Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Offtopic » OffTopic » Wruuuum Wruuuum czyli czym jeździcie ;)
Przesunięty przez: klima
Wto 28 Wrz, 2010
Wruuuum Wruuuum czyli czym jeździcie ;)
Autor Wiadomość
istanbul drummer


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 1069
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sob 24 Kwi, 2010   

Yahoo napisał/a
Konrad jesteś w Warszawie więc tylko i wyłącznie śmigaj z czipem do Witka czyli http://www.mrmotors.pl/
Ludzie z całej Polski do niego jeżdżą jest najlepszy w branży.
Powiedz, że koledzy z A4-klubu Ci go polecieli to jeszcze pewnie jakiś rabacik dostaniesz dobry.


O to to , byłem - potwierdzam...

:)

Ten silnik to trochę wykastrowana 105 - tka , mechanicznie to samo , rożni się sprzęgłem i kołem zamachowym - prawdopodobnie masz jednomas

Wystarczy zrobić program i będzie śmigał

Jeździłem Caddy dostawczakiem - 105 KM i powiem szczerze , że nie wyobrażam sobie jazdy słabszym silnikiem w tej budzie

Zawsze jak ktoś chipuje auto , to po wyjeździe od tunera zadaje sobie pytanie , czemu tak późno to zrobił
:)
_________________
Roland TD 4K - hobbystycznie - elektronicznie
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2831
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 24 Kwi, 2010   

Suri_drummer napisał/a
No chłopaki. Decyzja juz podjeta-biore. Autko jest cudne i w swietnej kondycji, tylko pojawil sie maly szkopul.

Autko ma ubezpieczenie do listopada tego roku, ma wszystkie papiery, tablice, dowod rejestracyjny, ale nie ma przegladu i co najwazniejsze-zostalo wyrejestrowane(w kraju). Gośc kupil sobie poloneza i ascone wyrejestrowal rzekomo chcac nie placic oc. Przeglad to jest pikus, wstepnie powinien przejsc go bez wiekszych kosztów(byl ze mna blacharz, jego ojciec mechanik, tylko prawnika brakowalo :D ), ale czy taki pojazd ma prawo byc zarejestrowany ponownie?

Na prawie kazdym forum pojawiaja sie sprzeczne informacje, jeden mowi ze sie da, drugi ze nie. Ponoć sa gigantyczne problemy w takiej sytuacji. Na zółte odpada, lpg nie zdejme, bo musialbym ładowac kase w silnik zeby przywrocic go do oryginału. Moze ktoś coś wie na ten temat?
Robil cos takiego?

Potrzebuje pilnie pomocy, okazja moze mi uciec sprzed nosa...


jak wyrejestrowane ? przeciez dowod i tablice rejestracyjne masz...
moze chodzi o wyrejestrowanie u ubezpieczyciela ...
w takim wypadku wykupujesz nowe oc z data zgodna na umowie kupna sprzedazy i smigasz.]\

jesli koles wyrejestrowal bryke w urzedzie komunikacji musial zdac dowod i tablice rejstrecyjne. jesli to zzrobil to nie powinienes kupowac wogole tego auta- zdaje sie ze jest szansa rejestracji na zabytek wlasnie - ale procedura jest dluga, skomplikowana [ potsrzebe opinie rzeczoznawcy ktoore kosztuja wicej niz ta ascona itp itd... gaz mozesz zdmontowac "czasowo" ;) i po rejestracji na zabytek zalozyc nielegalnie ;)

chyba ze masz gas wbity w dowod - i to juz jest lekki zonk.
pisz co wiesz bo z checia Ci pomoge. ;)
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Sob 24 Kwi, 2010, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Suri_drummer 
łazap?

Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 421
Skąd: Polkwitz
Wysłany: Wto 27 Kwi, 2010   

Dzieki za checi ale sprawa sie wyjasnila :)
Autko jest zarejestrowane, tylko nie ma przegladu, skonczyl sie 23 marca tego roku.

Znajomy ktory dawal cynk popierdzelil, myslal ze jak auto nie ma waznego przegladu to jest wyrejestrowane :P
Czyli wszystko cycus, a juz sie bałem :)
dziś wieczorem po auto, jutro z rana na przeglad i majowka przed nami :twisted:

Pierwszy raz od 8 lat dostalem cos na urodziny :razz:
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2831
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 28 Kwi, 2010   

gratsy - fajne auto. wiem cos o tym. przeglad to pikus - jedziesz na stacje diagnostyczna i jak auto w dobrym stanie to podbijaja bez problemu - koszt cos ponad sto pln- i smigasz. z legalnym gazem przglad 161pln chyba kosztuje
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2070
Skąd: NL
Wysłany: Sro 28 Kwi, 2010   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Sob 14 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Suri_drummer 
łazap?

Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 421
Skąd: Polkwitz
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010   

kubawe napisał/a
Nie wierzę, że w Polokowicach, nie ma nikogo, kto robi przegląd z przymrużeniem oka za połowę ceny i flaszkę. ;)


Byli, owszem. Od tamtej pory sa bezrobotni ;)
Pozatym, wolalbym auto sprawne tecnicznie zeby bezpiecznie sie poruszac ;)

Blanker-dzieki, moze jeszcze dziś wstawie zdjecia mojej Asi :)

A gaz mam podbity na papierku do 2015r, z tego co slyszalem to wystarczy to pokazac na stacji diagnostycznej i nie beda sprawdzac, wiec obniza sie automatycznie koszta do tej przyslowiowej stowki :)

A moze sie myle?
Pierwsze auto to podrecze pytaniami :)
 
 
 
Pater Noster 
generation nothing


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 890
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010   

Suri_drummer napisał/a
Pierwsze auto


poczekaj aż ci pierwszy raz nie zapali;)

wspomnienia na całe życie ;)
_________________
multi ssie, t imba, zergiem slabo z kontrami
------------------
klima mistrz starcrafta ;)
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2070
Skąd: NL
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Sob 14 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 447
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010   

Suri_drummer napisał/a
Opel ascona, rocznik 83, 1,6 benzyna(z lpg), garazowany, od staruszkow, maja go od nowowsci, ma przejechane 85000km(!!)


Ciut mi to śmierdzi. Odrobinkę :roll:

Swoją drogą osobiście nie jeździłbym autem mającym ćwierć wieku... Rozumiem jako hobby, do dłubania w garażu i chuchania, ale do codziennego jeżdżenia? Choćby to nawet był merol czy bmw.

85 tys km przy takim roczniku to albo cofany licznik, albo auto nieużywane, stojące. Auta którymi się nie jeździ mają swój zestaw problemów, czasami wcale nie mniejszych niż auta dużo jeżdżone.

500zł to o tyle śmieszna cena za auto, że najprawdopodobniej miesięcznie wydasz więcej na paliwo, eksploatację i ubezpieczenie. W przypadku takiego starocia sporo więcej, bo to będzie się psuło a naprawy niekoniecznie będą tanie - orientowałeś się jak jest z częściami zamiennymi do takiego antyka? Napełnienie baku (50L) to 50% wartości auta :D

Można spytać skąd ta oferta? Znajomi? Giełda? Internet?
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3777
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010   

_Big_Mac_ napisał/a
Suri_drummer napisał/a
Opel ascona, rocznik 83, 1,6 benzyna(z lpg), garazowany, od staruszkow, maja go od nowowsci, ma przejechane 85000km(!!)

Można spytać skąd ta oferta? Znajomi? Giełda? Internet?
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 447
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010   

Auto od staruszków, ale skąd oferta? Czy łaskawi staruszkowie zamieścili ogłoszenie w gazecie, czy na aukcji w moto allegro ktoś napisał, że od staruszków?

A może staruszkowie = rodzina?
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
klima 
Almighty of forum!


Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3777
Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010   

no ja od razu tak myslalem, ze od rodzicow ;)
_________________
Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!

PerkusjaOnline na Facebooku - https://www.facebook.com/ForumPerkusjaOnline

2725378 - zawsze na niewidocznym
 
 
 
Suri_drummer 
łazap?

Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 421
Skąd: Polkwitz
Wysłany: Czw 29 Kwi, 2010   

No niestety nie trafione ;)
Dostałem cynk od znajomego ze jego wujostwo chce sprzedac auto. Opowiedzial mi o nim, poszperalem w necie, no i pojechalem oblukac. Przypadlo mi do gustu i tak jest :)

Mam przynajmniej zajecie na wolna chwile przy dopieszczaniu i motywacje do skupienia sie na prawku.

Zapewniam ze auto przeszlo rygorsytyczna kontrole jeszcze przed pojsciem na przeglad. Czesci sa tanie i ogolnodostepne-polowa tego auta to czesci z kadeta i starej vectry.


Uwielbiam grzebac przy wszelakiej mechanice, moze to dlatego. Ale cuz, auto jest, jezdzi
i nie zamierza sie poddawac. Nie ma elektroniki, czyli teoretycznie najbardziej awaryjnej czesci samochodu XXI wieku.Praktycznie czysta mechanika, i to sie ceni, auto na wieki, i spokojnie mozna 80% uszkodzen naprawic samemu, nie to co w dzisiejszych wynalazkach.
 
 
 
Suri_drummer 
łazap?

Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 421
Skąd: Polkwitz
Wysłany: Nie 02 Maj, 2010   

A oto zdjecia mojej Asi, jeszcze przed wizyta na myjce :)
http://img526.imageshack.us/i/ascona002.jpg/
http://img443.imageshack.us/i/ascona001.jpg/
http://img707.imageshack.us/i/ascona003.jpg/

Coś zdjecia nie chca sie wkleic.
Ostatnio zmieniony przez Suri_drummer Nie 02 Maj, 2010, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
kubawe 
Forumowy Oszołom


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 2070
Skąd: NL
Wysłany: Nie 02 Maj, 2010   

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Sob 14 Sie, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 788
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 02 Maj, 2010   

Mi się podoba w ostatnim zdjęciu auto z prawej u góry :) mniami :)
Co do Ascony powodzenia w rezaniu autka. Troszke do roboty będzie
_________________
http://www.youtube.com/jasinskimusic

http://www.myspace.com/marcinjasinski
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2831
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010   

jak na te cene i rocznik spoko auto - malo koroozji jak na opla ;)
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
JooreX
whiskey lover


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 960
Skąd: southern wastes
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010   

zgadzam się, blacha b. ładna jak na ten rocznik :-)

@Suri - zauważ, że to o czym piszesz działa w dwie strony. niby po co wszyscy dodają do samochodów tą straszna, psującą się, zawodną elektronikę? nie mówię już nawet o wskaźnikach martwego punktu czy czujnikach cofania, ale choćby o zwykłym abs-ie czy airbagach - to wszystko służy poprawie bezpieczeństwa :-)

nie wiem, czy czułbym się pewnie jadąc w dłuższą trasę tak starym pojazdem (żeby nie było, jeżdżę seatem cordobą '99 )
_________________
-> http://www.facebook.com/joorass
-> http://www.jdoverdrive.pl
 
 
 
HellBitch


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 201
Skąd: Dłutów woj Łódzkie
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010   

Prawda jest tak że elektronika to zło od którego strasznie łatwo sie uzależnić, jeżdżę Punto II fl z 2002. Jedyne co tam jest elektroniczne to radio XD
(no może jeszcze zegary) i stwierdzam że nic Cie nie nauczy tak jeździć jak brak systemów wspomagających. Dla przykładu znajomy przesiadł sie z A3 do corsy bez zadnego systemu i rozbił jadąc w deszczu 2 dni później. Sam przyznal się że na winklu brakło mu esp i abs. Poza tym w autach napakowanych elektroniką nie czuje się juz tak fajnie tej jazdy wszystko takie sztuczne.

A teraz chyba sie przerzucę na coś ciekawszego http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C12027484
_________________
Wszystkich kobiet się nie zaliczy... ale próbować trzeba
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2831
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010   

punto II ma elektryczne wspomaganiee CITY.
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 788
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010   

mało tego punto II może mieć 4 poduszki powietrzne, ABS z systemem rozdzielania siły hamowania EBD, system kontroli przeniesienia napędu podczas przyspieszania TCS, oraz system p-poż. zapobiegający pożarom w razie wypadku, system przeciwkradzieżowy Fiat CODE II plus zagłówki, elektryczne wspomaganie, szyberdach sterowany elektrycznie i oczywiście centralny zamek, zdalne sterowanie centralnym zamkiem drzwi, elektrycznie sterowane szyby i lusterka zewnętrzne (również podgrzewane) - wszystko w zależności od wersji auta.

Zatem to nie jest dobry przyklad na brak elektroniki.
_________________
http://www.youtube.com/jasinskimusic

http://www.myspace.com/marcinjasinski
 
 
 
HellBitch


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 201
Skąd: Dłutów woj Łódzkie
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010   

Ta ale moja wersja akurat posiada 4 koła i silnik w standardzie. Wiadomo moge sobie wyposażyć auto w toster i pralkę ale tego nie zrobiłem bo mnie nie było stać, nie mam wspomagania ( ale mam muły) co dla wygody c-zamek dołożyłem sam.
_________________
Wszystkich kobiet się nie zaliczy... ale próbować trzeba
 
 
 
JooreX
whiskey lover


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 960
Skąd: southern wastes
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010   

moj seat jest z polskiego salonu, czyt. jego wyposażenie obejmuje lakier metalik, listwy progowe z logiem producenta (wersja SE ;-) ) i 2 airbagi, nie ma nic więcej :-) nie mam wspomagania, abs-u, elektrycznych szyb itd. - ale nie o to chodzi.
zgadzam się, że jazda "gołym" samochodem wymaga więcej uwagi od kierowcy, ale nie zaprzeczysz, że w kryzysowej sytuacji elektronika MOŻE okazać się niezastąpiona i uratować dupę przed groźnym wypadkiem
_________________
-> http://www.facebook.com/joorass
-> http://www.jdoverdrive.pl
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2831
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010   

Teza, ze sa auta bez elektroniki jest z gruntu bledna - bo nie ma juz aut bez elektroniki - chociazby wtrysk paliwa ...

Nawet monowtrysk ma kompa sterujacego i centralke pozwalajaca zczytac kody bledow. No chyba ze ktos ma starszy rocznik na gazniku, chciaz i tak byly gazniki sterowane eleektronicznie i z sonda lambda...

takze chcac nie chcac... jak widac ....
na elektronike w aucie jestesmy skazani ;)
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Pater Noster 
generation nothing


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 890
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010   

samochód to tylko 4 koła i kupa złomu. tak postrzegam motoryzacje.

mialem golfa 2, rok 86 - biały,3 drzwiowy, ręczne ssanie, długogrzejące świece. nic absolutnie w nim nie było - nawet zapalniczki. miał budowę prostą jak cep i jeździło się ciężko. żadnego jednak samochodu nie pokocham już tak jak tamtego i nigdy nie zapomne km jakich nim przejechałem.

teraz jeżdze golfem 3 i jest 8 lat różnicy miedzy poprzednim ale przeskok technologiczny i komfort jazdy zupełnie inny. jednak to już nie to....



swoją drogą nie jestem fanem wydawania kupy kasy na nowszejsze auto jeżeli nie ma sie za bardzo kasy ani warunków na jego utrzymanie. moj kolega z zespolu jezdzi golfem 5. super maszyna- dlug na nia zbierał. ale jak już coś sie zepsuje... katastrofa....na naprawę turbiny wydał ostatnio 3 tys....
wymienialiśmy jakos w jednuym czasie łożyska - ja za dwa zapłaciłem 69 zł a on 940 zł. robocizny nie licze nawet....
_________________
multi ssie, t imba, zergiem slabo z kontrami
------------------
klima mistrz starcrafta ;)
 
 
 
HellBitch


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 201
Skąd: Dłutów woj Łódzkie
Wysłany: Czw 06 Maj, 2010   

Faktem jest że komputery sterujące praca silnika i elektronika wnętrza sa juz w prawie kazdym aucie. Ale mimo wszystko nic nie zapewnia takiej frajdy jak naprawianie samemu swoich gratów. A co do elektroniki to fakt ratuje ona dupe w momentach krytycznych (sam kiedys odczulem bolesnie brak abs) ale równiez osłabia uwagę bo człowiek podswiadomie wie : zawsze cos tam czuwa a to nie zawsze zadziała jak trzeba i potem, fajt , masa wypadków drogowych. ALe mysle ze koniec OT bo tu sie robi osobna dyskusja. XD
_________________
Wszystkich kobiet się nie zaliczy... ale próbować trzeba
 
 
 
Suri_drummer 
łazap?

Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 421
Skąd: Polkwitz
Wysłany: Czw 06 Maj, 2010   

Hell i tu masz racje, nic cie nie nauczy jezdzic tak jak brak systemow wspomagajacych.

Jednoczesnie nie przecze ze np. poduszki nie sa przydatne i potrafia uratowac zycie.

Tak, jestem przeciwnikiem niepotrzebnej elektroniki w aucie.

Dajmy na to 25 lat temu po polsce smigaly zaporozce, zastawy, lady, polonezy, los banditos(125P), maluchy i jeszcze sie trafialy syreny. Nie mialy doslownie nic, tak jak pater mowi-silnik i 4 kola(no i jeszcze buda). Zero elektroniki, auto stanelo na drodze i co? Wlasciciel przewaznie naprawil je bez klopotu. fakt ze wtedy wozilo sie podstawowe czesci w bagazniku :)

A teraz czlowiek sie rozleniwil i dupa panie ;) cos sie zepsuje to przewaznie dzwonimu po lawete i na warsztat, bo jak komputer siadzie to nie pojedziemy. Fakt, naprawa jest prostrza, ale i bardziej kosztowna. Podpinamy pod komputer, cyk, i 1000zł za duperelke...

A asia juz po majowce, dzielnie znosi nasze polskie drogi, nie osiaga zawrotnych predkosci, ale jest cicha i komfortowa(moje bebny zmiescily sie bez przeszkod do bagaznika, a tam mam jeszcze butle z gazem, cale!), i jest lans :D
Ostatnio zmieniony przez Suri_drummer Czw 06 Maj, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 788
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 06 Maj, 2010   

A to kilka w koncu normalnych zdjeć autka.

perkusja

perkusja

perkusja

perkusja

perkusja

perkusja

perkusja
_________________
http://www.youtube.com/jasinskimusic

http://www.myspace.com/marcinjasinski
Ostatnio zmieniony przez Yahoo Czw 06 Maj, 2010, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Totem 
potem ...

Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1442
Wysłany: Pią 07 Maj, 2010   

Na tym to polega. Przecież producenci samochodów nie odbiorą sobie kolejnego źródła dochodu robiąc samochody bez tej elektroniki i całych jakiś zabezpieczeń żeby samemu nic nie można było zrobić, nawet wymienić żarówki.
Poza tym, jak się głosi, poprawia to bezpieczeństwo kierowcy i innych użytkowników dróg. Zgoda, ale jak się jest się człowiekiem bez wyobraźni to żaden system elektroniczny nie nauczy nas jeździć i nie poprowadzi samochodu za nas.
_________________
Czarizard
 
 
JooreX
whiskey lover


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 960
Skąd: southern wastes
Wysłany: Pią 07 Maj, 2010   

@Yahoo - brakuje alusów ;-) a poważniej - konkret, nie sypie się maszynka?
_________________
-> http://www.facebook.com/joorass
-> http://www.jdoverdrive.pl
 
 
 
515 


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 2544
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 08 Maj, 2010   

jak to brakuje, przeciez sa :P
_________________
nie umiem grać bo nie ćwiczę.
 
 
JooreX
whiskey lover


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 960
Skąd: southern wastes
Wysłany: Sob 08 Maj, 2010   

ech.. co oni do tego Żywca sypią? ;-)
_________________
-> http://www.facebook.com/joorass
-> http://www.jdoverdrive.pl
 
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 788
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 09 Maj, 2010   

auto sie nic nie sypie. Smiga az milo :) dobre aluski sie pojawia ale w przyszlym roku :)
_________________
http://www.youtube.com/jasinskimusic

http://www.myspace.com/marcinjasinski
 
 
 
blanker666


Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 2831
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 22 Maj, 2010   

mierzyles go miernikiem lakieru przed kupnem ?
_________________
ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
 
 
Yahoo 


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 788
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 23 Maj, 2010   

tak, auto jest idealne, na masce ma leciutkie wgniecone bo szwagier przed kupnem zachaczyl o tyl ciezarowego to wiem, do drobnej popraweczki jest. Natomiast reszta idealna. Sprawdzany w niejednym serwisie.
Jak narazie nie ma problemow :)
_________________
http://www.youtube.com/jasinskimusic

http://www.myspace.com/marcinjasinski
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Offtopic » OffTopic » Wruuuum Wruuuum czyli czym jeździcie ;)


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam