Wysłany: Sro 02 Lut, 2011 Program Must Be The Music. Tylko Muzyka.
Maszyna poszła do Must be Music, wiem program typu mam talent, czy x factor ale nie zaszkodzi się pokazać, no i byłbym wdzięczny za oddany głos, który może nam pomóc w dostaniu się do programu.
nawiasem - moi znajomi byli i wyczytali w umowie fajny punkt w regulaminie (przykryty jakimis innymi rzeczami i ogólnie niedostępny tak, że nikt nie powinien się zorientować) że po podpisaniu umowy tracicie prawa do utworów.
ale powodzenia, mata mój głos:)
_________________ ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)
KUPIĘ lugi mapex z serii Q.
Napisałem do nich na FB, czy to prawda a jeśli tak to chyba jakaś kpina , i co ? Usunęli mojego posta .... Pozdroo ...
Ostatnio zmieniony przez wAve Sro 02 Lut, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Uycha
Dołączył: 14 Lut 2006 Posty: 160 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 02 Lut, 2011
Regulamin napisał/a
Uczestnik przyznaje Producentowi licencję na używanie Wcześniej Istniejących Kompozycji oddzielnie lub w związku z Castingiem/Programem na cały okres trwania ochrony takich praw autorskich, włączając w to jakiekolwiek ich odnowienie, przywrócenie mocy prawnej lub rozszerzenie, we wszystkie mediach i formatach na świecie (w tym w szczególności zakresie ogłaszania, reklamowania, publikowania i wykorzystania takich materiałów) bez wynagrodzenia dla uczestnika.Poprzez akceptację niniejszych zasad, uczestnik rezygnuje w zakresie dopuszczalnym przez prawo, z jakiekolwiek pozostałych praw do autorstwa materiału wykonywanego/dostarczanego przez uczestnika.
Pozwoliłem sobie wyszukać. Prawnikiem nie jestem, ale czarno na białym wynika z tego, że uczestnicy zrzekają się praw do własnych utworów. Dodatkowo dotyczy to wszystkich, którzy zobowiązali się umową, nie tylko tych, którzy zakwalifikowali się do jakiegoś wyższego etapu w programie.
W każdym razie musi chodzić o prawa majątkowe, (czyli nie będziecie dostawali wynagrodzenia za ewentualne wykorzystanie utworów - w tym też np. wydanie płyty) zgodnie z ustawą, wciąż wam przysługuje prawo do np. nadzoru nad sposobem korzystania z utworów, nienaruszalności treści i formy itd. Te, i tak, również są całkiem nagięte.
Swoją drogą, myślałem, że takie spółki, jak Polsat są w stanie załatwić sobie ludzi, którzy umieją napisać 3 strony bez błędów składniowych.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sro 02 Lut, 2011
lol, powodzenia rowan, ja bym najszybciej sie stamtad zwijal...a glosu na fejsie, sorry, nie oddam - nie chce zeby jakies gowno mi w profil wskakiwalo, a to chce dostep do moich danych...
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Nie przesadzajcie z tą (nad)interpretacją
1. Uczestnik udziela LICENCJI, czyli prawa do wykorzystania materiału, a nie że oddaje komuś swój dorobek
2. Rezygnuje W ZAKRESIE DOPUSZCZALNYM PRZEZ PRAWO Z (...), czyli patrz temat udzielenie licencji, czytaj: organizator ma prawo używać materiału w swoich np reklamówkach. Używać to nie znaczy jest właścicielem.
Tego typu kombinacje na każdym konkursie są.
A najbardziej mnie śmieszy, bez urazy, ta obawa o utratę dorobku, jakbyście na te konkursy wysyłali jakieś nowe Imagine albo Smells Like Teen Spirit. Nie słyszałem w/w zgłoszenia ale... bez przesady
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
muffin ma rację, chodzi o to, że przykładowo leci zwiastun finału w czasie reklam i puszczone są utwory, i chodzi o to żeby telewizja nie płaciła tantiemów za każde wyemitowanie materiału autorskiego (wg mnie).
Jeśli chodzi o obecny zespół to jestem zadowolony z utworów, do każdego włożyłem swoją pracę z resztą chłopaki z zespołu też.
Wcześniej ludzie z forum prosili o głosy w różnego rodzaju konkursach, festiwalach no to ja też, jeśli ktoś nie ma ochoty oddawać głosu nie ma problemu.
A kawałek ze zgłoszenia jest taki sobie, ale i tak jeśli chodzi o partię pery to mi się podoba dlatego lubię go grać.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Muffin man ma rację...w teorii. W praktyce telewizja wyssie z takiego castingowca wszystko, co tylko można, i tyle. Tak czy siak, powodzenia dla Ciebie i zespołu.
Ostatnio zmieniony przez wAve Sro 02 Lut, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Organizator zapewnił Hotel bo, castingi od godz. 8 wokaliści, godz. 9 instrumentaliści, zespoły od godz. 10, więc cała noc w pociągu to bez sensu. Hotel jak za darmo to świetny, jakbym miał zapłacić to bym nie dał 200 pln. Dużo czekania, zapewnione śniadanie w hotelu i obiad w teatrze, dużo czekania, próba, wkurwiony technik, że musi pere przestawić, Greatch i Zildijany, dużo czekania, jako, że ja i jeszcze jeden kolo byliśmy leworęczni no to graliśmy pierwsi, wywiad, rozmowa z jury, gramy, werdykt:
Kora - tak
Łozo - tak
p. Zapendowska - tak
p. Sztaba - tak
Mówili, że fajny kawałek, dobry wokal, no i po polsku no i się podobało. Zorganizowane wg mnie dobrze, bo tego typu imprezy są dość trudne do organizacji.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Meinl
Ostatnio zmieniony przez YelloW_EyE Czw 10 Lut, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Witam serdecznie Szanownych Kolegów Forumowiczów, jako że jest to właściwie mój pierwszy post:)
Z zainteresowaniem przeczytałem całą rozmowę o nieznanym mi konkursie, gratuluję dostania się na casting i 4 głosów na tak.
Chciałem tylko powiedzieć że są kawałki lepsze i gorsze, ale nigdy nie wiemy czy wśród nich nie ma akurat jakiegoś wiekopomnego "przeboju" na miarę tych wymienionych poniżej
muffin man napisał/a
A najbardziej mnie śmieszy, bez urazy, ta obawa o utratę dorobku, jakbyście na te konkursy wysyłali jakieś nowe Imagine albo Smells Like Teen Spirit. Nie słyszałem w/w zgłoszenia ale... bez przesady
i uważam że nadinterpretacja nie ale ochrona własnego "dorobku" jaki by nie był jak najbardziej
ps. historyjka o gościu całkiem komiczna. wyobrazam sobie go w bardzo wyolbrzymiony sposób, przenoszacego perke i zmieniającego ustawienie, warcząc pod wąsem
Jaki Gretsch jakie Zildki? stawiam na renown - a custom. bardzo się mylę? perka gorsza?
Świetny ten Greatsch, zildki też ale i tak wolę Meinle , maciek są dużo gorsi od Łoza, jury dobrze dobrane szczególnie pan Sztaba, pera była na takiej ruchomej scenie, więc nic nie musiał targać, tylko poprzestawiał. Dziwne uczucie wchodzisz na scenę i wszystko ustawione.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
no i dzis obejrzalem pierwszy odcinek. ogladal ktos ?
jak dla mnie sam program to megatragedia -
zespoly umownie nazwane 'rockowe' tam wystepujace - to jakas porazka - zgranie i umiejetnosci na poziomie mdekowych kapel zalozonych miesiac przed programem. Pierwsza kapela z kopia dody - bez komentarzy...
samo jury ponizej krytyki - kompletny belkot Kory, ktora zamiast na muzyke zwracala uwage na ciuszki no i slynny [?] Lozo - kto to kobieta lekkich obyczajów jest ? kolejne dziecko wniesione na plecach tatusia do telewizji ?
kolejny minus to mieszanie zawodowych orkiestr z kapelami z garazu.
wiadomo ze ma sie to do siebie nijak...
jesli chodzi o plusy - bebny gadaly super - chociaz jak dla mnie za duzo poglosu na werblu ostatnia kapela - dwoch gosci z fortepianem i bebnami grajaca boogie woogie zamiotla wszystkich... no i te dzieciaki sympatycne z siedmiolatkiem bebniarzem.
Ciesze sie- ze przeszlisice dalej.
kiedys Wasz odcinek bedzie wyemitowany ?
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
tez tam byłem , i do tego dzwonili do nas ze mieli nas puszczac wczoraj, ale bedziemy w kolejnych odcinkach. co do poziomiu, hmmmm my tam wypadlismy zajebhiscie sztaba powiedziałze zajebsicie napeirdalam
Po co wy chodzicie do tych programów. Niczego to nie zmieni w życiu waszym ani waszych zespołów. No chyba, że celem samym w sobie jest fikumiku na szklanym ekranie
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
To już Twoja broszka. Myślę, że udzielając się w takim programie masz głowę na karku i wiesz co robisz. Jak coś spieprzysz to już Twoja wina.
No i jakoś nie widziałem, żeby Yellow się ośmieszył. Nawet nie palił przed programem, na surowo i trzeźwo. Dobry występ.
_________________ Semper Fidelis.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Nie 06 Mar, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Nie mówię o yellowie, ale są tacy, którzy się ośmieszają a stacja bezlitośnie to wykorzystuje.
Właśnie w tej głowie na karku jest klucz. Dziwię się niektórym, że zanim sie nie wygłupią nie zasięgną jakiejś obiektywnej porady. No ale pewnie parcie na szkło i nadzieja, że taki występ wiele zmieni - jest tu decydująca.
Ten pierwszy wykon wczoraj, żałosny był. A potem skamlenie. Zapadłbym sie pod ziemie
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin