And justice for all to mistrzostwo. nigdy przedtem Lars tak nie grał. no chyba że na Masterze.
Sandman:A tematu nie nalezy zamykać bo takowego jeszcze nie było, a jak widzisz zdania są podzielona i może z tego powstać całkiem fajna dyskusja'
Natomiast moja ulubiona płyta to Ride The Lightning, bo ona ma ten świetny mroczny klimat. Żadna już takiego nie miała. Świetna okładka przede wszystkim. Bębny tam brzmią bardzo potężnie i bardzo prosto co w tym przypadku nadaje tego właśnie klimatu. Moim zdaniem najlepsza ich płyta. And Justice for All jak to Lars wspominał brzmi jakby była nagrywana w pudełku od zapałek
ten filmik to niezły lol. Też bym chciał żeby mi płacili za takie granie
Fuck'em all była najlepsza... a po AJFA nic już nie wydali (godnego słuchania) chyba że Garage days revisted było wydane po, jak tak to jeszcze to się nadawało, ale tam było chyba 6 kawałków tylko
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sob 16 Wrz, 2006
pika wrzuc wiecej bo ladnie wygladaja, a powie mi ktos czemu motylki na statywch sa jakies takie dziwne?
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
El Nino
Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 151 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 16 Wrz, 2006
Zastanawiam sie ile można gadać o Larsie Już na starym forum było o tym w piz.... i nie doszliście do ładu co i jak . Uznajmy fakty :
1) Gość wiele dokonał jeśli chodzi o muzę i rozwój muzyki zwanej metalem ( no przeca master uchodzi za krok milowy w tym gatunku )
2) Wybitnym pałkerem nigdy nie był i nie będzie ale robi swoje jak należy - w studiu owszem posiedzi , popracuje ale na koncertach bardziej robi show niż przykłada sie do gry .
A kiedy widzę ten topic to przypomina mi się opowieść mojego wiosłowego który wszedł do sklepu w Niemczech i nad pomieszczeniem do testowania pieców i gitar był napis "Za granie kawałków Metaliki rabatów nie przyznajemy"
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sob 16 Wrz, 2006
El Nino napisał/a
Uznajmy fakty :
1) Gość wiele dokonał jeśli chodzi o muzę i rozwój muzyki zwanej metalem ( no przeca master uchodzi za krok milowy w tym gatunku )
2) Wybitnym pałkerem nigdy nie był i nie będzie ale robi swoje jak należy - w studiu owszem posiedzi , popracuje ale na koncertach bardziej robi show niż przykłada sie do gry
zdecydowanie popieram !
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
ja tez jakos specjalnie za nim nie przepadam, bo jego wizerunek w tv przypomina mi takiego cfaniaczka, oczywiscie szacunek za Mastera, Battery itd, ale z kolei wtopa z Enter Sandman, ktore notabene bylo plagiatem jak i cale St.anger i zreszta wszystko po garage. chyba troche za bardzo polecialem na metallike niz na larsa, ale idealem moim nie jest i nie bedzie, jak dla mnie to nie ma on takiego fellingu, swobody, takiej przyjemnosci z grania, jak to robi mc'brain np na Live at Donnington
nicko znacznie lepszy technicznie jest IMHO.
ale lars ma swietne patenty za to ...i ma zajebisty styl.
_________________ ein volk, ein reich, ein union.
z kretynami nie dyskutuje, tym bardziej o polityce...
ja swego czasu lubiłem Larsa za "Until it sleeps".
IMHO Ulrich ma swoj styl, im dluzej gram tym bardziej widze ze ten jego styl jest ... bardzo indywidualny. i im dlużej gram tym bardziej mnie drażni...
P.s. widzieliscie koncert Metallici jak za Larsa grał Jordison ze Slipknota? to bylo chyba na rock am ring 2005.
Fajna ciekawostka
Zastanawiam sie ile można gadać o Larsie Już na starym forum było o tym w piz.... i nie doszliście do ładu co i jak .
Mysle, ze mozna gadac o nim bardzo dlugo bo jakby nie bylo ma chlopak za soba pare lat dzialalnosci .
Czytajac tytul tematu rozumie, ze jest to temat dla wielbicieli tegoz muzyka i powinno sie tutaj zamieszczac ciekawostki z nim zwiazane itp. itd. Mysle, ze Lars ma wielu fanow ktorzy chetnie sobie o nim poczytaja i dowiedza sie czegos nowego. Odkad mamy nowe forum minelo tez troche czasu i jest calkiem mozliwe, ze znajdzie sie tu cos czego na starym nie bylo.
Wydaje mi sie dosyc oczywiste, ze temat nie powinien byc poswiecony temu czy Lars jest zajebistym bebniarzem czy jest totalnie do dupy. Jak wiadomo mozna napisac o tym 40 stron, ktorych nikt powazny nie chce czytac bo jest to bez sensu (tak jak to jest w temacie o Portnoyu).
El Nino napisał/a
Uznajmy fakty :
1) Gość wiele dokonał jeśli chodzi o muzę i rozwój muzyki zwanej metalem ( no przeca master uchodzi za krok milowy w tym gatunku )
2) Wybitnym pałkerem nigdy nie był i nie będzie ale robi swoje jak należy - w studiu owszem posiedzi , popracuje ale na koncertach bardziej robi show niż przykłada sie do gry .
W duzej mierze sie z tym zgadzam.
Chociaz nie jestem jego specjalnym fanem to mam do niego szacunek jako czlonka Metallicy.
No trzeba przyznać że jest zajebisty. A ta perka jest serio blaszana czy tylko tak stlizowana. I w jakim kawałku można jej posłuchać. A mi najbardziej pooba sie perka na której Lars nagrywał AJFA. Ta która ma w teledysku do ONE...
To tylko okleina. Już kiedyś moje bebny miały tak wyglądać i brakowało mi dosłownie centrali i dwóch tomow do takiego zestawu, ale gusta sie zmieniają . Ta perca to czasy Master of Puppets i Garage Days(1987), w Cliffem All też można jej posłuchać. pozdrawiam
Grummer
Ta z AJFA to Granstar Gun Smoke, też fajna . Chciałbym sobie pograć na takim kolosie.
Pozdro
Grummer
zestaw fajny, ja bym tam 60% bebnow sprzedal i nakupowal blach efektowych a powaznie - larsowi mozna wiele zarzucic (zwlaszcza tragiczny time na koncertach, w bootlegu z chorzowa miejscami tak traci tempo ze ciarki przechodza), ale wbrew wielu opiniom uwazam, ze *ma* swoj styl - kiedys sie nim fascynowalem i mial wplyw na moje pojecie miejsca bebnow w muzyce - dzis fanem jego wielkim nie jestem, ale pozostal sentyment i szacunek