Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Offtopic » OffTopic » Whisky
Whisky
Autor Wiadomość
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   Whisky

No właśnie, było o piwach, winach, a starą dobrą szkocką/irlandzką ktoś popija?

Ja lubię klasycznie, jasia wędrowniczka, ale koniecznie czarnego, więc nie za często się zdaża. Z tańszych przyjemności Old Smuggler, który jest łagodniejszy i o dziwo tania whisky passport. Irlandzki tullamore dew także jest genialny.
Nie nawidzę bourbona, paskudztwo.
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
jahoo


Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 273
Skąd: Tczewino
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

Generalnie nie pijam whisky, jesli chodzi o droższe alkohole to lubie dobre winko lub złota tequilla.
_________________
A teraz coś z zupełnie innej beczki.
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

A mnie Lukaszu Jasiek nie przekonuje. Jesli już to ... Pepsi i cytryną :) Doświadczenie barmańskie sie kłania ;) A Jack Daniels z pepsiczem i cytryna:):) no miód :)

A co do Jasia mam unikatowy egz. millenium. Limitowana seria z przełomu XX i XXI w.
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
Kanclerz 
Admin
Marcin Kwaśny


Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 496
Skąd: PL
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

Red Label z Colą i cytrynką lub po kowbojsku czyli na czysto jest jak najbardziej super fajny :)

Nie ma to jak posmak starej beczki heh..
_________________
www.catelikescandy.com
www.myspace.com/kanclerz
www.myspace.com/spaceavenue
www.kashmir.pl
www.myspace.com/perkusjaonline
 
 
 
sigma

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 81
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

whisky jest SI...z cola bez coli...uwielbiam...bedac w Szkocji powiedzieli mi ze Szkocka z Cola to "bluznierstwo" ale kazdy pije jak lubi...mialem okazje probowac wiele gatunkow szkockiej- w hotelu w ktorym pracowalem bylo ok 300 gatunkow- tam wlasciwie sie zakochalem w tym trunku...od siebie moge tylko powiedziec ze szkockiej trzeba sie nauczyc pic, gatunki lepsze(starsze) czesta smakuja w specyficzny sposob, wrecz cierpki i nie kazdy moze lubic posmak pozostajacy w ustach...a Jas to bardzo dobry klasyk:)
_________________
bo my sa \CLAVE/ chlopaki;)- zycie w rytmie salsy...a moze samby...a moze...;)
 
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

erobeson napisał/a
A mnie Lukaszu Jasiek nie przekonuje. Jesli już to ... Pepsi i cytryną :) Doświadczenie barmańskie sie kłania ;) A Jack Daniels z pepsiczem i cytryna:):) no miód :)

A co do Jasia mam unikatowy egz. millenium. Limitowana seria z przełomu XX i XXI w.


Amerykańskich nie lubię, a tego milleniuma sfoć jeżeli możesz :) Z ciekawych ostatnio oddałem przyjacielowi J&B kupionego w 1995.

Ja lubię z wodą + kilka kostek lodu. Choć wkurzające jest to, że lód rozpuszczając się zmienia proporcje. A z cola tez, ale to passporta właśnie jak się gdzieś na ognisko idzie czy w inny plenerek. Lecz trzeba uważać, aby nie otrzymać przez to takiego biletu ;)

perkusja
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
Mefiu


Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 723
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

20...? ja dostałem swego czasu 100 :/
_________________
<b>be funky !</b>
[img]http://img236.images...f0gq0.jpg[/img]
 
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

Ja wyjaśniłem Panu Policjantowi, że nie jadę whiskacza z gwinta, tylko grzecznie popijam z colą i dogadaliśmy się na zmianę kwalifikacji czynu.
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
nawalator 
Mówta na mnie NAW


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 2654
Skąd: Włocławek Chodecz
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

James Cook, Jack Daniels - stary nie dzieli się ze mną tymi alkoholami.:D
_________________
ZAMIENIĘ Pearla BLX 10 12 14 16 22 (+13 SD)

KUPIĘ
lugi mapex z serii Q.
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

lukasz napisał/a
Ja wyjaśniłem Panu Policjantowi, że nie jadę whiskacza z gwinta, tylko grzecznie popijam z colą i dogadaliśmy się na zmianę kwalifikacji czynu.


rotfl :D :D Dobry manewr!

Fotos milenium wkleję jutro z rana.
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
Waldi

Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 19
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

a ja w przeciwieństwie do innych tutaj nie przepadam za whisky, niedość że drogie to jeszcze niezbyt mi podchodzi, zaraz pewnie zostane zjechany ale pamietajcie - jedni lubią bambosze a drudzy mokasyny
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

Waldi napisał/a
...jedni lubią bambosze...


Co nazywasz bamboszem??? :>

;)
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
Waldi

Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 19
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

no nie wiem, takie porównanie mie na myśl przyszło, chodzi o to że są różne gusta i sie o nich nie dyskutuje
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

Ja Ci dam bambosza :D

Whisky specyficzne jest, nie każdy lubi, znam wiele osób którzy patrzeć na ten trunek nie mogą. A czy drogie? Wychodząc z założenia, że nie upijasz się szkocką jak pierwszą lepszą flachą czystej, tylko sączysz sobie dla smaku to jest to jedna z tańszych rozrywek.
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
Waldi

Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 19
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

no ja nie wiem czy taka tania, kurcze lepiej taką kase przeznaczyć na dajmy takiego splasha albo inną pierdółke przydatną w czasie grania, osobiście jestem zwolennikiem browaru i nic narazie nie jest w stanie zmienic mojego zdania
 
 
Neo


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 781
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

Whisky jaaaaaaa!!!! Ja popijam z colą Red Labela czy jakos tak, niedawno zacalem pic ten trunek i przyznaje, ze bardzo polubiłem
_________________
SPRZEDAM:
1. Obręcz Pearl 14' (8 śrub)
 
 
 
kfadrat


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 331
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

pic pilem, ale zeby zaraz lubic? Moj ojciec doi jamesona codziennie , a ja jak to wacham to juz mi sie niemilo robi...
_________________
www.kfadrat.fora.pl
 
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

Neo napisał/a
Whisky jaaaaaaa!!!! Ja popijam z colą Red Labela czy jakos tak, niedawno zacalem pic ten trunek i przyznaje, ze bardzo polubiłem


Tylko nie przesadzaj :)

Waldi napisał/a
no ja nie wiem czy taka tania, kurcze lepiej taką kase przeznaczyć na dajmy takiego splasha albo inną pierdółke przydatną w czasie grania, osobiście jestem zwolennikiem browaru i nic narazie nie jest w stanie zmienic mojego zdania


Za browary które wydoiłeś w tym roku pewnie też sobie możesz dobrą blachę mymarzyć. Whisky to nie jest alkohol do nawalenia się w knajpie (chyba, że kogoś stać - mnie nie). Whisky po prostu smakuje, tak jak dobre wino.
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
Vogt


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 782
Wysłany: Wto 14 Lis, 2006   

apropos wina to niezłe australijskie Cavernet dzisiaj znalazłem. ;)
 
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

Ke? Cavernet z Australii? To jak to whiskey z juesej. Z tego co pamiętam to Cabernet Sauvignon, czyli klasyka czerwonego wina, ale czemu z australii? Żabojady to produkują od zawsze.

Edit: tym postem nie chciałem urazić sympatyków jacka danielsa :twisted:
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
Vogt


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 782
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

wierz mi też sie zdziwiłem. no ale pisze, że Cabernet Shiraz i nawet obrazek kangura jest i że made in Australia. ale dobre i to sie dla mnie liczy :)
 
 
 
sigma

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 81
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

wiem ze o gustach sie nie dyskutuje...ale Jack Daniels to taka gorsza i tansza odmiana whiskey jak dla mnie...bez urazy kazdy pije to co lubi;)
_________________
bo my sa \CLAVE/ chlopaki;)- zycie w rytmie salsy...a moze samby...a moze...;)
 
 
 
Waldi

Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 19
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

ale moment, kto tu od razu mówi o nawaleniu sie browarem, dwa piwka w miłym towarzystwie jeszcze nikomu nie zaszkodziły, a napewno piwko wychodzi taniej niż whisky
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

Waldi: A wobec tego przyznaję racje.

A czy daniels gorszy? To bourbon jest, czyli amerykaniec. Można go kochać albo nienawidzić. Ja tam nie przepadam :D
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

mi bardziej po prostu podchodzi Jacek Daniels :) Co nie znaczy, że Red'a obejdę łukiem... bo nie obejdę :)

Prosze bardzo foty limited edition Black label:

perkusja perkusja

[perkusja


Dla fanów "Misia"
"- Oni tam bardziej garują niz u nas?
- A maja takie rude na myszach, pół szklaneczki wypiłem i człowiek dwa dni nieprzytomny."
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

Pikny! Jestem w stanie się poświęcić i upić się z Tobą Dannielsem, aby przekonać Cię do otwarcia Jasia :D

Ja postaram się tego starego J&B sfocić, bo Jacek go jeszcze na szczęście nie napoczął.

Miś rządzi ;)
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

lukasz napisał/a
Pikny! Jestem w stanie się poświęcić i upić się z Tobą Dannielsem, aby przekonać Cię do otwarcia Jasia :D


Wchodzę!!!! Ale co będzie jak się nie dam przekonac? ;)
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

No to spędzimy miły wieczór przy flaszeczce bourbonka :D
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

kusisz... :) Do tego pogramy coś... eh.. daleko z Żyrka do Kat-c :(
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
lukasz


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1462
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

Są pośpiechy bezpośrednio. Trzy godzinki i witam w Żyrardowie z upgradem w plecaku :)
_________________
http://www.lesniczowka.art.pl
 
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006   

Ok! Gdy wygospodaruję troszke czasu i skończę remont to zapraszam na spacer po Żyrku i łiskacza w plenerze ;)
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
painlust

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 64
Wysłany: Czw 16 Lis, 2006   

No panowie... ja tam łyski tylko z kokakalą i do tego lajt. Najlepsza jest Golden Loch z Biedronki po chyba 30PLN za litr czy 0,7 :) kompletnie nie rozrózniam smaku. Każda dla mnie smakuje jak polski bimber. Mam zbunkrowanego Jaśka. Stoi u mnie już 5 lat. Mam zamiar nim oblać urodzenie potemka. Niestety narazie się nie zanosi :)
 
 
Neo


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 781
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 16 Lis, 2006   

lukasz napisał/a
Są pośpiechy bezpośrednio. Trzy godzinki i witam w Żyrardowie z upgradem w plecaku :)

No nie gadał Łukaszu, ze Erobeson jest z Żyrardowa :) To miejsce kojarzy mi sie tylko z jednym: kiedys po koncercie w stolicy pytalismy w centrum czlowieka o droge wyjazdową z Wavy na Śląsk, koles nam przez godzine powtarzał "prosto. prosto", bo zabralismy go do busa, zeby nam pokazal dorge, az sie okazalo, ze wylądowalismy w Zyrardowie, 40 km na polnoc od Wawy :) Koles byl baardzo "naimprezowany", ze tak powiem, wiec wyrzucilismy go w tym Zyrardowie, a on w tym momencie powiedział: "ej, chlopaki, nie mozecie mnie tu zostawic, jestem z centrum Warszawy i troche sie zagubiłem z tym tłumaczeniem" :) Heh. NIe robiac OT Red Label rządzi :)
_________________
SPRZEDAM:
1. Obręcz Pearl 14' (8 śrub)
 
 
 
painlust

Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 64
Wysłany: Czw 16 Lis, 2006   

Mnie Żyrardów kojarzy się z jednym - zmarnowaniem części życia - chodziłem tam do szkoły :)
 
 
erobeson


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 1130
Skąd: stąd
Wysłany: Czw 16 Lis, 2006   

Neo Na południe :lol: A z Wa-wy faktycznie prosto na Śląsk, tyle, że przy hotelu Sobieski trzeba odbić w lewo. A prosto pojechaliście na Łódź. A co z tym typem? Zostawiliście go w Żyrku :shock:

painlust no nie gadaj, że było tak żle. Jeszcze będziesz chciał wrócić do szkoły;)
_________________
No risk, no progress!!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Offtopic » OffTopic » Whisky


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam