EDIT: Btw. dostałem dziś życzenia od znajomego trębacza... "i żebyś grał jak Lars Ul... <spojrzenie na moją krzywą minę> yyy nie, nie jak Lars, jak ten no ... yyy nieważne" ;D
Ostatnio zmieniony przez wAve Pią 23 Gru, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Przesłuchanie do akademii muzycznej. Przychodzi skrzypek, prowadzący gra mu dźwięki, na co skrzypek perfekcyjnie odpowiada:
- fis, gis, d, cis, b, a
Następnie przychodzi pianista, efekt ten sam, wszystkie dźwięki odgadnięte.
W końcu przychodzi perkusista, prowadzący gra mu dźwięk.
- Hm... można jeszcze raz? - odpowiada perkusista.
Prowadzący gra jeszcze raz ten sam dźwięk. Na co perkusista:
- Kurczę... nie wiem... fortepian?
Fajnie, fajnie, ale jest jedna zasada odnośnie robienia sobie jaj z kogoś, kto przygotowuje Ci jedzenie: nigdy nie rób sobie jaj z kogoś, kto przygotowuje Ci jedzenie
El Nino
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 151 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Nie 19 Lut, 2012
Nie bardzo wiedziałem gdzie to wrzucić więc ROTFL taki trochę naciągany. Bardziej ciekawostka. Nieodżałowany Chuck Schuldiner, mistrz grania w kozaczkach Gene Hoglan,
i uwaga, uwaga - Bozydar Iwanow !!!!!!
Patrzyłem na to i myślałem "To naprawdę ten sam kolo co klepie wiadomości sportowe?"
Czemu Cię to dziwi , przecież Iwanow już naście lat temu pracował dla Metal Hammer
_________________ Taye Go-Kit
Roland TD 4K
El Nino
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 151 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Wto 21 Lut, 2012
istanbul drummer napisał/a
Czemu Cię to dziwi , przecież Iwanow już naście lat temu pracował dla Metal Hammer
Wiesz, przypominam sobie gościa głównie z jakiś migawek wiadomości. A ostatni Metal Hammer miałem w dłoniach tak na miękko licząc chyba z 15 lat temu. Zabij mnie ale nie przypomniałbym sobie nawet jednego redaktora który wówczas pisał dla tego pisma.
A tu jeszcze klimat tego wywiadu - jego okulary jak u Kulfona i wnętrze sali przypominające salę gimnastyczną w podstawówce z czasów głębokiego PRL
Czemu Cię to dziwi , przecież Iwanow już naście lat temu pracował dla Metal Hammer
Wiesz, przypominam sobie gościa głównie z jakiś migawek wiadomości. A ostatni Metal Hammer miałem w dłoniach tak na miękko licząc chyba z 15 lat temu. Zabij mnie ale nie przypomniałbym sobie nawet jednego redaktora który wówczas pisał dla tego pisma.
A tu jeszcze klimat tego wywiadu - jego okulary jak u Kulfona i wnętrze sali przypominające salę gimnastyczną w podstawówce z czasów głębokiego PRL
Doskonale pamiętam te czasy Metal Hammera. Niezłym szokiem było dla mnie kiedy po latach obcowania z Iwanowem tylko w formie tekstu zobaczyłem go w tv. Spodziewałem się jakiegoś wikinga barbarzyńcy obgryzającego głowy dziewicom a zobaczyłem "pizdusia" w żelu i sweterku w serek A redaktorów się pamięta...Iwanow, Remo, David Russell czy nieodżałowany recenzent Arek DTLF
to nie jest zart cartmana, ktorego nigdy nie pokazali w TV tylko o ile mnie pamiec nie myli z filmu o nazwie The Aristocrats (czy cos w tym stylu) gdzie najlepsi (wg. autorow) komicy swiata interpretuja ten kawal
solidna beczka smiechu :]
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Ostatnio zmieniony przez Qbs Wto 21 Lut, 2012, w całości zmieniany 1 raz
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
El Nino
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 151 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Czw 23 Lut, 2012
TeLeSkoP napisał/a
Doskonale pamiętam te czasy Metal Hammera. Niezłym szokiem było dla mnie kiedy po latach obcowania z Iwanowem tylko w formie tekstu zobaczyłem go w tv. Spodziewałem się jakiegoś wikinga barbarzyńcy obgryzającego głowy dziewicom a zobaczyłem pizdusia w żelu i sweterku w serek
Widać z pisaniem o metalu jest podobnie jak z jego graniem - ciężko wyżyć