Wysłany: Pon 18 Cze, 2007 Szukam pewnego utworu...
W latach 90tych zdaje się, była taka balladka w sumie chyba rockowa... Utkwił mi w pamięci jedynie teledysk. Czarno-biały, 'spowolniony' klip, scena, w której koleś gra na gitarze akustycznej, ulizane ciemne włoski na żel, kolczyk w uchu, koszula flanelowa z obciętymi rękawami. To zdaje się był zespół jednego przeboju ale mogę się mylić. I coś mi świta, że w nazwie tego zespołu było słowo "project". Śpiewane po angielsku. Czasem leci to na VH1 ale nigdy nie mogę zapamiętać. Pomocy!
Coś mi się przypomina, że refren zaczynał się od "and it gonna be ..." lub "and i gonna be.." z akcentem rosnacym... Ale nie jestem pewien.
EDIT:
I zaczynało się od "sometimes when...". Na klipie pokazywane były urywki i fragmenty z koncertów tego zespołu. Wszystko w jakby zwolnionym tempie. Wiem, że to mało ale może ktoś kojarzy teledysk?
Tera ja. Szukam utworu Gorana Bregovića "Byłam różą", ale w oryginale (po chorwacku), nie po polsku z Kayah. (: Może być nawet sam tytuł oryginału, byle jakiś namiar... Googliłem już 2 h, ze słownikiem eng-cro i nic... Utwór ponoć istnieje (; Ktoś się orientuje, kojarzy, coś mu świta, choćby mała iskierka w czeluściach mózgu, między chaosem jedynek, dwójek i innych radiumentów czy blastów ? [;