Wysłany: Czw 28 Cze, 2007 www.music-world.pl - kompletny brak profesjonalizmu
Pisze bo moze ktos juz mial do czynienia z tym sklepem, a jesli nie mial to ostrzegam na przyszlosc...
Dnia 07.06 wygralem licytacje na allegro, case'a wystawionego wlasnie przez ten sklep...Jak to mam w zwyczaju aby wszystko szybko i sprawnie poszlo wysylam maila z potwierdzeniem i jesli jest taka mozliwosc natychmiast wysylam kwote na konto (droga elektroniczna a wiec najszybsza...), tak tez zrobilem w tym przypadku.
Minalelo pare dni... na skrzynce jest mail z tegoz to sklepu... myslalem ze jakies potwierdzenie wplaty itd. a tu jakis dziwny mail o tresci "po co przeplacac na allegro kup taniej u nas..." czyli w ogole nie zwiazane z transakcja... odpisalem z zapytanie o co chodzi i nie dostalem odpowiedzi... minelo kilkanascie dni w koncu 19.06 udalo mi sie skontaktowac przez gg gdzie mimo iz nie podalem nawet nazwiska i o co mi chodzi dostalem natychmiastowa odwiedz "czekamy na dostawe"... hmm no fajnie sobie mysle jasnowidz... zrazony niekompetencja odezwalem sie pod inny nr gg... i tam sie dowiedzialem ze sprzetu nie posiadaja i czekaja az przyjdzie dostawa...
Zaczalem wypominac sprzedawcy ze z ich strony jest to totalny brak kompetencji... handel wirtualnym towarem, olewanie klientow i czekanie na towar w nieskonczonosc... co ciekawsze ow sprzedawca zaczal sie ze mna klocic... co w tym momencie przekreslilo go jako zetelnego sprzedawce... po dosc intensywnej rozmowie zostalem zapewniony ze towar zostanie wyslany juz kolejnego dnia czyli 20.06... dzis jest 27.06 i dzis dostalem paczke kurierem nadana wczoraj czyli 26.07...
Czekalem na paczke miesiac grubo ponad gwarantowany czas realizacji czyli 2-14 dni, po drodze zostalem zmieszany z blotem za wyrazanie krytyki na temat prowadzonej przez sklep dzialanosci nie wspomne o nerwach przy oczekiwaniu na przesylke...
Wystawilem im neutralny komentarz... ale co ciekawe widze ze maja bardzo uprzejmy nawyk odpowiadania negatywem na nautralne komentarze... niec tylko sprobuja mi wystawic negatywa... to taki post pojawi sie na kazdym forum muzycznym w polsce...
Na przyszlosc odradzam jakichkolwiek kontaktow z tym sklepem, nie jestem pierwszym przypadkiem ktory zostal tak potraktowany przez ten sklep... totalny brak profesjonalizmu!
Jestem uzytkownikiem allegro od ponad 2 lat i juz sporo rzeczy kupilem ale z takim traktowaniem klienta jeszcze sie nie spotkalem... Dla porownania w miedzy czasie dokonalem zakupu na innej licytacji, dostalem natychmiastowa odpowiedz mailowa, a przesylka dotarla do mnie po nie spelna 2 dniach...
A tak swoja droga moze ktos ma zle przezycia z jakims innym sklepem internetowym albo sprzedawcami na allegro??
Handluja sprzetem komputerowym takze na allegro. Kupowalem u nich rok temu monitor. Zanim jednak doszlo do kupna obdzwonilem wszystkie lokalne sklepy i hurtownie, ale poniewaz byl to bardzo "chodliwy" towar wszyscy czekali na dostawy.
Wskoczylem na allegro - szukam, szukam - jest. Cena przyjemna, sklep chwalacy sie blyskawiczna obsluga, mnostwo komentarzy. I jak kretyn kupilem bez sprawdzenia ich tresci, chociaz robie to zawsze. Okazuje sie, ze handluja towarem wirtualnym. Czekalem na towar zaledwie dwa tygodnie i to tylko dzieki codziennemu nekaniu ich telefonami. Inni ludzie, ktorzy kupili monitory na tej samej aukcji czekali jeszcze dluzej niz ja.
A oni przez telefon spiewki na jedno kopyto. Nie mamy, ale bedzie jutro, bedzie we wtorek, bedzie w czwartek, no jeszcze w czwartek nie przyszly, ale beda na pewno dzisiaj, nie zdazylismy wyslac, bo przyszly wieczorem, paczki jeszcze nie wyslalismy, bo pakowalismy do nocy. Nie potrafili przyjac do wiadomosci, ze nie interesuja mnie ich problemy.
Dostali komentarz neutralny, bo monitor jednak dotarl caly i zdrowy. Po pol roku wszyscy, ktorzy przez ten czas wystawili negatywy i neutrale otrzymali hurtem rewanz o tresci "Nawet po wyjasnieniu sprawy nie da sie z nim dogadac". Oczywiscie nie musze dodawac, ze ani ze mna ani z nikim innym nikt nie probowal niczego wyjasniac. Kontakt mailowy z firma nie istnieje, a jesli samemu sie nie zadzwoni, to nie ma co liczyc na jakakolwiek wiadomosc z ich strony.
I do tego jeszcze sa aroganccy. Widac, ze ten mlody polski kapitalizm jeszcze musi sie sporo nauczyc.