyka,perkusja ale właśnie ! ja np. uwielbiam także rysować i projektować plakaty. A wy? macie jakieś poboczne zainteresowania ? Pozdrawiam
troszke rysuje czasem (ale nie czuje sie w tym ani troche dobry po prostu sprawia mi to frajde) , grafika i obrobka zdjęć (flash i photoshop glownie) , chce sie nauczyc grac na gitarze chociaz takie podstawy no i spiewam. Chyba wszystko
_________________ Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
Moim drugim zainteresowaniem jest lenistwo. Jest to mój ulubiony grzech i praktycznie traktuję to jako hobby, choć w 99% nawet już nie zauwazam, że tak jest. Z perkusją od dłuższego czasu jest podobnie. Po prostu gram, ćwiczę, obmyślam rytmy dla kapeli. Przy lenistwie jest to samo, leżę, bądź spię, czasem siedzę i nic nie robię.
Czasem tez zdarza mi się napisać kilka, dla wielu zapewne by się okazało, bzdurnych txtów. Potok myśli, wyrażeń, czasem kilka krótkich zwrotów, czasem jeden bardzo długi i pokręcony. Kiedyś pisałem częściej, teraz zdarza się to raz na kilka miesięcy. Po prostu biorę wieczorem długopis, kartkę i zaczynam pisać, wychodza wtedy jakieś trzy herezje, czasem więcej. Chiałbym pisać teksty dla kapeli, ale wokal raczej musi wiedzieć o czym śpiewa i kuma bardziej swoje wypociny.
Ale pocieszam się, że jak mu dałem ponad rok temu kilka swoich "dzieł" to stwierdził, że nie zaśpiewa tego tylko na podstawie myśli i pojęć tam zawartych napisze swój tekst i następnie, po kolei, odnośnie pierwszego powstałego w ten sposób tekstu, zrodziły się następne, pod pewnym względem konceptowe.
o ja to mam pare tam zainteresowań oprócz perki. miedzy innymi:Le parkour, kiedyś siłownia, bieganie, gry on-line, motoryzacja (mój kochany trabant) no i oczywiscie piękne dziewczyny
Ja oprócz perki lubię majstrować przy kompie, w ogóle lubię informatykę (miałem same 6 z infy przez trzy lata i dalej mam ), moim hobby także jest pomaganie innym (dziwne, nie? ).
_________________ Dobra perkusja zastąpi najlepszego przyjaciela
Chcesz pogadać? 9954158 mój nr. GG
A ja siedze w warsztacie i grzebie przy samochodach
Przede wszstkim renowacja samochodow zabytkowych a poza tym przerobki, hot rody, dragi, low ridery. Mam to szczescie ze jest to moje hobby i rownoczesnie praca, chociaz zajmuje mi to tyle czasu, że chyba pozegnam sie z bebnami...
Waldi ja uwielbiam wedkarstwo. Po za bebnami moim hobby jest motoryzacja-grzebanie przy swoim golfie, kiedys przy MZ-tce jak mialem ale musialem sprzedac bo w bloku nie ma gdzie trzymac, wedkarstwo to wiadomo isc zarzucic wedke zanecic i czekac Teraz zbytnio nie mam czasu na grzebanie przy samochodzie ani na ryby jechac bo mija on na cwiczeniu, no i proby
Programistyczna część informatyki, nieco gitara jak już mam w domu (Am umiem złapać ), zdjęcia tylko sprzętu brakuje, mam zamiar od nowa wypracować sobie kondycję z czasów kiedy ćwiczyłem taekwon-do (prawie skręciłem sobie kostkę na koncercie, to się zrobiła przerwa w trenowaniu, a potem ta przerwa rosła i rosła i... sami wiecie ), także trzymajcie za mnie kciuki że jutro o 6 rano będę sobie już biegał po osiedlu , trochę rysunek ołówkiem... ale to naprawdę musi mnie wena złapać
No coz, ja jezdze na rowerze (ekstremalnie - 4x i DH), pochlania mi to o wiele za duzo czasu . Poza bebnami gram tez na harmonijce i troche spiewam, ale raczej srednio .
Oprócz perki w wolnych chwilach (weekendy) jeżdże na rowerku...
Można powiedzieć że takie ostre Cross Country / Enduro
Poniżej w linku moja maszynka:
http://bike-center.home.pl/gazeta_zrto.html
Moim drugim zainteresowaniem jest lenistwo. Jest to mój ulubiony grzech i praktycznie traktuję to jako hobby, choć w 99% nawet już nie zauwazam, że tak jest. Z perkusją od dłuższego czasu jest podobnie. Po prostu gram, ćwiczę, obmyślam rytmy dla kapeli. Przy lenistwie jest to samo, leżę, bądź spię, czasem siedzę i nic nie robię.
mam taksamo jak ty:)
ale jak juz mi sie zachce ruszyc dupe to uwielbiam jeździc na roweze, takim zwyklym góralu, po miescie [po prostu to lubie:F] w lecie jak sie uda wyjechać to żeglarstwo i jeszcze 62153651 razy żeglarstwo teraz jak sie uda [tzn jak zdam:P] płyne w rejs profesjonalną łudką przeznaczoną do regat dalekomorskich i przy okazji wypływam 200 godz potrzebnych do zdawania na 2 stopień zeglarski - jachtowy sternik morski.
w zime tylko snowboard i zucanie sie sniezkami [jaaak dzieci normalnie]
na lekcjach jak sie nudze to cos sobie rysuje i tak powstał mały zbiór moich prac
pozatym chopery [occ rox] i wszelkiego rodzaju odjazdowo wyglądające maszyny jeżdżące typu low i hot ridery dragstery monster trucki [kiedys sobie jednego kupie]
kiedyś chcialem zostać żółwiem ninja,pozniej paleontologiem
pozniej był ze mnie piłkarz....po tym wolny słuchacz...poznawacz świata...na koniec lubiem kobiety o czarnym kolorze włosów...nic innego