Waldi
Dołączył: 03 Mar 2006 Posty: 19 Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: Pią 20 Lip, 2007 Sekcja dęta w zespole rockowym-co sądzicie??
tak sobie siedzę w domu i z nudów wymyślam różne krzywe fazy, tak sobie myślę że w zespołach grających klimaty typu reggae/ska jest to dość bardzo popularne, w rockowych natomiast spotyka sie to bardzo bardzo rzadko, jak na mój gust to całkiem ciekawy pomysł, można w sumie coś nietypowego i rzadko spotykanego wykombinować z takim urozmaiceniem, jakie jest wasze zdanie na ten temat, a moze znacie jakiś zespół który właśnie taki myk stosuje??
Waldi jeżeli o moje zdanie chodzi to pomysł jak najbardziej ok! zawsze fascynowały mnie różne mieszanki i dodawanie do zespołu czegoś, co na pierwszy rzut oka zupełnie do niego nie pasuje, a w praktyce okazuje się to bardzo dobrym rozwiązaniem i niezastąpionym urozmaiceniem heheh. Tak więc sądze, że warto spróbować, a zawsze, jeżeli wam to nie będzie pasować, możecie wrócić do podstawowego składu. Tak więc pomysł nie głupi i można go zrealizować jak najbardziej.
Waldi
Dołączył: 03 Mar 2006 Posty: 19 Skąd: Tarnobrzeg
Dęciaki sieją zniszczenie w składach pop/rock. Graliśmy kiedyś z puzonem i dwoma saxofonami. Mało nie wyeszedłem z siebie - taki czad!!! A jeszcze raper i dęciaki w zespole.... bajeczka!!!
Tak, Kult sieje zniszczenie, na koncertach, kiedy grają "Kastę pianistów" i już "uaktywni" się cała sekcja dęta, można szału dostać z wrażenia. Jak najbardziej trafny pomysł !