Ostry zapierdol w ten świąteczny czas i nie ma czasu iść do spowiedzi. Tak więc przystępuję do spowiedzi publicznej, żałując za następujące grzechy:
1. Drwiłem z kolegów i koleżanek udając, że nie drwię
2. Nie zdanżałem do pracy kłamiąc, że korek był
3. Bluźniłem na innych uczestników ruchu drogowego
4. Pokazywałem faka gliniarzom kiedy się odwrócili
5. Wynosiłem z pracy zszywki i spinacze biurowe
6. Marnowałem żywność kręcąc nosem nad talerzem
7. Nie oddawałem butelek do punktu skupu
8. Sikałem w miejscu publicznym
9. Nie dbałem o samochód doprowadzając go do zaczątków ruiny
10. Czepiałem się, irytowałem i puszczałem focha, udając, że to nie moja wina
11. Byłem cyniczny w stosunku do papieża polaka i papieża niemca
12. Okazywałem pogardę i brak serca dla wszelkiej maści skurwieli, leszczy i frajerów
13. Rzucałem niedogaszone pety w miejscu niedozwolonym
14. Jeździłem na gapę, czujnie obserwując czy nie wsiada kanar
15. Pisałem obraźliwe komentarze w internecie, czerpiąc z tego radość
16. Słuchałem muzyki o bezbożnych treściach
17. Lżyłem niesprawiedliwie polityków bez opamiętania
18. Życzyłem porażek polskim sportowcom
19. Nie przystępowałem do spowiedzi świętej przez ostatnie 30 lat
20. Zataiłem w powyższej spowiedzi sprawy wagi szczególnej, które członek męski kogo obchodzą
Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie szczerze nie żałuję i nie obiecuję poprawy.
Amen
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin