Przed świętami kupilem seata ibizę 1.4 rocznik 96 Kurde to moj pierwszy wóz i powiem wam ze jestem bardzo zadowolony. Widać czerwona ibiza jest mi przeznaczona :p mialem juz kupować od tele jego samochod ale sie spozniłem... a tu patrze ze kolega z Łodzi sprzedaje wiec dlugo sie nie zastanawiałem
mam pytanie odnosnie kupna auta, szukam dla mojej matki samochodu, ktory bedzie w miare nowy, maly, zwrotny i koniecznie blekitny
znalazlem Forda Fieste rocznik 2006 za 22 500, z malym przebiegiem bo 2,500km- koles mowil ze kupil auto dla swojej kobiety, ktora robila prawko ale nie mogla go dlugo zrobic no i zostalo mu autko bo sie rozstali.
mam pytanie odnosnie kupna auta, szukam dla mojej matki samochodu, ktory bedzie w miare nowy, maly, zwrotny i koniecznie blekitny
znalazlem Forda Fieste rocznik 2006 za 22 500, z malym przebiegiem bo 2,500km- koles mowil ze kupil auto dla swojej kobiety, ktora robila prawko ale nie mogla go dlugo zrobic no i zostalo mu autko bo sie rozstali.
Oplaca sie taki wozek brac?
A czy wcześniej tym autem nie jeździł jakiś lekarz z Niemiec np. ? Typowa gadka handlarza, ale może akurat na niego nie trafiłeś ...
Jeśli ta Fiesta ma silnik TDCi , to w razie W naprawa układu wtryskowego może Cię kosztować set niezłych blach , poza tym kilkuletnie Fordy zaczynaja zwyczajnie gnić
_________________ Taye Go-Kit
Roland TD 4K
Ostatnio zmieniony przez istanbul drummer Pon 01 Lut, 2010, w całości zmieniany 1 raz
^^ więc ma świetny silnik, tylko trzeba trochę uważać na jakość paliwa - jak w każdym nowoczesnym dieslu. co do gnicia Fordów z tego rocznika to takiej pewności nie mam, poza tym to nie aż taki duży problem - mamy Mondeo z 2001 roku, więc najbardziej gnijący okres produkcji i po 300 k km trzyma się naprawdę nieźle, mimo że drzwi pordzewiałe i do wymiany. później Ford takiej kichy nie odstawiał
a Fiesta z tym silnikiem to ekstra wóz, dynamiczny, zwrotny i dobrze się prowadzi - za taką cenę brzmi nieźle, jeśli to nie jakiś powypadkowy szrot. z pewnością lepszy od Corsy
pierwsza awaria tego silnika powoduje wyskok z 6 tys - wtryski albo dwumas.. .i nie wiadomo jakie tam jest turbo - czy ze zmienna geometria lopatek czy ni ...
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
zalezy jaką kase chcesz przeznaczyć. I zależy co Twoja mama by chciała, z małych autek może być np. jakiś opel corsa, mitsubishi colt, VW new beaatle, czy nawet audi a3. Moze byc tez VW polo.
wtryski i dwumas padają w każdym wysilonym dieslu. jeśli nie tankuje się ropy u Mietka na stacji za magazynem to ryzyko jest znikome (zresztą wtryski już można regenerować, co jest tańsze), a dwumas nie powinien paść przed 200-250k - u taty padł przy 280k km.
inna sprawa to czy opłaca się w tym przypadku diesla brać, jak ktoś mało jeździ to benzyna też będzie bardzo dobra
PS. błękitną A3kę to sam bym mógł mieć, więc jakby Twoja mama się rozmyśliła..
wtryski moze i mozna regenerowac ale to i tak koszt 2000 dolarow polskich ...
czy tak czy inaczej secik dobry blach kupisz
delphi czesciej padaja niz bosza - przynajmniej w teoriii
dwumas to jak kto jezdzil - jak ktos deptal to i po 160 tys padnie...
jak silnik drzy i stuka na wolnych - to omijac...
w przebiegi typu 2.5 tys to ja wierze tak samo jak w ufo - sredni przebieg diesla za granica to 30 tys rocznie. Bo podatek drogowy w DE za diesla jest duzo wiekszy i drogi tez sa "jakby" lepsze ... a gadki typu "zmarl mu pies i sprzedaje" sa dobre dla jeleni
jak malo jezdzisz [mama jezdzi] to diesle faktycznie sie nie oplacaja.
w razie awarii boli.
poza tym kup miernik lakieru za 130 pln elektroniczny i bedziesz wiedzial na czym stoisz
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
Ostatnio zmieniony przez blanker666 Pon 01 Lut, 2010, w całości zmieniany 1 raz
ojciec rozwalił samochód trzeba kupić inny, jakiś hatchback albo sedan do 10k ewentualnie może być 12k, koniecznie w dieslu, nie starszy niż 2000r co doradzicie?
http://www.moto.allegro.p...za_1_9_sdi.html
taki seat myślę, że byłby dobry
_________________ "Takiego uderzenia nie da sie zastąpić, nie można zastąpić Bonhama"
ojciec rozwalił samochód trzeba kupić inny, jakiś hatchback albo sedan do 10k ewentualnie może być 12k, koniecznie w dieslu, nie starszy niż 2000r co doradzicie?
http://www.moto.allegro.p...za_1_9_sdi.html
taki seat myślę, że byłby dobry
moze jakas omega od opla? za 12000 dostaniesz cos kolo rocznika 2000 w dieslu
Tja bo Astry i Vectry mają tytanową blachę ;]
Diesel powyżej 2000 r. to już w większości bardziej skomplikowane silniki niż poczciwe TDI VW, czy 1.9 TD Peugeota. Mieliśm z ojcem podobną zagwozdkę przy zakupie vana. Miał być jak najmłodszy i z dieslem, ale jak zagłębiliśmy się w temat fordowskich TDCI i fiatowskich JTD, wybór padł na starsze, ale mniej skomplikowane i delikatne. Rozegrało się pomiędzy Fordem Galaxy z turbopierdkiem made in Germany, tak do 1998r a Fiatem Ulysse z 1.9 TD ze stajni Peugeota. Ciężkawy temat powiem szczerze i powodzenia w poszukiwaniach życzę
Edit: wygrał Fiat, ze względu na lepszą blachę, niż fordowskie próchno, i żeby nie było sam mam Forda, który nadkola ma już w większości z włókna szklanego
ojciec rozwalił samochód trzeba kupić inny, jakiś hatchback albo sedan do 10k ewentualnie może być 12k, koniecznie w dieslu, nie starszy niż 2000r co doradzicie?
http://www.moto.allegro.p...za_1_9_sdi.html
taki seat myślę, że byłby dobry
Ale jeśli diesel to tylko z turbiną - jak dla mnie SDI odpada ...
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pią 19 Lut, 2010
rejestracji mogles nie chowac moze bym cie zahaczyl w szczecu kiedys
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!