Wysłany: Czw 06 Maj, 2010 Wybory prezydenckie 2010
Katastrofa pod Smoleńskiem wywróciła polską scenę polityczną głową do dołu co spowodowało przyspieszone wybory. Jeśli trochę wam zależy na kraju to idźcie i głosujcie, nie mówcie, że wasz głos nic nie zmieni bo powiem, że jesteście leniami.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Tylko nie zaczynajmy rozmowy o kandydatach bo sie zacznie wojna. Ale podpisuje się pod tym aby każdy kto jest uprawniony szedł do wyborów. Bo potem osoby ktore nie glosowały narzekaja a nie potrafili nawet ruszyc tylka i zaglosowac.
z nie którymi poglądami Korwina się zgadzam ale wg mnie nie ma szans. Też idę na wybory bo to waża sprawa.
każdy powinien głosować według własnych przekonań, a nie kierować sie sondażami.
W ten sposób media wypaczają wybory, ponieważ w telewizji sie pokazuje dwóch głównych pretendentów do fotela prezydenckiego i ludzie sobie myślą "zagłosowałbym na korwina ale on przecież nie ma szans, więc wybieram mniejsze zło"
od lat wybieramy mniejsze zło i co z tego mamy??, kraj jest w permamentnym rozkładzie. I nie mówcie mi że jest inaczej.
Korwin nie ma szans wygrać.
Z jego radykalnymi poglądami daleko nie zajdzie, choć zgadzam się z nim w większości poglądów.
Ja nie mam pojęcia na kogo głosowa. Zaczynam śledzić scenę polityczną by się jakoś rozeznać w tym wszystkim, nigdy się tym nie interesowałem ale moim zdaniem na naszych oczach tworzy się historia i do tych wyborów należy pójść.
Ostatnio zmieniony przez Totem Pią 07 Maj, 2010, w całości zmieniany 1 raz
powiem tylko tyle - nie idąc głoswac, głosujesz na Kaczyńskiego. Całe towarzystwo okołokościelne będzie zmobilizowane do pójścia do urn. (1.700.000 podpisów zebranych pod kościołem!! Przypomne ze wymagane jest 100.000)
Anarchismo zgadzam się z tobą, że każdy powinien głosować wg własnych przekonań, nie będe głosował na Korwina bo jest za radykalny.
no i dobrze. Ja nie zamierzam nikogo namawiać do głosowania na kogokolwiek, tylko proszę żeby każdy w swoim własnym sumieniu podjął decyzję, wyciągając wnioski z histori.
Czy korwin jest radykalny?? Moim zdaniem nie. Jest normalny, mówi rzeczy które jeszcze 100 lat temu były banałami. Po prostu społeczeństwo jest tak ogłupione przez media że głoszenie poglądów że 2+2 = 4 jest dziś radykalizmem.
Ale z tym wszystkim dopiero za 20lat, jak już pewien tok myślenia wyginie śmiercią naturalną.
kto wie może wcześniej, vide przykład Grecji.
Praktycznie każdy kraj cywilizacji zachodniej jest po uszy w długach, a wiadomo że każdy dług kosztuje, w końcu koszty obsługi długów będą tak duże, a będą, że system ten(socjalizm) się zawali, zobaczycie i wtedy kolego 515, nie będzie Ci do śmiechu, zapewniam Cię.
nie ma znaczenia czym się zajmuje, nie mam zamiaru na publicznym forum pisać o sobie,
chcesz wymieniać poglądy, prosze bardzo, tylko bez wycieczek osobistych, spierajmy się na poglądy.
Pierwsze z brzegu.
Jest w Polsce przymus ubezpieczenia?? Jest??
jest. Ale co w tym dziwnego? albo problematycznego?
Na życie - nie widze w tym nic dziwnego.
OC samochodu - tym baridziej. Jak ktoś Ci wjedzie w dupsko Twojego merca starą tigrą to będziesz miał zwrot normalnny. Jakby go nie było, a jego by nie było stać, to mógłbyś się co najwyżej w jajeczka podrapać.
To świadczy o tym że w Polsce panuje Socjalizm?
Oczywiście że jest wiele przesłanek iż Socjalizm się wkrada. Ale to jest związane tylko i wyłącznie z tym iż naród nie potrafi z niego zrezygnować. Ogólnie jest przeswiadczenie iż "Bogaty to nakradł". PiS jest idealnym przykładem takiej partii. Mimo że wiele jest dziwnych przypadków, jak np. 2mld zł zysku KGHM "wsiorbane" przez skarb państwa na łate dziury budż. (mimo iż KGHM jest teoretycznie firmą prywatną, ponieważ większość akcji znajduje się w rękach inwestorów prywatnych), ale generalnie panuje u nas demokracja. Z czasem jest Ona coraz lepsza.
osobiście nie wiem jeszcze na kogo zagłosuje, wiem natomiast na kogo NIE zagłosuje.
Jarosławie - mojego głosu nie dostaniesz.
Osobiście uważam, ze wybranie Jarka na prezydenta spowoduje jeszcze wieksze pogorszenie stosunków z Rosją, a co za tym idzie...nieciekawe sytuacje mogą wyniknąć.
_________________ Pearl Target + Mapex Black Panther + Paiste 101 + PST5
Amik, nawet nie trzeba patrzeć politycznie, wystarczy kilka podstawowych pytań:
1. Jak Podpisy moga być zbierane pod Kościołem!!
2. Jak Prezydent może nie mieć Żony oraz rodziny!!
przymus ubezpieczenia jako jeden z wielu jest przejawem socjalizmu. Bowiem chcącemu nie dzieje się krzywda, jeśli ktoś chce się ubezpieczać proszę bardzo, natomiast przymus państwa w tej materii nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem. Każda jednostka powinna mieć prawo wyboru co może z własnym życiem zrobić.
Mnie interesuje szczególnie przymus ubezpieczeń emerytalnych. Zwróć uwagę iż wprowadzenie tegoż przymusu spowodowało wzrost kosztów pracy. oraz dysproporcje pomiędzy ilością zatrudnionych czyli płacących składki a ilością pobierających świadczenia.
Wydłużanie się życia oraz spadek urodzin bo po co mieć dzieci skoro państwo się mną zajmie na starość, powodują że instytucje takie jak ZUS zwyczajnie nie mają pieniędzy na te świadczenia, więc muszą być dotowane dodatkowo z podatków. Pogłębiająca się zapaść systemu emerytalnego, powoduje wzrost obciążeń podatkowych i kosztów pracy, co skutkuje wzrostem bezrobocia. Wzrost bezrobocia pociąga kolejne wydatki z budżetu Państwa na pomoc dla bezrobotnych(socjalizm) i tak spirala zadłużenia Państwa się nakręca. Państwo zaczyna się zadłużać np emitując obligacje, co pociąga za sobą kolejne koszty w postaci obsługi długu. koszt obsługi długu rośnie znacznie szybciej gdy rządy tracą wiarygodność co np dzieje się teraz w Grecji.
i tak dalej.
to jeden przymus.
Reszta z socjalizmu,
- prawo pracy - kiedy pomiędzy pracodawcą a pracownikiem jest pośrednik i to on reguluje kształt tej umowy - to zaprzecza to idei wolnego rynku
- koncesje i pozwolenia - zaprzeczają idei wolnego rynku
- publiczna służba zdrowia, znowu przymus, brak konkurencji, rozrośnięta administracja itp
- rozmaite regulacje urzędnicze dotyczące różnych swer życia człowieka, np. to że nie możesz sobie wyciąć drzewa które sam zasadziłeś na własnym podwórzu bez odpowiedniego zezwolenia
- monopol na emisję pieniądza, jeśli jest wolny rynek to dlaczego Bank Centralny ma decydować o wartości pieniądza i ilości w jego obiegu.
- szkolnictwo - to państwo a nie rodzic decyduje o tym czego uczy się jego dziecko,
myślę że na razie starczy
widzisz jak ładnie sobie zaprzeczyłeś, najpierw piszesz cyt. "jaki kobieta lekkich obyczajów socjalizm" a teraz prosisz mnie o podanie państwa niesocjalistycznego.
Otuż nie podam Ci przykładu państwa niesocjalistycznego, ponieważ takiego już nigdzie nie ma. Są albo dyktatury, albo demokracje, no i monarchie w szczątkowym znaczeniu.
Otuż żeby wprowadzić socjalizm w państwie wystarczy wprowadzić demokrację, mówił to już Karol Marks. Jeśli ktoś twierdzi że większość ma rację po prostu się myli. W społeczeństwie zawsze jest więcej głupich niż mądrych, dlatego wszędzie jest socjalizm w mniejszym lub większym stopniu ale jest. Jeśli istnieje system w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma przewagę nad jednym głosem profesora czy lekarza czy prawnika to to nie jest dobry system i system ten wcześniej czy później doprowadza do patologii. Czy nie widzisz co sie dzieje na świecie?? Wszystkie kraje są zadłużone, wystarczy trochę poczytać.
...generalnie panuje u nas demokracja. Z czasem jest Ona coraz lepsza.
Demokracja to najgorszy ustrój na świecie. Ja tam jestem za oligarchią.
nie od dziś wiadomo, że sztuką jest utrzymać państwo w czasach pokoju (dajmy na to względnego), z demokracją jest jak z automatycznym aparatem - z założenia zdjęcie nie będzie miało w sobie wiele ze sztuki, będzie nijakie - ale w założeniu każde powinno być poprawne, w miarę ostre i nie za ciemne
systemy oligarchiczne są jak lustrzanka - mało ograniczeń, potencjalnie można wykręcić fotkę stulecia - ale w statystycznym przypadku wyjdzie z tego jedno wielkie gówno
ale i ciężko pokazać dobry XX-wieczny przykład, że da się osiągnąć WZGLĘDNY (z wiekiem przestałem być idealistą ) ład społeczny w innym ustroju niż demokracja.
Anarchismo - twój wykład to piękna i szczytna idea, niestety czysto teoretyczna, bo ludzie są tylko ludźmi i odebranie im "socjalizmu" zakończy się totalną anarchią i powszechnym mordobiciem. Dlatego korwiny zawsze będą mieli 0,1% poparcia, bo większość wie to co napisałem w poprzednim zdaniu.
Ale pomarzyć wolno każdemu
_________________ Girl you thought he was a man, but he was a muffin
He hung around till you found, that he didn't know nuthin
Nie chce się spinać ani kłócić, potraktuj to z przymrużeniem oka jako lekkie dokuczenie z mojej strony
pokój bracie,
pozdrówki
pokój,
zauważyłem takie zjawisko w necie - ilekroć rozmówca nie ma nic sensownego do powiedzenia to wyskakuje z błędami. Nie błądzi ten który nic nie robi.
Mój wykład to nie jest tylko idea, jakieś 100 lat temu w Ameryce prawa które tu opisuję jeszcze dominowaly i jakoś anarchi nie było, za to Ameryka świetnie się rozwijała. Taki Empire State Building potrafiono wybudować w 13 miesięcy i to bez zamykania ulic wokół niego, a dziś w polsce głupiego stadionu nie można wybudować na euro, głupich dróg nie możemy zbudować przez 20 lat!!!
Co do ładu panującego w demokracji - koń by się uśmiał. To przecież wiek XX był wiekiem wojen i głodu w którym ginęły miliony ludzi na całym świecie. Adolf Hitler został wybrany w demokratycznych wyborach przypominam.