wczoraj bylem - film miazga !!! koszarowego humoru nie zanotowano - za to multum aluzji i nawiazan do dzisiejszej rzeczywistosci i scen przyprawiajacych o zejscie ze smiechu -
humor strasznie na poziomie - zabawa slowem i klasa Tyma niezaprzeczalna. Do tego gwiazdy w epizodach [ Janda, Tyszkiewicz i Szapołowska jako sprzataczki i rewelacyjna Zofia Merle w jednej z glownych rol]
ps. nie nalezy sie spodziewac kontynuacji Misia w prostej linii - ale film masakrujacy - komedia lepsza od "Dnia Swira"
Wyszedlem uchachany po pachy.
POLECAM.
koniecznie zanabede na DVD bo smaczkow mnostwo i nawet wszystkich w kinie nie wylapalem ...
ps. DLA NAS BEBNIARZY - jedna z lepszych scen w tle - to robol wbijajacy mlotkiem paliki tak, jakby gral a bongosach
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
w pelni zgadzam sie z tf1.
film jest o conajmniej godzine za dlugi (zapowiada sie fajnie a z biegiem czasu jest coraz gorzej). jesli chodzi o sam scenariusz dialogi itp. to jesli patrzec na film przez pryzmat 'misia' to film do dupy, jesli patrzec na film jako na zwykla komedie to film jest na 2+ dlaczego?
- dialogi charakterystyczne dla filmow Bareji/Tyma na pogranicy absurdu sa fajne w odpowiedniej ilosci a w 'rysiu' jest ich za duzo i robia sie po prostu zenujace
- fabula jest tak zakrecona i chaotyczna przez co wg. mnie nie laczy sie w logiczna spojna calosc na koncu (mam wrazenie ze Tym za duzo chcial upchac do jednego scenariusza)
rewelacyjne w filmie sa:
- ostra szydera z lowcow skor
- ostra szydera z pisu/lpr i ich pieknej nowomowy
ogolnie film podobnie jak 'wesele' moze i jest smieszny ale moral jest tragiczny dlatego ja na tym filmie malo sie smialem - podobnie jak na 'misiu' malo smieja sie moi rodzice ("z czego sie smiejesz? tak bylo!")
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Wiesiu nie pierdol - napisalem ze malo sie smialem na Rysiu bo jest srednio smieszny sam w sobie, a porownanie do Wesela bylo w odniesieniu do przeslania filmu.
Nawet abstrahujac od przedstawienia w krzywym zwierciadle kraju w ktorym zyjemy to sam w sobie ten film jest po prostu malo smieszny tudziez jak napisal Tf1 - czerstwy - juz to wszystko bylo.
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
dla mnie wesele nie bylo komedią tylko przykrym filmie o polskiej rzeczywistosci ... przeciez puenta tego filmu jest tragiczna , mi sie osobiscie wesele podobalo , na rysia pojde z ciekawosci bo mis byl mistrzowski
_________________ Patrz jak pracują receptory. Słodki, gorzki, kwaśny, słony i ten co dewastuje mikrofony!
na dobra sprawe, jak to ktos powiedzial "wszystko juz kiedys bylo"
a to ze moral tragiczny ? no coz - trzeba oswajac rzeczywistosc smiechem bo inaczej mozna byloby ochujec ...
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
na dobra sprawe, jak to ktos powiedzial wszystko juz kiedys bylo
ale sa nadal ludzie ktorzy starocie potrafia sprzedac w oryginalny autentycznie smieszny sposob - o wiele lepsza inwestycja od rysia IMHO jest nowe wydawnictwo pewnego amerykanskiego stand up comedian - Pablo Francisco "Ouch!"
maly przyklad - http://youtube.com/watch?v=ZPBvFXf9Q2U
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.