Swoją drogą co teraz będzie się działo po powodzi. Na rynku zaraz znajdzie sie tysiące ofert aut. Trzeba będzie dla wszystkich kupujących porządnie uważać.
Zresztą niestety teraz jak ktoś chce kupić dobre auto to musi po prostu liczyć się na niezłą przeprawę i cierpliwość.
Żeby nie było, że ot to do tej pory jeździłam mazdą mx3
(niech ją piekło pochłonie), teraz przymierzam się do kupna nowego, autka, ale to się pochwalę jak będzie po wszystkim....
anyway, czy ktoś orientuje się jaki jest koszt lakierowania całego samochodu? kolor czarny, najchetniej mat(nie wiem czy to ma wpływ na cenę), najlepiej okolice warszawy, blacha zdrowa, bez korozji, wgnieceń i takich tam...może macie jakiś lakierników do polecenia?
cale auto kolo 3 tys lekko - nie wiem jak sie ma mat do tego - stawiam ze wymaga wiecej pracy ... jak w Warszawie to pewnie drozej... zalezy tez jak duze auto... i u jkiego lakiernika - w stodole u zenka czy w jakies firmie ktora ma komore lakiernicza i trzyma jakiekolwiek standardy....
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Sro 07 Lip, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Konrad jesteś w Warszawie więc tylko i wyłącznie śmigaj z czipem do Witka czyli http://www.mrmotors.pl/
Ludzie z całej Polski do niego jeżdżą jest najlepszy w branży.
Powiedz, że koledzy z A4-klubu Ci go polecieli to jeszcze pewnie jakiś rabacik dostaniesz dobry.
mitsu ma coś takiego jak reduktor Super select, zmiana napędów odbywa się za pomocą drugiego, mniejszego drążka. także obsługujesz manualnie a elektronika w skrzyni rozdzielczej pomaga np jechać 4x4 150 po czarnym
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3818 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010
cholernie mi sie tak bryczka podoba
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
2,5 litra diesel 136KM, rakieta to to nie jest, szczególnie że waży 2 tony ale w zupełności mi wystarcza, najlepsze jest to, że na pake mogę załadować co chce np ziemię albo gruz ostatnio wiozłem nim 900 kg cementu i bez bólu dał rade, później jest tylko trochę zabawy ze szlauchem coby umyć pake
_________________ "głupota ludzka jest jak miłosierdzie boskie - nie zna granic."
Ile cali mają te kołka? Wyglądają na jakies przymałe.. Szwagier miał podobne oponki 33" na Patrolu '96r. Podjeżdżaliśmy sobie na luzie pod trawiasta gore o nachyleniu ok 45*.
większe niż poprzednie, Brigestone Dueler H/T 245/65R17, te mają 265/70R17.
Patrol to inna bajka pewnie miał jakieś mteki bo innych do patrola zakładać to obciach
_________________ "głupota ludzka jest jak miłosierdzie boskie - nie zna granic."
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 206 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Sro 02 Lut, 2011
Witam! Chciałem przedstawić fajne perkusyjne autko które, służy mi do przewozu sprzętu. Pojazd sprowadzony osobiście od naszych zachodnich sąsiadów Model: VW Polo 6N2 1.4 MPI z automatyczną skrzynią biegów
i podejrzewam, ze po zlozeniu tylnych siedzen - slonia bys tam zmiescil z kopytami - ja tak kiedys mialem w fiescie. Fajne auto dobrze ze sam sprowadzales.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 206 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Pią 04 Lut, 2011
Dzięki chłopaki! Naczytałem się różnych historii o samochodach z Reichu i wolałem na własną rękę przyprowadzić do kraju, autko nie z autohausu- tylko od prywatnej osoby, okazyjnie stąd ta egzotyczna skrzynia automatyczna, ale jeździ się super! Ładowność w porządku cały set wchodzi bez problemu. Kejsy by się przydały (wykończenie mat szybko się rysuję), ale na razie wydałem kupę kasy na nowe-używane talerze Paiste..
czy ma ktoś pojęcie o ściąganiu samochodu z Anglii tutaj na forum? Jak to się odbywa, ile kosztuje transport, jakie są koszta przełożenie kierownicy, pedałów, deski rozdzielczej etc.
Proszę o pomoc!
czy ma ktoś pojęcie o ściąganiu samochodu z Anglii tutaj na forum? Jak to się odbywa, ile kosztuje transport, jakie są koszta przełożenie kierownicy, pedałów, deski rozdzielczej etc.
Proszę o pomoc!
co do formalnosci Ci nie pomoge bo w tym nie siedze - wiem jedynie zeby to zarejestrowac w Pl musisz miec angielski dowod rejst v5c czy jakos tak... i wpis w nim.
co do mechaniki - zalezy jaki egzemplarz chcesz sciagac. zalezy czy trzeba przespawywac sciane grodziowa czy wystarczy tylko odkrecic i przykrecic nowa - na pewno reczny trzeba przekladac wycieraczki - sterowania szybami, otwieranie maski, wiazki sztukowac, jest z tym troche roboty- mysle ze za przekladke porzadna musisz liczyc co najmniej 3 tys i w gore - zalezy jeszcze czy dasz rade taanio czesci do przekladki skolowac...
ogolnie bezproblemowe to nie jest.
i jeszcze trza znalezc kolesi ktorzy to z glowo zrobia - bo juz widzialem takie przekladki ze leb odpada...
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Znam świetnych mechaników z Gliwic, którzy zajmują się stricte przekładkami liczą sobie 5 tys w górę, więc około €1200,-. Samochód który chcę ściągnąć to Mazda RX-8. U mnie kosztuje €10.000,- w Anglii 3-4 tys. Pewnie nie będzie łatwo z przekładką, ale jestem w trakcie rozmów. W Holandii mógłbym jeździć z kierownicą po prawej stronie, ale liczy się dla mnie bezpieczeństwo i komfort.
Edit:
jeszcze chciałbym wiedzieć jak z transportem samochodu i kosztami związanymi z tym. Jeżeli ktoś na forum coś na ten temat wie i może się podzielić wiedzą, byłbym naprawdę wdzięczny.
_________________ Semper Fidelis.
Ostatnio zmieniony przez kubawe Pią 18 Lut, 2011, w całości zmieniany 1 raz
nie ma za co - zawsze do uslug jak moge to pomoge - na tyle ile wiem i umiem.
mazda rx 8 super bryka... z drugiej strony - nie boisz sie silnika wankla ? w Polsce to kompletny bialy kruk.
z tego co pamietam - w mazdach chyba trzeba spawac sciane grodziowa. no i musialbys znalezc caly przod odciety - to chyba najlepsza opcja - bo wszystkie czesci mialbys na miejscu. [ w sensie nie ze poponuje Ci przespawanie przodu callego tylko ze wszystkie czesci do przekladki mialbys dostepne za jebnym zamachem pod reka.
jak kolesie sie specjalizuja w tym to pewnie nic ich nie zaskoczy grunt to dobry warsztat z kumatymi mechesami.
co do kosztow - sam sie nie orientuje - ale mam znajomych co angliki sprowadzaja - w sumie moge popytac. jak bede cos wiecej wiedzial napisze. pozdro 666
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Pią 18 Lut, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Hmm... Czyli Polska pod tym względem nieróżni się znacznie od Holandii. Tutaj tych samochód również jest mało. Wiem, że samochód pali jak czołg przy ekstremalnej jeździe. Póki to na razie spekulacje, zastanawiam się jeszcze nad kilkoma samochodami, ale nie ukrywam, że RX8 to mój faworyt pod względem zwrotności, szybkości oraz niezawodności.
wygląd na nie. Silnik, poza brzmieniem kilkusetkonnego odkurzacza, na tak. Tyle że trwałość podobno strasznie kiepska i trzeba często zmieniać , bo wirujące tłoki strasznie się wyrabiają. Tak przynajmniej słyszałem w jakimś mądrym telewizorze.
_________________ Wszystkich kobiet się nie zaliczy... ale próbować trzeba
Oj oj, wankel to nie jest dobry pomysł, tym bardziej nie w Polsce. Bardzo mała żywotność silnika i praktycznie nie ma w PL dobrego machera od wankli. I osiągi takiej RX-8 są bardzo przeciętne w takiej klasie i kasie.
_________________ Pearl EX Silver Flash
Mapex VX
Mapex Pro Maple 14x6,5
Cymb: Alchemy, Stagg
HW: Mapex, DW, Pearl
Moje wozidło, wół roboczy, w którym spędzam pół życia, wożąc dobytek i żywy inwentarz.
VW Caddy '2007, 1.9 TDI. Silnik niby tylko 75 KM, ale na tyle elastyczny, że tiry łykam bez redukcji na czwórkę, do mojego emeryckiego ekodrajwingu jak znalazł. Podłoga Golfa, ale miejsca w pytę. Poza tym to pierwsze auto, gdzie nie szoruję głową po suficie Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Konrad Pon 28 Lut, 2011, w całości zmieniany 3 razy
to co - wogole nie sypiasz tylko non stop w aucie ? szacun dla Ciebie ze wytrzymujesz takie przebiegi po polskich drogach. naprawde duzo jezdzisz. domyslam sie ze nie prywatnie
co do cofania - no przeciez wiem - smieje sie.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Pon 28 Lut, 2011, w całości zmieniany 1 raz